Pielęgniarki o godzinowym zestawieniu obecności w pracy
Kilka dni temu zamieściliśmy na Facebooku poniższy post. Dotyczył on przekazywania do NFZ godzinowego zestawienia obecności pielęgniarek w pracy, które będzie obowiązywać od 1 listopada 2026 r. Post był szeroko komentowany przez pielęgniarki i położne.
Poniżej kilka wybranych opinii zamieszczonych przez pielęgniarki.
- Mam nadzieję, że jawne będą również złe decyzje dyrektorów i ich zarobki oraz to jak prowadzą placówki medyczne. Jak obchodzą się z personelem, które szpitale nie stosują się do „siatek płac” oraz zarobki Pani „minister” i jej współpracowników wraz ze wszelkimi kosztami utrzymania ministerstwa. Myślę, że przecież Minister swoich (żołnierzy) na froncie w ochronie zdrowia również powinien zrezygnować ze wszelkich udogodnień tak, jak to robią ratownicy medyczni i pielęgniarki nie mając czasu. Bardzo często nawet na to, aby skorzystać z toalety. Oraz każdego dnia narażać swoje życie.
- To sobie wyliczajcie. Potem sobie przeliczcie liczbę pielęgniarek na ilość pacjentów obsługiwanych dziennie i żebyście się nie zdziwili, ile jeszcze tych roboczogodzin byłoby potrzebnych, żeby wszystko miało ręce i nogi na oddziałach.
- Mogliby przy okazji zwrócić uwagę ile z tych pielęgniarek i położnych pracuje na pojedynczym dyżurze.
- Po aferze z lekarzami cisza,a odwróciło się to przeciwko pielęgniarkom… Jak zawsze..
- Kolejny powód aby podwoić poziom zatrudnienia w NFZ. Brawo państwo urzędnicze. Za chwilę będziemy mieli problem rozwiązany, po prywatyzacji wszystko to będzie do wzięcia za psie pieniądze. Płyńmy dalej ku nieuchronnemu upadkowi za nasze pieniądze.
- A obecność lekarzy w trzech miejscach na raz też sprawdzą? Ciekawe swoją drogą co będzie jak każda pielęgniarka będzie pracować tylko w jednym miejscu, kim będą łatać brakujące etaty
źródło: pielegniarki.info.pl
Komentarze









