Fotel zabiegowy w sytuacji awaryjnej – pozycja Trendelenburga jednym przyciskiem

4 min czytania
Aktualności
Fotel zabiegowy w sytuacji awaryjnej – pozycja Trendelenburga jednym przyciskiem

Wkłucie, pobranie krwi czy wlew kroplowy to codzienność gabinetu zabiegowego – aż do chwili, gdy pacjent nagle blednie i osuwa się w fotelu. Wtedy o przebiegu interwencji w dużej mierze decyduje to, jak szybko zespół zmieni ułożenie jego ciała. Sprawdzamy, kiedy i jak to zrobić oraz jaki wpływ na sytuację ma sprzęt.

Kiedy pacjent w fotelu zabiegowym potrzebuje natychmiastowej zmiany pozycji?

Najczęstszym scenariuszem jest omdlenie wazowagalne – przy wkłuciu, pobraniu krwi, czasem już na widok igły. Pacjent zgłasza mroczki przed oczami i nudności, poci się, a po chwili traci napięcie mięśniowe i przytomność. Objawy zwiastunowe mogą trwać krótko, a pacjent nie zawsze zgłasza je sam – dlatego obserwacja twarzy i kontakt słowny w trakcie wkłucia mają realne znaczenie.

Drugą grupę stanowią sytuacje z gwałtownym spadkiem ciśnienia, czyli hipotensja w trakcie wlewu lub po zabiegu. Najpoważniejszym zdarzeniem pozostaje ciężka reakcja alergiczna (anafilaksja) po podaniu leku lub kontrastu, która rozwija się w ciągu minut i może dotyczyć jednocześnie krążenia i oddychania.

Wspólny mianownik? Pacjent siedzący jest w tych sytuacjach w najgorszym położeniu – krew zalega w kończynach dolnych, mózg otrzymuje jej mniej, a bezwładne ciało grozi upadkiem z fotela. Liczą się sekundy.

Pozycja Trendelenburga i pozycja z uniesionymi kończynami dolnymi – co mówią aktualne zalecenia dotyczące wyboru foteli zabiegowych?

Klasyczna pozycja Trendelenburga to pochylenie całego ciała pacjenta leżącego na plecach tak, by głowa znalazła się niżej niż miednica. Pozycja z uniesionymi kończynami dolnymi oznacza z kolei ułożenie płasko na plecach i uniesienie samych nóg, bez obniżania głowy.

To rozróżnienie ma znaczenie praktyczne. Wytyczne ERC przy hipotensji i wstrząsie zalecają przede wszystkim ułożenie z uniesionymi kończynami dolnymi, które przetransportuje część krwi do krążenia centralnego. W praktyce oznacza to najczęściej rozłożenie fotela do poziomu i uniesienie segmentu podudzia. Skuteczność samego przechyłu głową w dół jest w literaturze dyskusyjna, a dłużej utrzymywany przechył może utrudniać oddychanie.

Regulacja przechyłu w fotelu ma więc dawać pielęgniarce wybór właściwego ułożenia – płaskiego, z uniesionymi nogami lub z pochyleniem – a nie zastępować oceny klinicznej. W FoZa Surgi przechył Trendelenburga sięga 13° w trybie jednego przycisku i 18° w trybie ręcznym.

Kiedy nie układać pacjenta w fotelu zabiegowym głową w dół?

Ułożenie płaskie lub z obniżoną głową nie jest rozwiązaniem uniwersalnym. Z tej pozycji należy zrezygnować albo ją zmodyfikować, gdy pojawiają się:

  • duszność i świszczący oddech – lepiej sprawdza się pozycja półsiedząca,
  • wymioty i ryzyko zachłyśnięcia treścią żołądkową,
  • uraz głowy lub podejrzenie wzmożonego ciśnienia śródczaszkowego,
  • zaawansowana ciąża – wskazane ułożenie na lewym boku.

Osobną sytuacją jest pacjent nieprzytomny z zachowanym oddechem, który wymaga zabezpieczenia drożności dróg oddechowych. W fotelu rozłożonym do pozycji poziomej kluczowe jest natychmiastowe udrożnienie dróg oddechowych przez odchylenie głowy i stała kontrola oddechu – ewentualne przeniesienie na podłogę jest uzasadnione wyłącznie wtedy, gdy dojdzie do zatrzymania krążenia i konieczne staje się RKO na twardym podłożu.

Fotel ręczny a fotel z napędem – co zmienia jeden przycisk w meblu medycznym?

Gdy fotel regulowany jest ręcznie, pielęgniarka musi jednocześnie podtrzymywać osuwającego się pacjenta i obsługiwać dźwignie lub pokrętła. Alternatywą jest przeniesienie go na kozetkę – z wkłuciem w żyle i podłączonym wlewem. To moment największego ryzyka upadku, a także urazu kręgosłupa u personelu.

