Pielęgniarkę z grupy 6 przeniesiono na inny oddział. To wywołało skargę do Państwowej Inspekcji Pracy.
Przedstawiamy kolejny artykuł dotyczący konfliktu w jednym z oddziałów szpitalnych pomiędzy pielęgniarkami z różnych grup siatki płac. Sprawa znalazła swój finał na sali sądowej. Pierwszą część uzasadnienia wyroku sądu dotyczącego tej sprawy zamieściliśmy w artykule pt., Konflikt pomiędzy pielęgniarkami na tle siatki płac. Sprawa trafiła na salę sądową.
Kolejne dwa fragmenty wyroku opublikowaliśmy w dwóch kolejnych artykułach: Pielęgniarka bała się dyżurować z inną pielęgniarką. W tle konflikt płacowy oraz Sąd: Pielęgniarka z grupy 2 poprosiła o pomoc przy toalecie pielęgniarkę z grupy 6. Odmówiła. Pomógł… lekarz.
Następny artykuł w sprawie opublikowaliśmy w dniu 18 stycznia 2026 roku w artykule pt. Pielęgniarka z grupy 6 niegodziwie traktowała pielęgniarki z grupy 2.
Poniżej publikujemy następną część przedmiotowego uzasadnienia do wyroku…
(…) Następnie odbyło się spotkanie, w którym wzięły udział zastępca dyrektora, pielęgniarka oddziałowa i powódka. Odczytano powódce na głos notatki służbowe w całości. Po ich przeczytaniu zapytano się powódki, czy potrzebuje, żeby ponownie odczytać jej notatki. Powódka nie powiedziała, ze potrzebuje ponownego odczytania notatek. Powódka powiedziała, że notatki zawierają kłamstwa i ich treść jest prawdą jedynie w 2%.
Przekazano powódce, że sytuacja konfliktowa pomiędzy pielęgniarkami jest niedopuszczalna, gdyż zespół musi prawidłowo współpracować w opiece nad pacjentami. Wydano powódce polecenie świadczenia pracy w innym oddziale jednostki.
Kiedy powódka poszła na zwolnienie lekarskie i przestała świadczyć pracę, atmosfera pracy w klinice bardzo się poprawiła. Konflikt pomiędzy starszymi pielęgniarkami a młodszymi asystentami uległ istotnemu złagodzeniu, nie dochodziło do agresji werbalnej.
Początkowo, szpital dopuszczał możliwość dalszego zatrudnienia powódki. Jednakże gdy nieobecność powódki w klinice doprowadziła do szybkiej i istotnej poprawy atmosfery i złagodzenia konfliktu, pracodawca zorientował się, że to zachowanie powódki było główną przyczyną złej sytuacji i podjął decyzję, że nie jest możliwe dalsze zatrudnienie powódki, z uwagi na jej zachowanie względem współpracowników.
W związku ze zgłoszonym przez pielęgniarki z wyższym wynagrodzeniem zachowaniem powódki, szpital powołał komisje antymobbingową. O wszczęciu postępowania zawiadomiono powódkę pisemnie. Komisja odbyła kilka posiedzeń i przesłuchała kilkunastu świadków.
Powódka miała możliwość osobistego udziału w posiedzeniu komisji i złożenia ustnych wyjaśnień, z czego nie skorzystała. Powódka złożyła natomiast pismo, gdzie obszernie ustosunkowała się do zaistniałej sytuacji konfliktowej. Powódka odmówiła udziału w posiedzeniach komisji antymobbingowej i odmówiła podania osób, o przesłuchanie których jako świadków wnosi.
Protokół końcowy z prac przedmiotowej komisji doręczono powódce. W protokole końcowym stwierdzono, że nie wykazano zachowania powódki wyczerpującego znamiona mobbingu. Stwierdzono natomiast, że świadkowie wskazywali na niewłaściwe i niezgodne z zasadami współżycia społecznego zachowanie powódki. Stwierdzono, że dochodziło do sytuacji noszących znamiona dyskryminacji polegających na negatywnych komentarzach kierowanych wobec pielęgniarek z wyższym wykształceniem.
Adwokat zatrudniony przez powódkę wniósł do pracodawcy powódki o doręczenie jej odpisu akt komisji antymobbingowej, podając, że jest pełnomocnikiem powódki. Pozwany pracodawca nie wydał dokumentów z prac komisji, nie znajdując do tego żadnej podstawy prawnej.
Powódka złożyła zawiadomienie do Państwowej Inspekcji Pracy dotyczące przeniesienia jej do innego oddziału szpitala.
Po powrocie powódki ze zwolnienia lekarskiego, pracodawca złożył powódce pisemne oświadczenie o wypowiedzeniu umowy o pracę.
Ciąg dalszy nastąpi…
źródło: orzeczenia.ms.gov.pl









