Data ostatniej aktualizacji: 2006-11-29 10:50 Ten artykuł czytano już: 3500 razy !
Zastanawiasz się nad rozpoczęciem studiów pomostowych? Musisz przeczytać tą informację!
Liceum Medyczne ukończyłam w 1980r. Pracuje w zawodzie 26 lat. Czy mam prawo do refundowanych studiów, ze środków UE?
Odpowiedź redakcji Portalu Pielęgniarek i Położnych
Liceum medyczne ukończyła Pani w 1980 roku. Wobec powyższego w przypadku podjęcia studiów pomostowych, w Pani przypadku będą to studia pięco semestralne, gdyż dla absolwentów pięcioletnich liceów medycznych, którzy rozpoczęli naukę wcześniej niż w roku szkolnym 1980/81 studia te nie mogą być krótsze niż pięć semestrów lub 3.000 godzin. Warto tą informację skonfrontować z faktem, że studia licencjackie "zwykłe" trwają sześć semestrów. Ponad to informuję ,że rząd polski czyni starania o skrócenie wymiaru czasu trwania studiów pomostowych. Również data 2010/2011 jako roku akademickiego, w którym ma być ostatni nabór na studia pomostowe ma być przeniesiona na dalszy czas lub wykreślona.
Natomiast, jeśli chodzi o dofinansowanie z funduszu ZPORR to warto wiedzieć, że zaoczne studia pomostowe finansowane z ZPORR są całkowicie bezpłatne. Dofinansowanie obejmuje opłatę czesnego, kupno podręczników i zakwaterowania. O dofinansowanie kształcenia mogą ubiegać się szkoły wyższe, a nie bezpośrednio poszczególne pielęgniarki i położne. Jeszcze jedna uwaga, aby skorzystać z dofinansowania z ZPORR trzeba być mieszkańcem województwa na terenie którego znajduje się uczelnia. To znaczy, że mieszkaniec województwa wielkopolskiego nie może skorzystać z dofinansowania, które otrzymała uczelnia w województwie mazowieckim. Nie ma kryterium wiekowego dla studentów studiów pomostowych finansowanych z ZPORR!
W roku 2006 uruchomiono studia pomostowe finansowane z funduszu ZPORR tylko w czterech województwach: podkarpackim, dolnośląskim, warmińsko- mazurskim oraz mazowieckim.
Mariusz Mielcarek
Zobacz też:
Informator Gazety Pielęgniarki i Położnej - STUDIA POMOSTOWE
Studia pomostowe za darmo z Funduszu ZPORR
Trwa ładowanie komentarzy ...
Komentarze użytkowników
#1 ~ Data:
Wielka jest jeszcze uległość pielęgniarek, w tym wypadku przejawiająca się chęcią kończenia jeszcze raz tego samego, zdobywania jeszcze raz zawodu już zdobytego (5 semestrów po 26 latach pracy i 6 semestrów tylko po maturze...). Zamiast walczyć o swoje prawa i jakieś sensowne rozwiązania, nasze "siostry, szpitalne popychadła" gotowe są iść jeszcze raz do już skończonej szkoły. Tylko dlaczego? Po co???? I czy w jakimkolwiek innym zawodzie jest jeszcze coś takiego???????????
#2 ~ Data:
Nie te same, pod względem treści, wymagań.
#3 ~ Data:
Bardzo dziekuje za wyczerpujaca odpowiedz, na moje pytanie dotyczace studiów pomostowych dla pielegniarek ale mam jeszcze jedno do Pana pytanie. Czy moze pan podac nazwe uczelni z województwa mazowieckiego z kierunkiem pielegniarstwo, ktore ma dofinansowanie o ktorym Pan wspomina. Głównym powodem nie podjecia przeze mnie studiów były problemy finansowe i brak uzyskania tak fachowej informacji jak Pańska. Z poważaniem
#4 ~ Data:
Do 12345. Jasne, że nie takie same, bo czasy się zmieniają, wiedza się zmienia itd. Ale czy dlatego mamy, dorosli ludzie, iść jeszcze raz do podstawówki i jeszcze raz zdawać maturę????? Jak pomagasz w nauce swym dzieciom, to wiesz, że teraz uczą się czego innego. Ale czy to znaczy, że rodzice mają tez jeszcze raz iść do szkół???? Za naszych czasów obowiazywały takie treści i je zaliczyłyśmy. Pozdrawiam tę z 26 letnim stażem, co chce zdac dypolom jeszcze raz;-)))))))))))). Będziesz miec trudności na studiach, bo mało rozumiesz;-))
#5 ~ Data:
Do Fix jest wielka przepaść między wiedzą wcześniej nabytą , obecną, i to nie tylko chodzi o merytorykę, ale i o coś więcej, my wykonujemy zawód, który jest profesją
#6 ~ Data:
Dziecko, nabito Ci mózg teoretycznymi treściami, które zdaje się całkiem nie rozumiesz! Są inne sposoby kształcenia dorosłych, już pracujących ludzi, niż zapędzanie ich do uzyskiwania jeszcze raz dyplomu, który mają! Idac za Twoim myśleniem, także w innych zawodach ludzie powinni iść jeszcze raz na studia, bo wiedza się zmieniła. A uczelnie chyba powinny w kółko kształcić tych samych, bo przecież co parę lat już wiele rzeczy jest inaczej. A jak wygląda ta Twoja "profesja", to widzę, bo przychodzą panny po licencjacie i gały wybauszają, bo pojęcia nie mają co i jak zrobić! I dopiero uczą się od nas, tych zwykłych, "nieprofesjonalych". I jeszcze jedno: inaczej być może zaśpiewasz, gdy po 20-30 latach Twej pracy ktoś wymyśli inny system kształcenia i każe Ci jeszcze raz iść do szkoły i zdawać dyplom, a o Twojej "profesji" powie, że jest G..... warta.
#7 ~ Data:
Zaczynam bac sie sledzic sytuacje pielegniarek w Polsce, w obawie, ze dostane SCHIZOFRENII. Wyksztalcone dyplomowane pielegniarki musza uzupelniac wyksztalcenie, aby dorownac poziomem wyksztalcenia ich europejskim kolezankom? Znam dokladnie sytuacje pielegniarek w Niemczech i Szwajcarii. W tych krajach pielegniarce nawet nie przyjdzie do glowy, ze moglaby miec mature, nie wspominajac o studiach. To juz totalna abstrakcja! Nie rozumiem, dlaczego sie wymaga od polskich pielegniarek, zeby mialy matura i dyplom licencjata wyzszej uczelni aby uznano ich kwalifikacje w EU, skoro ich kolezanki maja wyksztalcenie tylko i wylacznie zawodowe. Dlaczego, skoro wyksztalcenie absolwentow LM jest takie zle, ja absolwent LM, otrzymalem bez problemow szwajcarska nostryfikacje, dorabiam jako nauczyciel praktycznej nauki zawodu, od maja 2007 bede oddzialowym? Czy moze mi to ktos wyjasnic. Z gory dziekuje. Pozdrowienia ze Szwajcarii.