Izba łamie prawo! Nakłada na pielęgniarki i położne obowiązki, które nie wynikają z ustawy. Przytaczamy orzeczenie Sądu Najwyższego.
Kolejny raz podejmujemy sprawę punktów edukacyjnych pielęgniarek. Wszystkie dotychczasowe artykuły w tej sprawie są dostępne w dziale pt. punkty edukacyjne pielęgniarek.
Natomiast artykuł pt. Izba pielęgniarek równie dobrze może prowadzić wykaz punktów przyznanych przez izbę parom w Tańcu z Gwiazdami, wykazał bezprawność działań izby pielęgniarek.
W dniu wczorajszym opublikowaliśmy felieton pt. Pielęgniarki nie muszą zbierać punktów edukacyjnych, w którym wykazaliśmy, że izba pielęgniarek jako jedyny samorząd zawodowy uzurpuje sobie prawo do nakładania dodatkowych obowiązków – zbierania punktów edukacyjnych – których nie ma w ustawie o zawodach pielęgniarki i położnej oraz w ustawie o samorządzie. W przypadku innych zawodów to w ustawie zapisano regulacje nakładające obowiązek zbierania punktów edukacyjnych a minister zdrowia wydał rozporządzenie wykonawcze w przedmiotowym zagadnieniu.
Ewidentnie władze izby pielęgniarek złamały prawo dlatego uchwała o punktach edukacyjnych jest z mocy prawa nieważna.
Zatem przytoczmy kolejne argumenty na potwierdzenie powyższej tezy…
Otóż w roku 2014 Sąd Najwyższy (SDI 32/14) zakwestionował prawo samorządów zawodowych do nakładania nowych obowiązków na swoich członków, które nie są przewidziane w ustawie, powołującej do życia dany samorząd zawodowy.
Konstytucja RP w art. 17ust.1 stanowi, że w drodze ustawy można tworzyć samorządy zawodowe, reprezentujące osoby zaufania publicznego i sprawujące pieczę nad należytym wykonywaniem tych zawodów w granicach interesu publicznego i dla jego ochrony.
W artykule na portalu prawo.pl adwokat Andrzej Nogal wyjaśnia:
Nie ma tu mowy o uprawnieniach władczych samorządu wobec jego członków.
W każdym bądź razie, z ustaw szczególnych wynika, że samorządy te grupują przymusowo osoby pragnące wykonywać dany zawód i wyposażone są w określone uprawnienia władcze wobec członków. Moim zdaniem te akty samorządowe, o ile są adresowane do ogółu członków samorządu nie mogą mieć charakteru powszechnie obowiązującego.
Wynika to z art. 87 Konstytucji RP, który stanowi, że źródłami prawa są Konstytucja, ustawy, ratyfikowane umowy międzynarodowe, rozporządzenia, a także akty prawa miejscowego, na obszarze organów które je wydały.
Nie ma tu mowy, że źródłem prawa są uchwały samorządów zawodowych.
Wynika stąd, ze samorządy mogą kierować do poszczególnych członków jedynie akty indywidualne o charakterze decyzji administracyjnych.
Adwokat Andrzej Nogal podkreśla, że „właściwe organy samorządu we właściwym trybie mogą je uszczegóławiać, bądź konkretyzować, ale nie mogą kreować nowych norm”.
Zatem podsumujmy: izba nie ma uprawnień do nakładania obowiązków na pielęgniarki i położne, które nie wynikają wprost ustaw i rozporządzeń wykonawczych. Taką wykładnię Sąd Najwyższy ustanowił w roku 2014. Czyli ponad 10 lat temu…
Zatem jakim cudem izba pielęgniarek przypisała sobie kompetencje do podejmowania działań, do których nie posiada kompetencji?
W dniu jutrzejszym tj. sobota 14 marca przedstawimy informację o usytuowaniu ministra zdrowia w zakresie punktów edukacyjnych dla pielęgniarek i położnych.
To będzie gwóźdź do radosnej legislacji izby pielęgniarek, której owocem jest uchwała nieważna z mocy prawa.
Pisząc powyższy felieton korzystałem z artykułu pt. „Samorząd zawodowy nie może stanowić powszechnie obowiązującego prawa”, opublikowanego na portalu prawo.pl, którego autorem jest redaktor Krzysztof Sobczak – 5 maja 2015 roku.
Ciąg dalszy zatem nastąpi… Będzie ciekawie…











