Czyli jak pracodawcy wykorzystają zgody na kształtowanie swojej polityki kadrowej w pielęgniarstwie.
W jaki sposób izba i związek pielęgniarek podeszły do kwestii tzw. zgód na zatrudnienie w kolejnym szpitalu przedstawiliśmy w dwóch artykułach na pielegniarki.info.pl. Pierwszy pt. Pielęgniarki – związek i izba za inwigilacją? Natomiast drugi artykuł z dnia 30 października 2026 roku pt. Pielęgniarki będą się spowiadać? W obu artykułach omawiamy treść stanowisk izby i związku w zakresie pomysłu na rozwiązanie kwestii przedmiotowych zgód. Z jednej strony są za wykreśleniem zgody z ustawy z drugiej proponują bardzo egzotyczne rozwiązanie. Zatem warto przeczytać oba artykuły… Pod artykułem zamieszczamy sondę do udziału w której bardzo zachęcamy – „Jak oceniasz uzależnienie, podjęcia pracy przez pielęgniarki i położne w kolejnym szpitalu, od zgody prezesa czy dyrektora”?
Natomiast w artykułach z dnia 2 i 3 listopada 2026 poruszyliśmy zagadnienie zgód w kontekście możliwości pracodawcy na wywieranie nacisku w zakresie zmiany umów o pracę na umowy cywilnoprawne oraz jako systemu nagród i kar. Szczegóły w artykułach pt. Pielęgniarki: zgody na zatrudnienie w kolejnym szpitalu wyrzucą pielęgniarki z umów o pracę? oraz Pielęgniarki: zgody będą kijem i marchewką.
Poniżej spojrzymy na system zgód przez pryzmat polityki kadrowej prowadzonej przez dany podmiot leczniczy – szpital. System ten w kapitalny sposób może przynieść konkretne korzyści dla kondycji finansowej szpitala.
Otóż zadajmy sobie pytanie czy przedmiotowe zgody będą okazją do wpływania na strukturę zatrudnienia pielęgniarek względem zaszeregowania do siatki płac. Ależ oczywiście…
Żarty się skończyły. Oszczędności stały się koniecznością. Może nie względem lekarzy zarabiających miliony złotych – w tym zakresie nie ma informacji o jakiś spektakularnych decyzjach na poziomie podmiotów leczniczych. Raczej mowa o tym aby przynoszące milionowe zarobki lekarzy umowy rozwiązać z poszanowaniem zasad prawa! Wygląda na to, że w przypadku weta prezydenta do ustawy regulującej zarobki lekarzy nic w tym zakresie się nie zmieni. Wszystko zostanie w rodzinie. A lekarze z milionowymi zarobkami już jawią się jako wybawcy, gdyż dzięki nim podmioty lecznicze mają ogromne przychody, z których można sfinansować niedoszacowane przez NFZ świadczenia zdrowotne. Powyższej sytuacji poświecimy jeden z kolejnych artykułów na pielęgniarki.info.pl
Wracajmy zatem do naszej analizy. Otóż poprzez danie pielęgniarce z grupy 2 – zgody lub na odmowie na zatrudnienie w kolejnym szpitalu pracodawca pośrednio będzie wpływał na wydatkowane środki finansowe na utrzymanie kadry pielęgniarskiej.
W przypadku pielęgniarki z grupy 2 pracującej na 1/2 etatu dyrektor czy prezes nie będzie zainteresowany utrzymywaniem „drogiej” pielęgniarki. Zapewne będzie dążył do zmniejszenia wydatkowanych środków finansowych na jej pobory. Zaproponuje pielęgniarce zwiększenie wymiaru czasu pracy ale po przejściu na umowę cywilnoprawną. To będą działania nieformalne… Natomiast oficjalnie wyda jej zgodę na zatrudnienie w drugim szpitalu, gdyż odmowa wiązałaby się z koniecznością złożenia propozycji zwiększającej wymiar czasu pracy. Może pracodawca jeszcze inaczej wywierać presję na pielęgniarkę. Nie wyda jej zgody zwiększając jej wymiar czasu pracy do 0.6 etatu uzasadniając swoje działanie „niezaspokojonymi potrzebami kadrowymi”.
W tej sytuacji pielęgniarka traci kolejne miejsce pracy (dochód finansowy), który maiła np. od wielu lat. Teraz go nie będzie miała. Pielęgniarka będzie miała także możliwość wycofania wniosku o zgodę i znalezienia innego miejsca pracy (nie szpital). Wtedy nie będzie musiała występować o zgodę.
Natomiast w przypadku wniosku o zgodę od pielęgniarki z grupy 6 zatrudnionej na 1/2 etatu pracodawca ochoczo odmówi jej zgody, jednocześnie składając ofertę zwiększenia wymiaru czasu pracy do całego etatu.
Oczywiście powyżej opisane sytuacje nie muszą mieć miejsca na skalę ogólnopolską ale będą występowały. Opis tych sytuacji ma za cel ukazanie poziomu sensowności zaproponowanego systemu zgód od pielęgniarek na zatrudnienie w kolejnym szpitalu.
Może się okazać, że beneficjentami wymogów w zakresie zgód będą nie szpitale – w postaci zmniejszenia niezaspokojonych potrzeb kadrowych – ale inne podmioty lecznicze niż szpitale, w których się zatrudnią osoby, które nie uzyskały zgody na pracę w innym szpitalu (zgoda nie jest w tym przypadku wymagana).
Co znamienne, ministerstwo zdrowia w skutkach wprowadzenia ustawy nie przedstawiło analizy obecnej sytuacji kadrowej w pielęgniarstwie w kontekście „niezaspokojonych potrzeb kadrowych w szpitalach” oraz jakie cele zamierza osiągnąć w tym obszarze.
Być może skończy się na wylaniu dziecka z kąpielą… No i na zatruciu życia zawodowego pielęgniarkom. A wszystko zaczęło się od zarobków lekarzy…
Nie głosowałaś/eś jeszcze w sondzie pt. Jak oceniasz uzależnienie, podjęcia pracy przez pielęgniarki i położne w kolejnym szpitalu, od zgody prezesa czy dyrektora? Zapraszamy do oddania głosu. Sondę publikujemy poniżej.











