Jak jest brak pielęgniarek to się za to porządnie płaci aby uzupełnić niedobory.
Jak decydenci postrzegają pielęgniarki i pielęgniarstwo? Poniżej publikujemy wypowiedź prezesa jednego ze szpitali na posiedzeniu komisji zdrowia rady powiatu.
(….) Zależy na bezpieczeństwie i na stabilizacji pracy, czy cokolwiek. Jeśli pani mówi o zmienionych warunkach, to ja uważam, że i powiem to ogólnie teraz, bo nie będę mówić. Pielęgniarka nie powinna być dedykowana do oddziału.
Pielęgniarka powinna być zatrudniana na oddziały szpitalne i tam, gdzie jest potrzeba, a o tym decyduje dyrektor ds. pielęgniarstwa, powinna ona iść do pracy. Ona nie powinna być przyczepiona jak rzep do danego oddziału i powiedzieć, że ona nie pójdzie, bo nie. U mnie nie ma takiego czegoś.
A nikt nie jest do biurka przywiązany. (…)
Całą wypowiedź możesz przeczytać w artykule pt. Prezes: pielęgniarka powinna iść na dany dyżur, na ten oddział, który jej wskaże dyrektor ds. pielęgniarstwa.
Pielęgniarki są wypożyczane na dyżury
Do tematu odniósł się pielęgniarz pracujący w Niemczech. Poniżej publikujemy komentarz, który zamieścił pod artykułem.
W Niemczech są firmy, które wypożyczają pielęgniarki na dyżury tam gdzie są braki. Koszt takiego dyżuru to 500 Euro lub więcej. W zależności od tego czy to święto czy zwykły dzień. Pielęgniarka powinna być przypisana do jednego oddziału, który zna i specyfiki i charakteru oddziału na którym ma doświadczenie. Tylko w Polsce robi się takie wałki ryzykując życiem pacjenta i zdrowiem samej pielęgniarki. Tego typu procedury powinny wymagać zgody samej pielęgniarki, która i tak ma wystarczająco dużo obowiązków i stresu a powinna skupić się na pracy z pacjentem. Jak jest brak personelu to się za to porządnie płaci. Najlepiej jak by wszystko było za darmo. Cytując klasyka: „za darmo pracują tylko amatorzy i partacze”
źródło: pielegniarki.info.pl










