Pielęgniarki punkt widzenia
W artykułach pt. Sąd: pielęgniarki niedbale postępowały z wkłuciem, a także Pielęgniarki nie wymieniły kranika trójdrożnego. Skutki fatalne. przytoczyliśmy uzasadnienie Sądu Okręgowego w sprawie, która dotyczy m.in. pielęgnacji pacjenta z wkłuciem dożylnym przez pielęgniarki.
Poniżej przytaczamy kilka komentarzy, które zamieściły pielęgniarki odnosząc się do wyroku sądu.
- Kto z komentujących przeczytał artykuł?? Kranik od kilku dni przeciekał. Nikt, nie zrobił nic oprócz wpisów w dokumentacji. O ile sprzęt może się zepsuć, o tyle myślenie personelu nie powinno. Zastosowano tu typową spychoterapię i myślenie skoro oni nic nie zrobili, to ja też. Każda z tych osób jest winna od pielęgniarki po lekarza. Każdy dał dupy po całości. A najwyższą cenę zapłaciła pacjentka. I nie można tu się zasłaniać obłożeniem oddziału.
- Nie znamy faktów, nie wolno nam tak oceniać. W szpitalu zawsze zrzucą winę na kogo? Na pielęgniarkę bo ona jest najbliżej pacjenta. Nikt nie Widzi złej organizacji pracy, braków kadrowych i tego, że pielęgniarki i położne pracują na najwyższych obrotach. Wszyscy musimy nauczyć się stawiania granic i dochodzenia prawdy.
- Wkłucie powinno być sprawdzane codziennie i nie ma tu tłumaczenia. Na oddziałach jest pielęgniarka pracująca codziennie na 8 godzin i pielęgniarki zmianowe. Można tego dopilnować nawet przy dużym obciążeniu, tylko trzeba chcieć.
- Pielęgniarki są przeciążone pracą i obowiązkami. Ile osób ta pani pielęgniarka miała pod opieką? Czy pani pielęgniarka ma na przykład wydzielone miejsce gdzie rozkłada leki, tak aby nikt nie zakłócał jej spokoju żeby uniknąć pomyłki z powodu zakłócania spokoju i uwagi?
- Zasada jest taka – robię jedną rzecz, ale dobrze. Jak skończę to biorę się za drugą. Itd. Nie robię kilku lub kilkunastu rzeczy naraz. Wiem, wiem – pacjenci. No to jak pacjenci to nadal się nie wyrabiam z robotą i niech oddziałowa pójdzie do dyrektora i mu zgłosi to, że pielęgniarki nie wyrabiają się z robotą. A Pan/Pani Dyrektor niech mnie do ministra i też niech mu powie, że pielęgniarki nie wyrabiają się z robotą. I wówczas Pan Minister nie będzie rżnął głupa, że nie wiedział i może coś zmieni. Ale jak się chce pokazać jak to my pielęgniarki cierpimy zawalone pracą i jak sprytnie sobie radzimy no to były, są i będą odszkodowania i sprawy karne. No bo pacjent…
źródło: pielegniarki.info.pl

Komentarze










