Gdyby rękawiczki posiadały odpowiednie właściwości… problem lakierowania płytki paznokci przez pielęgniarki stały by się bezprzedmiotowy.
Pomijając kryteria formalno-prawne do wydawania wiążącego zakazu noszenia przez pielęgniarki sztucznych powłok na paznokciach, należy stanowczo zauważyć, że stoją one w kolizji z najnowszymi badaniami w powyższym zakresie.
W powyższym stanowisku czytamy:
„Paznokcie naturalne, krótkie, wystające maksymalnie ok. 1-2 mm ponad opuszkę palca, bez żadnych sztucznych, trwałych powłok (m.in. lakieru hybrydowego, innych lakierów i produktów pozostawiających sztywną, trwałą powłokę)”.
Co innego, gdyby GIS wydał zalecenie… Ale wydaje zakaz. Zakazy czy nakazy można wprowadzać w drodze ustawy lub rozporządzenia. Zwłaszcza zakazy wkraczające w sferę prywatności, co godzi w wolność człowieka. Brzmi to dość górnolotnie… Ale czy w razie kolejnych badań nad znaczeniem epidemiologicznym fryzur noszonych przez pielęgniarki wydany zostanie zakaz ich noszenia, który sprowadzi się do golenia głów?
W całej tej sprawie chodzi o granice. Trzeba gdzieś ją postawić. Nie przesuwać bez krytycyzmu. Wszak pielęgniarka wykonuje świadczenia zdrowotne w obrębie opieki nad pacjentem w… rękawiczkach. Może zatem problem leży w nieodpowiednich właściwościach rękawiczek? Nie w paznokciach ze sztuczną powłoką!
Post w powyższej sprawie został wyświetlony ponad 200 tysięcy razy. Został skomentowany prawie 300 razy. Sprawa wzbudza ogromne emocje. Nie sposób dziwić się poruszeniu w środowisku pielęgniarskim, skoro, jak zauważa jedna z komentujących pielęgniarek…
„Czepiają się pomalowanych paznokci, ale nie widzą, jak pielęgniarki dźwigają ponad normę, narażają własne zdrowie, pracują w ogromnym stresie itd.! Dlaczego akurat pomalowane paznokcie tak bardzo bolą GIS? Gdzie jest GIS, kiedy trzeba zająć się zdrowiem personelu? Na to już nie mają czasu, bo ważniejsze dla nich jest, czy jest lakier na paznokciach!”
Można dalej pytać: gdzie był GIS w czasie pandemii, kiedy bezpieczeństwo epidemiologiczne pielęgniarek było powszechnie łamane przez podmioty lecznicze i inne jednostki, w których pielęgniarki i położne sprawują opiekę?
Zacytujmy jeszcze jeden znamienny komentarz pielęgniarki:
„Ogolić włosy, obciąć paznokcie i ubrać w worek jutowy, bo to przecież pielęgniarka, a nie kobieta, i nie musi dobrze wyglądać i schludnie, tylko robić jak w obozie na 3 etatach i najlepiej za darmo. Kto to wymyśla? Przecież wszystkie czynności wykonywane są w rękawiczkach”.
Zatem domagamy się dyskusji, a nie wprowadzania arbitralnych zakazów.











