(4) #stopdzieleniupielęgniarek "Tak więc nie plećcie bzdur, że wszędzie doceniają wyższe wykształcenie, tylko nie w pielęgniarstwie. Studia można mieć, ale jak się pracuje i robi to samo - wynagrodzenie jest takie samo".

#stopdzieleniupielęgniarek


Akcja pielegniarki.info.pl #stopdzieleniupielęgniarek

Komentarz na pielegniarki.info.pl

Dam wam przykład. Mój mąż był sztygarem na kopalni, pracował w dozorze. Był po technikum górniczym, czyli miał średnie wykształcenie. Często przychodzili do niego do pracy panowie po Politechnice Gliwickiej z wydziału górniczego, z tytułem magister inżynier. On ich uczył, wprowadzał do pracy, pokazywał. Chodzili razem ramię w ramię do przodka (oddział wydobywczy). Mój mąż zawsze zarabiał więcej od takiego chłopaka po studiach. Tamten miał mniej lat pracy, niższe zaszeregowanie i nikogo nie obchodziło, że jest po studiach. Tak czasami pracowali kilka lat. Jak chłopak awansował na kierownika oddziału lub nadsztygara, wtedy dostawał odpowiednio wyższą pensję.
Tak więc nie plećcie bzdur, że wszędzie doceniają wyższe wykształcenie, tylko nie w pielęgniarstwie. Studia można mieć, ale jak się pracuje i robi to samo - wynagrodzenie jest takie samo. Jeśli awansujesz na koordynującą, pielęgniarkę epidemiologiczną, naczelną – wiadomo, masz wyższą pensję. Zgadzam się co do ewentualnych dodatków za specjalizacje. Ale wszystkie z magistrem przecież nie będą naczelnymi. Trzeba honor schować do kieszeni i zasuwać na oddziale albo starać się o awans. I to nie jest moja złośliwość, ale zdroworozsądkowe podejście.

Zobacz inne komentarze #stopdzieleniupielęgniarek

Zobacz inne komentarze


Komentarze użytkowników

#1  2017.12.13 18:37:51 ~piel.

I słuszna uwaga,logiczne ? jak najbardziej.

#2  2017.12.13 19:02:55 ~Dokładnie

Tak właśnie należy do tego podchodzić.Dopóki wykonujesz tę samą pracę,nie może być różnicy w wynagrodzeniu.Jedyna różnica,to dodatek za posiadanie kwalifikacje.A wyższa pensja-gdy stajesz się osobą funkcyjną.

#3  2017.12.13 20:17:07 ~Pielęg

A ja proponuję koleżance zamienić szpital na kopalnię. No co? Schowa honor do kieszeni i będzie zasuwać. Z pewnością będzie zadowolona i być może w czerni będzie jej bardziej do twarzy niż w bieli. Z czasem może nawet doczeka się nominacji na nadsztygara. Oj baby, baby. Co jeszcze wymyślicie? Szkoda słów!

#4  2017.12.13 21:58:42 ~do izb pie

Kiedy KARTA PIELĘGNIARKI ODCINKOWEJ pracującej "przy łóżku chorego ? . Na wzór nauczycielskiej. Ona im gwarantuje m. in Urlop dla poratowania zdrowia od nowego roku już po 7 latach pracy-możliwy nawet roczny urlop zdrowotny -100 % PŁATNY z wysługa lat i pozostałymi dodatkami W Całej karierze zawodowej 3 LATA PŁATNEGO 100 % ZE WSZYSTKIMI DODATKAMI ! .Nauczycielskie świadczenie kompensacyjne -od 55 roku życia-wystarczy 20 lat stażu pracy i emerytura nie mniejsza od najmniejszej . JAKIE PRZYWILEJE MAJA PIELĘGNIARKI ? CZY PRACA PIELĘGNIARKI W SZPITALU JEST LŻEJSZA OD PRACY NAUCZYCIELA ? . Z całym szacunkiem dla pielęgniarek CYFROWYCH ,ALE DLACZEGO TAK NISKO CENICIE nasze/wasze zdrowie ? .

#5  2017.12.13 22:00:46 ~motyl

Ja do tej Pani co porównuje pracę górnika do pracy Pielęgniarki .Nie wolno tego robić ! bo praca Pielęgniarki ma całkiem inny charakter .Ma charakter DUŻEJ ODPOWIEDZIALNOŚCI , bo pracuje z człowiekiem - to po 1) a po 2) odpowiada prawnie za swoje czyny . A po trzecie STUDIUJE SIĘ NIE PO TO - aby zasuwać i schować papier do kieszeni ALE PO TO ABY PODNIEŚĆ ZASÓB WIEDZY i UMIEJĘTNOŚCI i WYKORZYSTAĆ W PRAKTYCE . W innych krajach mgr. pielęgniarstwa są oddziałowymi i pełnią inne kierownicze stanowiska .Ale chcę zaznaczyć że GODNIE JE REPREZENTUJĄ . Nie tak jak w naszym kraju ( ze sprzedają , duszę " a może i co innego konowalstwu za ciepły stołek ) A nie wiem też CZY WSZYSTKIE ODDZIAŁOWE mają studia? w naszym kraju ( czy może za ,ładny uśmiech " ) TAKI TO GRAJDOŁ W NASZYM KRAJU .Zobaczycie Panie co zrobi NOWY PREMIER ? bo obiecał w swoim EXPOSE że godnie będą zarabiać CI , co stoją na co dzień przy łóżku chorego i że zdrowie jest najważniejsze . Postawił ZDROWIE na 1- szym miejscu , poczekamy , zobaczymy co od 2018 roku się zmieni ?

