Pielęgniarka: i jak ja sobie bez tego magistra radzę?

2 min czytania
AktualnościKompetencje pielęgniarek 2026Nowa siatka płacPraktyka zawodowa
Pielęgniarka: i jak ja sobie bez tego magistra radzę?

Powyższe pytanie pielęgniarka kieruje do twórców siatki płac.

Panie Mariuszu. Czytam ostatnio, że posłanka Wicha zajmuje się zarobkami lekarzy. Czyż nie jest ona pielęgniarką ? 

Dlaczego nie zajmie się problemami w naszym środowisku? Czy nie mógłby Pan zwrócić na to uwagę? Sama na FB chyba widziałam jak mówiła, że jej emerytura to „jak dać w pysk”. Nie wiem po co my pielęgniarki wtrącamy się do lekarzy. Oni są solidarni, inteligentni , poradzą sobie. NFZ i rząd im pomoże. 

Za to o nasze środowisko nie ma kto walczyć w Parlamencie. Która pielęgniarka tam nie pójdzie, przestaje być pielęgniarką.

Jesteśmy żałosne i niesolidarne względem siebie. Ja już jestem na emeryturze i odeszłam ze szpitala, ze względu na zdrowie. 

Ale i tak odeszłabym ze względu na niesprawiedliwość płacową nawet gdybym była zdrowa. Już dłużej nie mogłam tego znieść. 

Szpital, aby udowodnić, że magister ze specjalizacją słusznie zarabia więcej – stworzył zespoły  np. ds. zakażeń, odleżyn itd. W tych zespołach mogły być osoby z tytułem magistra i specjalisty.  Ja z licencjatem i specjalizacją spec już nie. Czułam się gorsza, bo zablokowano mi możliwość rozwoju. 

Zakażenia i rany to moje ulubione tematy. Mogłam tylko patrzeć jak wiodącą rolę przejmują osoby 25 lat młodsze. 

Sprawę w sądzie I i II instancji przegrałam. Musiałam zapłacić szpitalowi 4 tys. Teraz skierowałam pozew do Sądu Najwyższego. Ot tak, dla zasady. 

Czytam, że ktoś tam wygrywa. Nie znam nikogo. 

Nadal pracuję… Nie czuję się gorsza, w pełni wykorzystuję swoje doświadczenie i wiedzę i widzę… jak pomagam. Zarabiam tyle co opiekun w szpitalu i jestem zadowolona.

Ja po prostu czułam się w szpitalu poniżona. 

Wszystko czego się nauczyłam i doświadczyłam przydaje mi się w nowej pracy. Jestem samodzielna, lekarz jest raz w tygodniu. Nie czuję się gorsza, tylko najlepsza, bo mamy pojedyncze dyżury i to ja muszę podejmować decyzje, rozwiązywać problemy i ratować kiedy trzeba. I jak ja sobie bez tego magistra radzę? To chyba pytanie do twórców siatki płac. 

Zachowano oryginalne brzmienie korespondencji.  

Dane osobowe autorki do wiadomości redakcji pielegniarki.info.pl

Komentarze

Oceń artykuł

Średnia ocen: 5 / 5. Ilość głosów: 1

Bądź pierwszym, który oceni wpis

9433 artykułów

O autorze

Czynny zawodowo specjalista w dziedzinie pielęgniarstwa anestezjologicznego i intensywnej terapii. Były członek Okręgowej i Naczelnej Izby oraz delegat na Zjazd Krajowy samorządu zawodowego. Założyciel Ogólnopolskiego Portalu oraz Gazety Pielęgniarek i Położnych.
Artykuły
Zobacz także
Aktualności

Skóra i włosy po ciąży – co naprawdę pomaga, kiedy kosmetyki to za mało?

6 min czytania
Ciało po ciąży opowiada własną historię. Brązowe plamy na czole, srebrzyste linie na brzuchu, garść włosów na szczotce co rano – to…
AktualnościPraktyka zawodowa

Limit pracy dla pielęgniarki 78 godzin tygodniowo?

1 min czytania
Niezależnie od rodzaju zatrudnienia, w ramach którego jest wykonywany zawód pielęgniarki lub położnej.  Pod treścią interpelacji poselskiej w zakresie „wprowadzenia maksymalnych limitów…
Aktualności

Związek pielęgniarek sięgnął dna...

2 min czytania
Pielęgniarki o działaniach OZZPiP: Paranoja jakaś żeby pilnować aby nie było podwyżek dla pielęgniarek kontraktowych i na umowach zlecenia.  W artykule pt….
Komentarze