Wizerunek pielęgniarek – jak poważna to zadufana, jak uśmiechnięta to wesoła?

1 min czytania
Aktualności
Wizerunek pielęgniarek – jak poważna to zadufana, jak uśmiechnięta to wesoła?

Niestety, ale wielu lekarzy i pielęgniarek zapracowało na takie opinie.

Jakiś czas temu opublikowaliśmy artykuł pt. Pielęgniarki nie mają poczucia humoru i poczucia artystycznego?, w którym poruszyliśmy temat ograniczenia powielania szkodliwych stereotypów dotyczących pielęgniarstwa w przekazach medialnych, zwłaszcza w produkcjach audiowizualnych finansowanych ze środków publicznych.

Temat ten wzbudził wiele emocji i kontrowersji w komentarzach, dlatego chcielibyśmy przytoczyć niektóre z Waszych wypowiedzi.

– Szczucie na medyków lekarzy pielęgniarki ratowników, na prywatne wizyty krótkie i drogie, to wiadomo o co chodzi. Wizerunek pazernego konowała i głupiej nieempatycznej pielęgniarki, niedouczonego niegrzecznego ratownika. Wtedy można zamordyzm wprowadzać medykom i ograniczać zarobki, robić z nich symbol i przyczynę zapaści ochrony zdrowia.

– Zapraszam do dps dla chorych psychicznie i somatycznie, w naszym zawodzie musimy wiedzieć kiedy się uśmiechać, miałam sytuację, że pacjent mi powiedział, że śmieję się z jego choroby, wpadł w szał i co ty na to? Jak ktoś nie pracuje w tym zawodzie, to nie zdaje sobie sprawy czym ten uśmiech grozi.

– Jak poważna, to niegrzeczna, jak się uśmiecha, to co Pani tak wesoło?

Niestety część osób podzieliła się również swoimi przykrymi doświadczeniami „od drugiej strony”.

– Niestety, ale wielu lekarzy, jak i wiele pielęgniarek same zapracowali na takie opinie. Mam nie jedną historię na takie zachowania. Niestety wspaniałe pielęgniarki i świetnych lekarzy spotkałam tylko w jednym szpitalu, a w pozostałych przypadkach to jak była jedna taka osoba to było super. Już nie mówiąc, że boję się wspomnieć lekarzowi o endometriozie, bo wszystko pod to podepną, łącznie z nagłymi zaburzeniami widzenia po operacji. Dużo więcej pomogli mi rehabilitanci niż lekarze.

– Od 40 lat obserwuję pracę pielęgniarek. Wiele z nich, to moje przyjaciółki, koleżanki, współpracownice lub tylko pracownice, bardzo szanuję ten zawód. Ale nie ma i nigdy nie było mojej zgody na brak szacunku, tak, brak szacunku dla pacjenta. Starsze stażem koleżanki pamiętają, że mówiłam, może czasem zbyt ostro, że macie zbyt długie języki i paplacie o pacjentach wszędzie, głośno i bez empatii.

źródło: facebook.com/PortalPielegniarekiPoloznych

Komentarze

Oceń artykuł

Średnia ocen: 2.5 / 5. Ilość głosów: 4

Bądź pierwszym, który oceni wpis

1019 artykułów

O autorze

Sekretarz redakcji, redaktor, specjalista ds. marketingu, reklamy i promocji. Koordynator wydawnictwa Ogólnopolskiej Gazety oraz Portalu Pielęgniarek i Położnych.
Artykuły
Zobacz także
AktualnościPielęgniarki Liceum Medyczne

Pielęgniarka LM – Byłyśmy przygotowywane do pracy na różnych oddziałach.

2 min czytania
Wspomnienia, którymi się dzielicie, są świadectwem niezwykłej drogi, jaką przeszłyście, od młodych uczennic w białych fartuszkach… Jakiś czas temu na naszym portalu…
AktualnościNowa siatka płacOdszkodowania dla pielęgniarek LMPielęgniarki z mgr pozywają szpitaleWynagrodzenia pielęgniarek

Pielęgniarki – sąd o zakresie obowiązków. Stwierdził, że nie był on zróżnicowany ze względu na zaszeregowanie do danej grupy siatki płac. 

2 min czytania
Treść orzeczenia sądu w sprawie nierównego traktowania w zatrudnieniu pielęgniarki. W uzasadnieniu do wyroku sądu rejonowego z grudnia 2024 roku czytamy: Stanowisko…
Aktualności

Pacjent do pielęgniarek - wasze szantaże się skończą. Zastąpią was... roboty.

2 min czytania
Pielęgniarki komentują opinię pacjenta. Na naszym profilu na Facebooku został zamieszczony poniższy komentarz. Cytujemy w oryginalnym brzmieniu. Pani pielęgniarko, nie narzekaj, bo…
Komentarze