Posłanka Joanna Wicha o pielęgniarkach
Kilka dni temu opublikowaliśmy artykuł pt. Pielęgniarka posłanka: izby są zdania, że to się zmieniło i pielęgniarki już nie zaharowywują się na śmierć., w którym przytaczamy fragment wywiadu udzielonego przez posłankę Joannę Wichę w Radiu Zet na temat pracy pielęgniarek na kilku etatach. Poniżej fragment wywiadu.
Redaktor:
I przez ostatnie lata Pani poseł były kontrole, były doniesienia medialne, były raporty Najwyższej Izby Kontroli, które pokazywały, że pielęgniarki pracują nierzadko na 2,5 etatu, czyli po kilkaset godzin miesięcznie.
Posłanka Joanna Wicha:
No tak, ale z tego co wiem, bo rozmawiam też ze środowiskiem pielęgniarek, samorządów, i panie pielęgniarki twierdzą, też te z samorządu pielęgniarskiego, że to już się zmieniło, że panie pielęgniarki od kiedy zaczęły lepiej zarabiać, od kiedy weszły te podwyżki płacy, już się tak nie zaharowywują na śmierć.
Pielęgniarka o rzeczywistości
Artykuł wywołał dyskusję na naszych social mediach. Poniżej cytujemy kilka komentarzy pielęgniarek odnoszący się do wywiadu.
- Czy ta Pani buja w obłokach? A może jej to się śniło, by chciała by tak było? Masakra oderwana od rzeczywistości. Braki personelu, pacjenci na korytarzach. Nie wiadomo w co ręce włożyć. Posadkę ma dobrą i za te bzdury robi dobrą kaskę.
- Niestety tą panią wysłałbym na 12 godzinny dyżur na intensywną terapię przy pełnym obłożeniu łóżek. Zresztą może kiedyś będzie pacjentką i zobaczy jak to wygląda w realu.
- No tak rzeczywiście nikt nie przestrzega norm zatrudnienia, pielęgniarek 50 plus połowa, jak nie więcej. Więc skąd ten wniosek? Ja na chirurgii czasami nie wiem na który dzwonek reagować.
- No panie z izb to na pewno nie zaharowują się, one nawet nie pracują… Siedzą na tych swoich stołeczkach i wymyślają jak swoim koleżankom pracę „umilić”!
- Pielęgniarkę posłankę zapraszamy do pracy przy łóżku pacjenta, bo widac, że nie ma pojęcia jak wygląda rzeczywistośc
- Naprawdę? Właśnie wróciłam z nocnego dyżuru na którym razem z koleżanką podnosiłysmy pacjenta w wyniku czego zerwała sobie więzadła w stawie barkowym. Tylko czy aż? No bo przecież nie umarła. Prawda?
- A posłanka ma jakiś staż pracy czy tylko z tytułu pielęgniarka oderwana od rzeczywistości?
- No chyba w izbach bo na oddziałach nie zmieniło się nic nadal zawyżone stany łóżek w stosunku do personelu i pseudo kontrole funduszu które nic nie wnoszą
- A co izby wiedzą na temat pracy na oddziałach? Przecież nie pracują w zawodzie. Żyją w wyimaginowanym świecie. Wymyślanie za grube pieniądze (ściągnięte z haraczu od prawdziwych pielęgniarek) jak im jeszcze utrudnić życie i skłócić środowisko nie ma nic wspólnego z pielęgniarstwem. Posłanka też żyje w bańce utkanej z fikcji.
- Panie z Izb na pewno tak myślą, bo przecież one nie interesują się praca pielegniarek tylko procedurami wymyślonymi przez siebie.Wstyd bo my na nie lożymy nic w zamian nie otrzymując.
źródło: pielegniarki.info.pl