#6  2017.12.13 22:15:37 ~Piel.

A ok. 16 tys, które wsadziłam w studia, czas ( nie tylko ten który spędziłam na wykładach ale i czas poświęcony na naukę, napisanie pracy). I teraz to wszystko mam schować do kieszeni i nic z tego nie mieć? Za ciężko na to pracowałam pani sztygarowa.A doświadczenie to ja już mam, 19 lat pracy na odz. zabiegowym.

#7  2017.12.13 22:32:39 ~piel

W sprawie doświadczenia-przejdź na oddz. internistyczny .

#8  2017.12.14 07:32:59 ~propozycja

Polecam Państwu zapoznanie się z artykułem na stronie http://www.pielegniarki.info.pl/article/view/id/8329 . Redakcja Portalu w interesujący i niestety zgodny z prawdą podaje przyczyny podziału pielęgniarek na trzy grupy w ustawie o minimalnych wynagrodzeniach. Podział ten stał się przyczyną konfliktów w środowisku pielęgniarek co ustawodawca winien przewidzieć. Później w ramach interpretacji MZ zaleca powiązanie tej ustawy z Rozporządzeniem Ministra Zdrowia w sprawie kwalifikacji wymaganych od pracowników na poszczególnych rodzajach stanowisk pracy w podmiotach leczniczych niebędących przedsiębiorcami z dnia 20 lipca 2011 r. (Dz.U. Nr 151, poz. 896) Wynika z tego, że wykształcenie wykształceniem ale należy go powiązać ze stanowiskiem pracy co sprowadza się do prostego wniosku – najpierw niby dać to co się należy zgodnie z ustawą o minimalnym wynagrodzenia a następnie zabrać zgodnie z ww. rozporządzeniem. Moim skromnym zdaniem można było zrobić to inaczej. Zamiast dokonywać podziału pracowników na kolejne grupy wystarczyło do rozporządzenia o kwalifikacjach dopisać współczynniki do wynagrodzeń. Należało również uwzględnić dodatki za wykształcenie – magisterium i specjalizację. To jednak chyba zbyt proste aby mogło być zrealizowane. Zniknąłby poruszany w komentarzach problem – pani po LM i pani mgr na stanowisku pielęgniarki odcinkowej robią to samo otrzymując bardzo różne wynagrodzenia. Wynagrodzenie różnicowałby dodatek za wykształcenie. Wykształcenie umożliwiałoby awans na wyższe stanowiska (w miarę potrzeb pracodawcy i chęci pracownika ) i uzyskanie wyższego, powiązanego ze stanowiskiem wynagrodzenia. Oczywiście taka ustawa byłaby trudniejsza ( kilkaset grup pracowników ) do opracowania, bardziej czaso- i pracochłonna, możemy jednak tego oczekiwać od jej twórców wysoko wynagradzanych z naszych podatków. Co Redakcja, Panie i Panowie sądzicie o takiej propozycji ? Pozostaje jednak jeszcze inny problem – „z próżnego i Salomon nie naleje&rdquo.

#9  2017.12.14 09:28:16 ~#9

Do #8 bardzo mądry komentarz na poziomie.Dodatek za wykształcenie a nie tak ogromna przepaść.Zgadzam się z Panią #1 to jest fakt .W pielęgniarstwie zawsze musi być na odwrót .

#10  2017.12.14 15:13:43 ~Piel m

Oczywiscie ze za te samo prace powinny byc te same pieniadze i mam nadzieje ze tak bedzie.Jesli ktos zdobywa mgr to poto zeby obejmowac stanowiska kierownicze i koordynujace tak powinno byc.Mozna sie ksztalcic i czekac az sie pojawi etat kierowniczy.Krxyczec ze sie ma mgr i chce sie kasy bo kosztowal to zaden argument. Wyzsze studia zoobowiazuja do wiekszego zarzadzania kadrami bo brania odp.za pracownie itp.

#11  2017.12.14 17:14:18 ~pielegniar

Nigdy nic nie osiągniemy bo większość jest służącymi, które uważają, że wiedza zdobyta przed 40 laty jest wystarczjąca i nie muszą lub nie chcą(a maja obowiązek ustawowy podnosić swoje kwalifikacje) wiedziec co nowego w pielęgniarstwie piszczy. Po co służącej jakas wiedza czy pieniadze. Ona tylko tu sprzata. Tylko, że i pacjenci sie zmienili a wirusy i bakterie tez sa inne. Przykład: koleżanka z 40 letnim stażem mówi do młodej , napisz na skierowaniu toksokaroza bo ja nie wiem jak sie to pisze w razie czego będzie na ciebie'' . Autorka komentarza zaprzecza samej sobie. Większe pieniądze miał ten pan za lata pracy ale lepiej płatne stanowisko otrzymał ten po studiach, bo pan bez szkoły nie miał szans. Wszędzie wazne sa kwalifikacje i wykształcenie tylko pielegniarki zawsze musza być szmatami do podłogi i ,personelem średnim' na wieki wieków amen.

