Pielęgniarka miała kierować wobec innych pielęgniarek prześmiewcze określenie, takie jak „magisterka”.

4 min czytania
AktualnościIndywidualna praktykaNowa siatka płacOdszkodowania dla pielęgniarek LMOrzecznictwo sądowe
Pielęgniarka miała kierować wobec innych pielęgniarek prześmiewcze określenie, takie jak „magisterka”.

Pielęgniarka miała odmawiać wykonywania niektórych czynności, twierdząc, że „od tego jest magister”.

Przedmiotem wyroku sądowego jest sytuacja konfliktowa w jednym ze szpitali pomiędzy pielęgniarkami, wywołana zapisami w siatce płac. Pierwszy fragment uzasadnienia do wyroku przytoczyliśmy w artykule pt. Konflikt pomiędzy pielęgniarką a Młodszymi Asystentkami w dziedzinie pielęgniarstwa. 

Cytujemy kolejny fragment wyroku Sądu Rejonowego z 2025 roku. 

Na bloku operacyjnym zaczęto odnotowywać narastającą, napiętą atmosferę, co pielęgniarka oddziałowa wielokrotnie zgłaszała dyrekcji szpitala. 

Źródłem pierwszych konfliktów była sytuacja związana z wejściem w życie tzw. siatki płac, która doprowadziła do sporów pomiędzy pielęgniarkami posiadającymi wyższe wykształcenie a pielęgniarkami bez kwalifikacji wyższych, kwestionującymi różnice w wynagrodzeniach. W tym okresie pielęgniarki zgłaszały również, że skarżąca szpital pielęgniarka, w dyżurce prowadziła liczne rozmowy dotyczące spraw sądowych, co dodatkowo potęgowało napięcia i zaczęło oddziaływać na funkcjonowanie całego zespołu.

Pielęgniarka oddziałowa informowała dyrekcję o narastającym konflikcie, w związku z czym podjęto działania interwencyjne, w tym zorganizowano spotkanie z psychologiem oraz szkolenia wspierające. 

Pomimo tych działań atmosfera nie uległa poprawie. Pielęgniarki zgłaszały, że powódka aktywnie uczestniczyła w sporach, w szczególności wobec pielęgniarek z wyższym wykształceniem, którym miała zarzucać uprzywilejowanie oraz kierować wobec nich prześmiewcze określenia, takie jak „magisterka”. Wskazywano również, że powódka formułowała wobec nich groźby skierowania spraw do prawników, co budziło niepokój wśród personelu.

Następnie doszło do wyraźnego nasilenia konfliktu. Padały stwierdzenia, że określone czynności powinny być wykonywane wyłącznie przez pielęgniarki z wyższym wykształceniem, co pogłębiało podziały w zespole. Prowadzono dodatkowe szkolenia, m.in. z etyki zawodowej czy komunikacji w zespole, w których uczestniczyła większość personelu, jednak nie przyniosły one oczekiwanych rezultatów. W tym czasie część pracowników nie wytrzymywała napięcia emocjonalnego, zdarzały się sytuacje płaczu w pracy, a kilka osób złożyło wypowiedzenia z powodu złej atmosfery.

Pielęgniarki z bloku operacyjnego kierowały do pielęgniarki oddziałowej prośby o niewyznaczanie ich do pracy na sali operacyjnej wspólnie z powódką. Wskazywano, że powódka odmawiała wykonywania niektórych czynności, twierdząc, że „od tego jest magister”, a także nakłaniała inne pielęgniarki do niepodpisywania list obecności ze szkoleń prowadzonych przez pielęgniarki z wyższym wykształceniem. W dyżurce odbywały się rozmowy, w których powódka brała udział, zachęcając do niepodpisywania dokumentów. Zdarzały się sytuację, że w trakcie wypełniania dokumentacji medycznej powódka kierowała do innych pielęgniarek stwierdzenia typu: „ty jesteś magistrem, ty więcej zarabiasz, ty to zrób”.

Wobec pielęgniarki oddziałowej powódka nie przejawiała zachowań niestosownych i podczas odpraw zachowywała się poprawnie. Doszło jednak do sytuacji, w której podczas spotkania z psychologiem powódka, w imieniu grupy pielęgniarek, wyprosiła pielęgniarkę oddziałową ze spotkania.

Powódka nakłaniała również pielęgniarki do niepodpisywania nowych zakresów obowiązków, twierdząc, że sprawą zajmą się prawnicy. W tym samym okresie jedna z pielęgniarek udostępniła na grupie komunikatora  odpowiedź na pozew w sprawie o nierówne traktowanie, zawierającą listę świadków zgłoszonych przez pracodawcę. Pielęgniarki, które miały wystąpić jako świadkowie, zostały następnie odsunięte przez część personelu. 

