Pielęgniarki są pazerne? Lekarze zarabiają tysiąc złotych na godzinę.

3 min czytania
AktualnościNowa siatka płacWynagrodzenia pielęgniarek
Pielęgniarki są pazerne? Lekarze zarabiają tysiąc złotych na godzinę.

W sejmie o zarobkach pielęgniarek. Dyskusja dotyczyła także wynagrodzeń lekarzy…

Podczas posiedzenia sejmowej podkomisji w sprawie projektu ustawy autorstwa związku pielęgniarek głos zabrała pani Grażyna Cebula-Kubat, przewodnicząca Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy. To co powiedziała jest prawdą. Natomiast jest to pewien wycinek otaczającej nas rzeczywistości. Należy pamiętać, że tylko około 30% lekarzy pracuje w oparciu o umowy o pracę. Pozostali wykonują zawód w oparciu o umowy kontraktowe. Dlatego mają w poważaniu… ministerialną siatkę płac. I niektórzy z nich zarabiają… 1000 złotych na godzinę. Dlatego opowiadanie na przedmiotowej komisji przez posłankę rządowej koalicji, że: (…) nie mamy już nawet rezerwy. (…) wydrenowany cały Narodowy Fundusz Zdrowia. Nie ma z czego… w tym kontekście byłoby trudno znaleźć pieniądze. (…) – brzmi jak fałszywa nuta. Dlaczego płace pielęgniarek są przedmiotem sejmowej debaty a lekarze załatwiają sobie podwyżki w zaciszu dyrektorskich gabinetów?

Zobacz także:

Oddajmy głos pani Grażynie Cebula-Kubat, przewodniczącej Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy, a następnie więcej informacji w sprawie lekarzy zarabiających 1000 PLN na godzinę.

Szanowna Pani Przewodnicząca, szanowny Panie Ministrze, Szanowni Państwo. Ja powiem krótko to, co mówiłam w lutym. Jak Państwo pamiętacie, na podkomisji, nie będę się już powtarzać, popieramy jak najbardziej projekt obywatelski pielęgniarek, ponieważ jesteśmy grupą, która bardzo ze sobą musi współpracować.

Natomiast chciałam powiedzieć jedno, słuchając nawet dzisiaj wypowiedzi Pana Prezesa Funduszu, że spada nam ilość udzielanych świadczeń. Najwyższy czas, proszę Państwa, żeby wreszcie urealnić stawki dla lekarzy specjalisty, ponieważ to, co mamy w tej chwili, to jest naprawdę no takie trochę aż kuriozalne, ponieważ rezydent po drugim roku specjalizacji ma więcej niż specjalista. To jest jedna sprawa i teraz jest to bardzo demotywujące zarówno dla specjalistów, którzy nie będą za bardzo chcieli uczyć tych rezydentów, a rezydenci mówią wprost, po co my będziemy robić specjalizacje, jeżeli skończymy specjalizacje, będziemy mieć mniej niż w tej chwili.

Dlaczego mamy będziemy mieć coraz to mniej udzielanych świadczeń, ponieważ specjaliści nam będą odchodzić. Dlatego jeszcze raz mówię, najwyższy czas, żebyśmy wreszcie urealnili stawki dla lekarzy specjalistów.

Dziękujemy bardzo koleżankom, że się upomniały o rezydentów, znaczy o stażystów i bez specjalizacji lekarzy, ale mówię, najważniejsze jeszcze w tym momencie dla systemu są przede wszystkim lekarze specjaliści. Tym bardziej, że tutaj mam wypowiedź, tak troszeczkę dziwna sprawa, jak już jestem przy głosie, wypowiedź Pana Prezesa Agencji Oceny Taryfikacji Medycznych z 18 czerwca, gdzie mówi, że mediana na umowę o pracę dla lekarzy to jest 19 tysięcy złotych. Proszę Państwa, my mówimy o umowie o pracę. Umowa o pracę to jest 160 godzin. Może oni zarabiają i nawet więcej, tylko za ile godzin?

Dlatego nam jest bardzo przykro i smutno, że się mówi publicznie nieprawidłowe rzeczy, ponieważ teraz, jeżeli będziemy mieć podwyżkę, proszę państwa, to 1,45 od 1 lipca brutto lekarz specjalista będzie zarabiał 10 374 zł, netto wychodzi 7,400. Brutto, brutto policzyłam nawet 12 441 zł, dlatego bardzo bym prosiła naprawdę, mówmy prawdę, ile zarabiają na umowę o pracę czyli 160 godzin, a nie że ktoś siedzi po 300-400 godzin w ciągu miesiąca.

źródło: sejm.gov.pl

Natomiast poseł Janusz Cieszyński z sejmowej komisji zdrowia, w dniu 7 lipca poinformował na Portalu X, że:

Przejrzałem raport @aotmit ws. nowych wycen w chirurgii.

Największy udział w kosztach zabiegów mają, jak w większości przypadków, wynagrodzenia. Z danych zebranych ze szpitali wynika, że:

– średnia stawka godzinowa lekarza to ponad 200 złotych

– 1/4 lekarzy osiąga ponad 350 złotych/godzinę

– rekordziści (nie są to pojedyncze przypadki) mają ponad 1000 złotych za godzinę.

To są dane brutto brutto, czyli dla osób na umowie o pracę (raczej to mniejszość w tych przypadkach) należy stawkę pomniejszyć o koszty pracodawcy wynoszące ok. 20%.

Dla mnie to jasne, że lekarze i wszyscy pracownicy ochrony zdrowia powinni bardzo dobrze zarabiać. Wykonują ciężką i odpowiedzialną pracę, a rolą państwa jest za nią godnie zapłacić. Pytanie, czy to nie powinno mieć górnej granicy?

Te dane to asumpt do dalszej dyskusji o tym, na co właściwie idzie te 5-6-7% PKB na zdrowie? Likwidacja kominów płacowych to jedyny postulat ostatniego raportu o „luce NFZ” z którym się w pełni zgadzam.

źródło: x.com/jciesz

W kontekście powyższego zasadne jest zadanie decydentom w ochronie zdrowia pytania: dlaczego płace pielęgniarek są przedmiotem sejmowej debaty a lekarze załatwiają sobie wynagrodzenia w wysokości 1000 PLN za godzinę w zaciszu dyrektorskich gabinetów?

Komentarze

Oceń artykuł

Średnia ocen: 4.5 / 5. Ilość głosów: 62

Bądź pierwszym, który oceni wpis

1101 artykułów

O autorze

Redaktor, specjalista social media. Koordynator dystrybucji Ogólnopolskiej Gazety Pielęgniarek i Położnych oraz wyszukiwarki szkoleń w ramach kształcenia podyplomowego. Doradca klienta Sklepu Pielęgniarek i Położnych.
Artykuły
Komentarze