Pielęgniarka pisze komentarz na Facebooku.
Publikujemy komentarz jednej z pielęgniarek zamieszony na facebook.com/PortalPielegniarekiPoloznych. Rzadko się zdarza aby komentarz składający się z kilkunastu zdań, zawierał tyle banialuków czyli głupstw, bzdur, nonsensów. Komentarz cytujemy w całości w oryginalnym brzmieniu.
Podwyżki minimalnej pensji pielęgniarek – jak to działa teraz i jak może być w przyszłości
Do tej pory pensje minimalne w pielęgniarstwie były ustalane według stawek gwarantowanych ustawą z 2017 roku, czyli odpowiadały kwalifikacjom, wykształceniu i doświadczeniu.
To dawało realną możliwość zarobków adekwatnych do wiedzy i odpowiedzialności.
W przyszłości rząd chce zmienić sposób liczenia podwyżek – nie będzie się już patrzeć na wykształcenie i kwalifikacje, tylko na inne wskaźniki, np. przeciętne wynagrodzenie czy efektywność liczonych punktów kompetencji. To oznacza, że osoby, które inwestowały w edukację i rozwój, mogą stracić najwięcej, bo ich wysiłek nie zostanie odpowiednio wynagrodzony, a pensje zostaną obniżone dla całego środowiska.
Dlaczego tak się może zdarzyć? Bo w środowisku pojawiły się kłótnie, pieniactwo i nierówności, a decydenci chętnie wykorzystają to do ograniczenia kosztów i ujednolicenia płac na niższym poziomie. W efekcie wszystkie pielęgniarki stracą – nawet te, które zrobiły wszystko „jak trzeba”.
Wniosek: inwestowanie w wiedzę i kompetencje jest nadal najpewniejszą ochroną przed spadkiem wynagrodzenia – ale jeśli środowisko nie będzie trzymać się razem, stracimy wszyscy.
Komentarz z dnia 6 stycznia 2026 roku.