Powódka nie była autorką tego udostępnienia, jednak w zespole pojawiały się komentarze, że pielęgniarka koordynująca będzie zeznawać przeciwko pozostałym, co dodatkowo pogłębiało podziały. 

Pielęgniarka oddziałowa na bieżąco przekazywała dyrekcji strony pozwanej informację, że powódka nie chciała podpisywać nowego zakresu czynności, wykonywać pewnych zadań, podpisywać list udziału w szkoleniach, a także namawiała do tego pozostałe pielęgniarki pracującej z nią na jednym bloku operacyjnym.

Pielęgniarki odmawiały podpisania dokumentów przedstawionych przez pielęgniarkę oddziałową, uzależniając to od zgody powódki. Jedna z pielęgniarek odmówiła podpisania wniosku o odznaczenie, powołując się na sytuację panującą na bloku operacyjnym.

W sytuacjach konfliktowych bądź nacechowanych napięciem dochodziło do incydentów, w których jedna z pielęgniarek – zaangażowana w spór w podobnym zakresie jak powódka – zwracała się do powódki ze stwierdzeniem „masz moje pełnomocnictwo, zwróć się do prawników, załatw to”. Odnotowano także zdarzenie, w którym jedna z pielęgniarek odmówiła złożenia podpisu na określonej liście, uzasadniając swoje zachowanie stwierdzeniem, iż „powódka nie kazała tego podpisywać”.

Zdarzały się sytuacje, w których jedna z pielęgniarek, celem umówienia spotkania z dyrekcją strony pozwanej, była zmuszona inicjować kontakt w godzinach popołudniowych, aby spotkanie to pozostało niezauważone przez resztę współpracowników.

W związku z eskalacją sporu kierownictwo strony pozwanej wyrażało obawę wystąpienia sytuacji analogicznej do tej, która miała miejsce podczas negocjacji dotyczących tzw. dodatku blokowego, polegającej na masowym korzystaniu przez znaczną grupę pielęgniarek ze zwolnień lekarskich, czego skutkiem było faktyczne wstrzymanie pracy bloku operacyjnego.

Pielęgniarka oddziałowa, pielęgniarki koordynujące oraz inne pielęgniarki odczuwające negatywne skutki narastającej i utrzymującej się napiętej atmosfery na oddziale rozpoczęły sporządzanie notatek służbowych dotyczących zdarzeń i sytuacji, których były świadkami bądź w których bezpośrednio uczestniczyły. 

W sporządzanych notatkach konsekwentnie wskazywano na występowanie bardzo trudnej, konfliktowej i destabilizującej atmosfery pracy, która w ocenie personelu w istotny sposób utrudniała prawidłowe wykonywanie obowiązków zawodowych oraz zakłócała normalne funkcjonowanie oddziału. 

W treści tych notatek podkreślano również narastające zmęczenie psychiczne personelu wynikające z przedłużającego się konfliktu, a także poczucie bezradności i trudności w radzeniu sobie z zaistniałą sytuacją. Jako osobę aktywnie zaangażowaną w konflikt oraz stanowiącą jego punkt wyjścia i główne źródło napięć wskazywano powódkę. (…) 

Ciąg dalszy nastąpi… 

źródło: orzeczenia.ms.gov.pl

Komentarze

Oceń artykuł

Średnia ocen: 3.4 / 5. Ilość głosów: 68

Bądź pierwszym, który oceni wpis

9441 artykułów

O autorze

Czynny zawodowo specjalista w dziedzinie pielęgniarstwa anestezjologicznego i intensywnej terapii. Były członek Okręgowej i Naczelnej Izby oraz delegat na Zjazd Krajowy samorządu zawodowego. Założyciel Ogólnopolskiego Portalu oraz Gazety Pielęgniarek i Położnych.
Artykuły
Zobacz także
Aktualności

Każda pielęgniarka powinni mieć godne wynagrodzenie z jednego etatu.

1 min czytania
Pielęgniarki punkt widzenia o wieloetatowości Poniżej przytaczamy wiadomość od jednej z naszych czytelniczek na temat wieloetatowości w środowisku medycznym. Pierwszą część jej…
Aktualności

Praca dla pielęgniarki/pielęgniarza. Pracodawca oferuje telefon i samochód służbowy.

1 min czytania
Oferta pracy dla pielęgniarki/pielęgniarza Placówka RE-VITAL z siedzibą w kilku miastach m.in. Katowicach, Gdańsku oraz Krakowie poszukuje osoby do pracy na stanowisku…
AktualnościPraktyka zawodowa

Sejm: sanitariusz to jest inna osoba niż pielęgniarz?

3 min czytania
Zobacz komentarz redakcji Ogólnopolskiego Portalu Pielęgniarek i Położnych. Posiedzenie Komisji Zdrowia – podkomisji stałej do spraw zdrowia psychicznego – 18 czerwca 2026…
Komentarze