Pielęgniarka: Dziwię się kiedy można robić więcej…
Rząd przyjął projekt ustawy dotyczący zasad zatrudniania personelu medycznego. Jednym z najważniejszych proponowanych rozwiązań jest ograniczenie łącznego czasu pracy do poziomu odpowiadającego dwóm etatom. Zmiana może mieć znaczenie dla pielęgniarek, które pracują w kilku miejscach lub podejmują dodatkowe dyżury.
Informacja o planowanych zmianach wywołała dyskusję wśród pielęgniarek. W komentarzach pojawiają się zarówno głosy zwracające uwagę na potrzebę ograniczenia nadmiernego czasu pracy, jak i pytania o to, kto będzie zabezpieczał dyżury, jeśli część pielęgniarek będzie musiała ograniczyć liczbę przepracowanych godzin.
Więcej w tej sprawie przeczytasz w artykule pt. Zasady zatrudniania pielęgniarek. Rząd przyjął projekt ustawy.
Przyjrzeliśmy się komentarzom naszych czytelników. Poniżej przytaczamy, na jakie problemy oraz konsekwencje planowanych zmian zwracają uwagę same pielęgniarki.
– Po 42 latach pracy na 1 etacie w szpitalach, uważam, że praca w większym wymiarze godzin – jest dla Wszystkich zagrożeniem (w szerokim tego słowa znaczeniu).
– Pracuję na pełny wymiar godzin od poniedziałku do piątku i dziwię się kiedy można robić więcej. To tak nie mieć wcale wolnego i przerwy od pracy ?
– Ciekawe co by zrobili jakby każda pielęgniarka pracowała tylko na etacie bez dodatkowych miejsc pracy… hmm…
– Padną przychodnie i szpitale. Szukajcie sobie ludziska zielarek i szeptuch.
– Pielęgniarka pracująca 16 godzin dziennie jest zagrożeniem dla pacjentów.
– Pielęgniarki dostały rykoszetem. Ciekawe kim teraz obsadzą wszystkie miejsca pracy lekarzy, pielęgniarek. Dopiero kolejki się wydłużą do specjalistów i nie tylko.
– Niech tak się stanie. Już kiedyś taka akcja była ale z inicjatywy pielęgniarek. No to pora wprowadzić to w życie i obserwować ile podmiotów padnie – oczywiście wszystkie działania w trosce o pacjenta.
– Znowu coś trzeba wymyślić by zrobić chaos i zawirowanie. Tyle lat ekipa medyczna pracowała i nikt nie pytał ile godzin się pracuje. Grupa zawodowa pielęgniarek zawsze ponosiła konsekwencje, a lekarzy nikt nie rozliczał. A gdzie równouprawnienie i gdzie się podziało. Ktoś coś przeoczył? Że tylko teraz to nagłaśnia? A jaki ma w tym cel to się okaże. A cel uświęca środki. Zadajmy sobie konkretne pytanie po co to komu i dlaczego?
– Wiele placówek będzie musiało być zamkniętych.
źródło: facebook.com/PortalPielegniarekiPoloznych











