Czyli co – pielęgniarki po LM, licencjacie czy SM mogą lać po pysku, bo zabieracie prawne narzędzia do interwencji. Czy może lekarka ma się szarpać sama?
Artykuł redakcyjny pielegniarki.info.pl pt. Tylko pielęgniarki z tej grupy będą mogły stosować przymus bezpośredni wzbudził liczne komentarze. Poniżej publikujemy jeden z nich.
(…) Wasze nieprzemyślane działania prowadzą do realnych zagrożeń i destabilizacji pracy w oddziałach. Czy potrzeba jakichś specjalnych zdolności, by zgodnie z ustawą zabezpieczyć i unieruchomić agresywnego pacjenta? Po co te wszystkie procedury, gdy zabieracie nam prawo do obrony i zabezpieczenia pacjenta przed jego samoagresją?
Czyli co – po LM, licencjacie czy SM mogą nas lać po pysku, bo zabieracie prawne narzędzia do interwencji. Czy może lekarka ma się szarpać sama?
Agresywny pacjent może być wszędzie, zaburzony psychicznie, uzależniony, zaburzony metabolicznie, dementywny. Znajdzie się w poradni, w DPS i na każdym innym oddziale. Agresywny pacjent stanowi zagrożenie nie tylko dla siebie, personelu, ale i dla drugiego pacjenta. To już nie jest brak wiedzy, to brak wyobraźni, proponując taki chłam. (…)
Powyższy tekst to fragment wypowiedzi pielęgniarki, cytowany w sierpniowym wydaniu Ogólnopolskiej Gazety Pielęgniarek i Położnych, w artykule pod tytułem „Pielęgniarka pyta: Quo vadis, polskie pielęgniarstwo?”









