„Pielęgniarka podważa kompetencje innych pielęgniarek, próbuje obniżyć wartość ich wiedzy i umiejętności oraz ich przydatność do wykonywania zawodu”.
Przedstawiamy kolejny artykuł dotyczący konfliktu w jednym z oddziałów szpitalnych pomiędzy pielęgniarkami z różnych grup siatki płac. Sprawa znalazła swój finał na sali sądowej. Pierwszą część uzasadnienia wyroku sądu dotyczącego tej sprawy zamieściliśmy w artykule pt., Konflikt pomiędzy pielęgniarkami na tle siatki płac. Sprawa trafiła na salę sądową.
Kolejne dwa fragmenty wyroku opublikowaliśmy w dwóch kolejnych artykułach: Pielęgniarka bała się dyżurować z inną pielęgniarką. W tle konflikt płacowy oraz Sąd: Pielęgniarka z grupy 2 poprosiła o pomoc przy toalecie pielęgniarkę z grupy 6. Odmówiła. Pomógł… lekarz.
Następny artykuł w sprawie opublikowaliśmy w dniu 18 stycznia 2026 roku w artykule pt. Pielęgniarka z grupy 6 niegodziwie traktowała pielęgniarki z grupy 2. W dniu 27 stycznia cytowaliśmy dalszą część wyroku w artykule pt. Pielęgniarki skonfliktowane z powodu różnicy w pensji. Szpital powołał komisję antymobbingową.
Poniżej publikujemy następną część przedmiotowego uzasadnienia do wyroku…
Po powrocie pielęgniarki ze zwolnienia lekarskiego, pracodawca złożył powódce pisemne oświadczenie o wypowiedzeniu umowy o pracę.
W uzasadnieniu oświadczenia pracodawca podał, że przyczyną wypowiedzenia jest naruszenie przez powódkę podstawowego obowiązku pracowniczego określonego w art. 100 § 2 pkt 6 k.p. oraz w § 8 ust. 2 lit. c regulaminu pracy, jakim jest przestrzeganie w zakładzie pracy zasad współżycia społecznego rozumianych jako normy obyczajowe, moralne i etyczne danej społeczności.
Dalej pracodawca podał, że do dyrektora szpitala wpłynęły skargi – notatki służbowe, z których wynika, iż od momentu wystąpienia przez powódkę z pozwem dotyczącym zasad reguł ustalania najniższego wynagrodzenia dla pracowników podmiotów leczniczych powódka zachowuje się w sposób sprzeczny z zasadami współżycia społecznego.
Podczas wykonywania codziennych obowiązków powódka okazuje niechęć do współpracy z częścią personelu pracującego w, podważa kompetencje pielęgniarek i pielęgniarzy tam pracujących, próbuje obniżyć wartość ich wiedzy i umiejętności oraz ich przydatność.
To prowadzi do zaniżania poczucia wartości osób pracujących z powódką.
Personel podkreśla, że rozmawiając z powódką, czuje się jak na przesłuchaniu – w trakcie zdawania raportu przez inne pielęgniarki powódka nieustannie im przerywa, nie pozwala dokończyć zdania, co powoduje, iż zdawanie raportu jest chaotyczne.
Powódka podnosi głos w rozmowach ze współpracownikami, ostentacyjnie podważa zasadność wprowadzonych rozwiązań dotyczących powołania Lidera ds. leczenia odleżyn, próbując obniżyć rangę zadań wykonywanych przez powołaną do tej funkcji osobę.
Powódka nie jest jedyna osoba, która pozwała szpital, ale tylko ona zachowuje się w sposób wpływający negatywnie na cały pracujący z nią personel. Swoim zachowaniem powódka stwarza atmosferę wrogości, braku współpracy i prześladowania. Inni pracownicy skarżą się, że z lęku przed konfrontacją z powódką obawiają się przyjścia do pracy.
Dyżury z powódką są dla innych pracowników wyczerpujące emocjonalnie i psychicznie z powodu trudnych relacji interpersonalnych i poczucia zaszczucia.
Przykładem takiego zachowania powódki jest rozmowa powódki z innymi pracownikami dot. rzekomego braku umiejętności pielęgniarki zatrudnionej na stanowisku młodszego asystenta do skalibrowania respiratora mimo posiadania tytułu magistra. Osoba, o której powódka mówiła, była zajęta przyjmowaniem pacjenta i dlatego kalibrację respiratora wykonał kto inny. Mimo to powódka podważała jej kompetencję.
Po otrzymaniu skarg na zachowanie powódki, pracodawca w celu obiektywnego wyjaśnienia sprawy polecił powódce świadczenie pracy w innym oddziale szpitala. W ocenie pracodawcy była to najlepsza możliwość do zbadania sprawy i weryfikacji przyczyn opisywanych zdarzeń i panującej w oddziale atmosfery.
W dzień po otrzymaniu polecenia o pracy w innym oddziale powódka udała się na zwolnienie lekarskie, co uniemożliwiło ocenę sposobu pracy oraz współpracy powódki w innym zespole.
Jednocześnie podjęte przez pracodawcę czynności potwierdziły, że w czasie nieobecności powódki atmosfera w zespole uległa znacznej poprawie. Poprawiły się komfort i jakość pracy. To prowadzi do wniosku, że sposób współpracy powódki z innymi pracownikami, polegający na okazywaniu braku szacunku i podważaniu ich kompetencji, są powodem sytuacji konfliktowych w zespole, wprowadzają nerwową atmosferę i dezorganizują pracę.
Postawa powódki nie daje rękojmi, że jej relacje z zespołem będą prawidłowe i że będzie przestrzegać zasad współżycia społecznego wykonując swoje zadania służbowe. Z tych przyczyn pracodawca podjął decyzję o wypowiedzeniu umowy o pracę. (…)
Ciąg dalszy nastąpi…
źródło: orzeczenia.ms.gov.pl