#12  2017.12.14 17:18:43 ~niestety p

Jak pensje sa zróżnicowane zaleznie od lat pracy im starsza pielęgniarka tym większe pieniądze to jest cacy ale jak pieniądze większe bo wykształcenie wyższe to jest be. Nigdy nie były i nie będa takie same pensje zawsze będzie róznica w wynagrodzeniach. tylko nie wiem dlaczego starsze mniej wydajne maja zarabiac więcej.

#13  2017.12.14 17:37:14 ~Do #12

Z dodatkiem stażowym nie jest całkiem tak jak myślisz. Najczęściej ( choć nie zawsze ) nie jest on związany tylko z latami pracy, ale również z zakładem pracy. Po zmianie zakładu pracy okres zatrudnienia u poprzedniego pracodawcy nie jest zaliczany. Stanowi zatem pewnego rodzaju nagrodę za przywiązanie do zakładu. A starsze i jak piszesz mniej wydajne wcale nie mają zarabiać więcej - ustawa mówi tylko o minimalnych wynagrodzeniach - pracodawca bardziej wydajnym może dać więcej.

#14  2017.12.15 09:27:57 ~do 12

A pomyślałaś że Ty też będziesz mniej wydajna za jakiś czas,tak się dzieje po wielu latach pracy i co chciałabyś zarabiać mniej niż twoja koleżanka ,która wykonuje tę samą pracę ? tylko dlatego że jesteś stara,tak mają być karane starsze pielęgniarki ? Zastanów się zanim coś napiszesz.Te starsze idą za chwilę na zasłużoną emeryturę,pomyślałaś jak mają żyć otrzymując tak niskie wypłaty.

#15  2017.12.15 11:05:30 ~Do 14

Niestety takie są realia pracujesz zarabiasz nie nadajesz się już do pracy to trzeba odejść a każda miała swój czas aby walczyć o większe pieniądze

#16  2017.12.15 12:35:34 ~Do @12,15

Mówią- "Mądrość przychodzi z wiekiem. Odchodzi sama". Do niektórych nie przychodzi nigdy lub odchodzi bardzo szybko, np. po otrzymaniu jakiegoś dyplomu. Patrz przykład.

#17  2017.12.15 14:13:14 ~Do 15

Swoich rodziców też tak traktujesz,jesteście niewydolni-pora umierać ? Brakuje ci i mądrości i empatii,żal mi ciebie.

#18  2017.12.15 16:41:07 ~gracja

Polemizując z koleżanką.Może w kopalni tak jest jak piszesz, ale w szkole już jest inaczej. Wszyscy nauczyciele mają wyższe wykształcenie. W zależności od dokształcania, kursów, studiów podyplomowych, są podzieleni na nauczycieli mianowanych i dyplomowanych i nawet jeżeli uczą tych samych przedmiotów np. fizyki, czy matematyki (czyli robią to samo) wynagrodzenie ich różni się od siebie i to znacznie. Tak samo powinno być w pielęgniarstwie, wykształcenie powinno się doceniać na każdym poziomie.

#19  2017.12.15 17:05:39 ~Do #18

Sprawdź skomplikowaną ścieżkę awansu nauczyciela zanim zaczniesz porównywać z pielęgniarką. Dokształcanie i kursy nie wystarczą .

#20  2017.12.16 12:34:20 ~gracja do

O zasadę chodzi, wyższe wykształcenie powinno być doceniane na każdym poziomie , tak jest w innych zawodach, a nie o szczegóły!

#21  2017.12.16 15:19:55 ~Do #20

""diabeł tkwi w szczegółach"

#22  2018.04.08 11:50:15 ~yoga

Zawsze się podaje przykłady, które są na rękę. To ja też podam. W oświacie za taką samą prace otrzymuje się wynagrodzenie w zależności od posiadanych tytułów czyli nauczyciel stażysta, kontraktowy, mianowany itd. Tam nie ma problemu. Przecież każdy nauczyciel też kończy studia, a później dalsze kształcenie i od tego wynagrodzenie. i jeszcze należy się zwracać panie profesorze. Daleko szukam. Lekarz też kończy studia, a jaka rozpiętość w zależności od kwalifikacji. Tylko pielęgniarki robią to samo, więc jak w komunie:wszystkim po równo

#23  2018.04.08 11:53:47 ~Ina

Do 19 A w pielęgniarstwie nie ma skomplikowanej ścieżki kształcenia ? Masz rację, ścieżka jest do podnoszenia kwalifikacji, o awansie mowy już nie ma.

Dodaj komentarz