Pielęgniarki punkt widzenia
Jedna z naszych czytelniczek przedstawiła swój punkt widzenie w temacie różnic w wynagrodzeniach pielęgniarek i położnych.
Problem polega na tym, że wiele osób myli nierówne traktowanie z różnicowaniem wynagrodzeń ze względu na kwalifikacje. To nie jest to samo.
pielęgniarka
W każdym normalnie funkcjonującym zawodzie wyższe kwalifikacje oznaczają wyższe wynagrodzenie. Rezydent zarabia mniej niż lekarz specjalista. Asystent na uczelni zarabia mniej niż profesor. Aplikant radcowski zarabia mniej niż radca prawny. Nikomu nie przychodzi do głowy pozywać system za to, że wynagradza dodatkową naukę, egzaminy i zdobyte kompetencje.
Dlaczego więc tylko część środowiska pielęgniarskiego tak trudno to akceptuje?
Pierwszą część wypowiedzi przeczytasz w artykule pt. Obecnie pielęgniarstwo to kłótnie, pozwy, podważanie sensu doskonalenia zawodowego.
Poniżej przedstawiamy dalsza część komentarza.
Jest jeszcze kwestia często ważniejsza od samych uprawnień formalnych.
Magisterium i specjalizacja nie polegają wyłącznie na nauczeniu kilku dodatkowych procedur. Chociaż warto przypomnieć, że pielęgniarki posiadające odpowiednie kwalifikacje mogą ordynować określone leki i wyroby medyczne, wystawiać recepty oraz kierować pacjentów na część badań diagnostycznych w ramach swoich ustawowych kompetencji.
Istota problemu leży jednak gdzie indziej.
Studia magisterskie i specjalizacja rozwijają umiejętność krytycznej oceny stanu pacjenta, interpretacji danych medycznych, planowania opieki, prowadzenia edukacji zdrowotnej, analizowania badań naukowych oraz podejmowania decyzji opartych na aktualnej wiedzy medycznej.
To nie są kompetencje, które zawsze widać na pierwszy rzut oka przy podawaniu leków czy zmianie opatrunku. Widać je natomiast w jakości dokumentacji, komunikacji z pacjentem i rodziną, rozpoznawaniu problemów zdrowotnych, zapobieganiu powikłaniom oraz organizacji procesu leczenia.
Wiele pielęgniarek z wykształceniem magisterskim i specjalizacją uczestniczy również w badaniach naukowych oraz projektach rozwojowych w pielęgniarstwie. To właśnie dzięki takim osobom powstają nowe standardy postępowania, procedury i rozwiązania poprawiające bezpieczeństwo pacjentów oraz jakość opieki.
Coraz częściej pojawiają się także stanowiska pielęgniarek zaawansowanej praktyki (APN), które wykorzystują wiedzę i kompetencje zdobyte na poziomie znacznie wykraczającym poza podstawowe przygotowanie zawodowe.
Dlatego sprowadzanie całej dyskusji do stwierdzenia „przecież robimy to samo” jest ogromnym uproszczeniem. Dwie osoby mogą wykonywać podobne czynności, ale nie dysponować takim samym poziomem wiedzy, samodzielności zawodowej, kompetencji klinicznych i przygotowania merytorycznego.
I właśnie za te kompetencje płaci się w każdym nowoczesnym zawodzie medycznym.
źródło: pielegniarki.info.pl
Brak produktów w podanej kategorii.










