Pielęgniarka o zarobkach
W artykule pt. „Pielęgniarki też tam mają po kilkadziesiąt tysięcy złotych” opublikowaliśmy wypowiedź poseł Joanny Wichy (Lewica).
– Tak było w Mazowieckim Centrum Rehabilitacji „Stocer”. Tak się zamknął oddział ortopedyczny na Ochocie, bo wszyscy oni się umówili, że chcą tyle i tyle pieniędzy. Oczywiście w mediach to wszystko było inaczej podawane, ale na koniec dnia okazało się, że chodzi o pieniądze, bo jak nie wiadomo, co chodzi, to chodzi o pieniądze.
Nie chcieli mniej zarabiać, a podobno zarabiali tyle – jak usłyszeliśmy od pani dyrektor – że to były kwoty, które zarabiały łącznie personele dwóch innych szpitali, w Pruszkowie i w Konstancinie-Jeziornie, więc nie dało się już tego utrzymać. Takich miejsc, lekarzy i pielęgniarek jest bardzo dużo. (…)
Poniżej przytaczamy komentarz pielęgniarki, który odnosi się do zarobków pielęgniarek.
Uważam, że jest to niepotrzebna nagonka na zawody medyczne. W jakim celu? Czy pielęgniarki, lekarze kradną czyjeś pieniądze? Czy ciężko na nie zapierdalają kiedy inni tego nie widzą, płacąc często wysoką cenę o jakiej inni nawet nie mają pojęcia. Jest masa ludzi którzy zajmują się nieuczciwymi formami zarabiania pieniędzy i może warto na tym się skupić ? Albo co zrobić w tym kraju, co ulepszyć, żeby ludzie przestali sobie wzajemnie skakać do gardeł z powodu pieniędzy?
źródło: pielegniarki.info.pl