W fotelu zabiegowym elektrycznym FoZa Multi segmenty oparcia, siedziska i podudzia przestawiają siłowniki, a pozycję Trendelenburga uzyskuje się jednym przyciskiem na pilocie, oznaczonym kolorem czerwonym. Fotele z tą funkcją, w tym także FoZa Surgi i FoZa Surgi 2, wytwarza U. B. M – Meble Medyczne, polski producent mebli i sprzętu medycznego z Namysłowa. Pacjent zostaje na tym samym leżu, więc odpada dźwiganie ciężaru jego ciała i ryzyko upadku przy przenoszeniu.

FoZa Multi to jeden z wielofunkcyjnych foteli zabiegowych od polskiego producenta U. B. M – Meble Medyczne Sp. z o. o.

Druga korzyść jest mniej oczywista, ale równie ważna. Pielęgniarka, która nie walczy z mechanizmem, ma wolne ręce do przygotowania leków, a kontakt z chorym nie zostaje przerwany ani na chwilę. Po ustąpieniu objawów jednym oznaczonym przyciskiem można też wrócić do pozycji wyjściowej – choć z pionizacją pacjenta po omdleniu nie warto się spieszyć.

Na co zwrócić uwagę, oceniając fotel zabiegowy pod kątem sytuacji nagłych?

Opis produktu warto czytać z myślą o najgorszym dyżurze, a nie tylko o komforcie podczas rutynowego wlewu. W specyfikacji producenta sprawdźmy przede wszystkim:

  • zakres regulacji oparcia, siedziska, podudzia i podnóżka,
  • przechył głową w dół i ułożenie leża w poziomie,
  • pilot z pozycjami wywoływanymi jednym przyciskiem,
  • blokadę kół oraz blokadę funkcji pilota,
  • dostęp do pacjenta i sterowania z obu stron,
  • tapicerkę i osłony odporne na środki dezynfekcyjne.

Podobnie działają elektryczne stoły na kolumnach STEL3B, STEL2B i STEL2BL – pozycję Trendelenburga i zaprogramowaną funkcję CPR wywołuje się w nich jednym przyciskiem. W FoZa Multi i FoZa Surgi 2 można zaprogramować pozycję ulubioną, np. poziomą do reanimacji, a pilot da się zablokować przed przypadkowym użyciem. Akumulator jest w nich opcją, a w FoZa Surgi wyposażeniem standardowym. Najlepsza specyfikacja nic jednak nie da, jeśli zespół weźmie pilot do ręki po raz pierwszy dopiero w chwili zdarzenia. Obsługę fotela warto przećwiczyć, zanim wydarzy się sytuacja nagła.

Mebel, procedura, zespół – trzy ogniwa jednej reakcji w gabinecie zabiegowym

O bezpieczeństwie pacjenta w sytuacji nagłego pogorszenia stanu decyduje połączenie wyszkolonego personelu, jasnej procedury i sprzętu, który pozwala ją szybko wykonać. Fotel zabiegowy nie postawi rozpoznania i nie zastąpi oceny klinicznej, może natomiast skrócić drogę od decyzji do działania.

Warto więc co jakiś czas odegrać w zespole prosty scenariusz – pacjent słabnie w trakcie wlewu. Kto wzywa pomoc, kto przestawia fotel, kto przygotowuje leki? Odpowiedzi ustalone na spokojnie procentują wtedy, gdy liczy się każda chwila.

Komentarze

Oceń artykuł

Średnia ocen: 0 / 5. Ilość głosów: 0

Bądź pierwszym, który oceni wpis

Zobacz także
AktualnościZasady zatrudniania pielęgniarek

Pielęgniarka – ekwiwalent pieniężny za pracę w jednym miejscu.

3 min czytania
Propozycja ekwiwalentu idealnie wpisuje się w argumentację ministerstwa zdrowia w zakresie dbania o jakość świadczeń pielęgniarskich. Sprawa maksymalnego wymiaru czasu pracy pielęgniarek…
AktualnościZasady zatrudniania pielęgniarek

Pielęgniarka maksymalnie z 320 godzinami pracy. Jakie miejsca liczą się do limitu?

2 min czytania
Rząd zmienił zapisy autorstwa MZ. Sejm podtrzymał poprawki rządu. Senat nie ma woli ich zmiany… Ministerstwo Zdrowia w dniu 24 lipca 2026…
AktualnościOferty pracy

Oferta pracy. Pielęgniarka/pielęgniarz oddziałowy. Do 17 tys. złotych.

1 min czytania
Centrum Opieki Medycznej i Pomocy Rodzinie poszukuje osoby na stanowisko pielęgniarza oddziałowego lub pielęgniarki oddziałowej. Oferta skierowana jest do osób, które chcą…
Komentarze