Poszczególne stacje pogotowia ratunkowego zapowiadają, że od 1 stycznia 2007 roku karetki bedą jeździć bez lekarza – tylko z ratownikiem medycznym. Tylko, że nie ma aktu prawnego regulujacego kompetencje ratownika medycznego.

3 min czytania
Aktualności


70 proc. przypadków, do których wyjeżdżają karetki pogotowia, mogłoby być załatwionych poprzez zwykłą wizytę u lekarza – szacuje Ministerstwo Zdrowia. Resort chce, by zespoły ratownicze wyjeżdżały jedynie w celu ratowania życia. Ma temu służyć wchodząca w życie 1 stycznia nowa ustawa o Państwowym Ratownictwie Medycznym.

’Kierunek jest taki, by karetki wyjeżdżały jedynie do przypadków ratowania życia’ – powiedział w czwartek PAP rzecznik ministra zdrowia Paweł Trzciński. 'Karetki nie powinny wyjeżdżać do pacjentów, którzy skarżą się na ból zęba’ – zaznaczył.

Jak wyjaśnił, zmiana nie będzie natychmiastowa. 'Z początkiem roku nic się nie zmieni; nie ma obaw, że nagle karetki nie będą przyjeżdżać’ – powiedział. Jak mówił, zmiana filozofii pracy zespołów ratowniczych będzie wieloletnim procesem przyzwyczajania pacjentów do tego, że karetki mogą nie przyjechać na ich wezwanie, jeśli dyspozytorowi wyda się ono nieuzasadnione.

’Oczywiście, w tej chwili dyspozytor też nie wysyła karetki pod byle pozorem. A ryzyko, że nastąpi pomyłka i zespół nie wyjedzie do przypadku uzasadnionego, jest zawsze’ – podkreślił rzecznik.

Nowa ustawa wprowadza rozróżnienie zespołów ratowniczych na podstawowe i specjalistyczne. W składzie tych pierwszych znajdą się co najmniej dwaj ratownicy medyczni lub ratownik i pielęgniarka; nie będzie natomiast lekarza. W zespołach specjalistycznych będą co najmniej trzy osoby uprawnione do wykonywania medycznych czynności ratunkowych, w tym – lekarz. O tym, jaki zespół wyjedzie do pacjenta, zdecyduje dyspozytor.

Ta zmiana budziła kontrowersje już w trakcie uchwalania ustawy. W marcu sprzeciwiała się jej część senatorów; wątpliwości mieli też niektórzy posłowie. Jednak resort zdrowia argumentował, że takie rozróżnienie jest uzasadnione. Według przedstawicieli ministerstwa, w innych krajach Unii Europejskiej w zespołach ratunkowych nie zawsze jeżdżą lekarze. Np. w Wielkiej Brytanii w karetce jeżdżą paramedycy i technicy medyczni, natomiast we Francji jest dwustopniowa pomoc w nagłych przypadkach: pierwszy stopień to paramedycy, a drugi – zespół z lekarzem.

Zgodnie z ustawą, nadzór nad pracą zespołów ratowniczych ma sprawować lekarz-koordynator ratownictwa medycznego, działający w wojewódzkim centrum zarządzania kryzysowego.

Jak powiedział PAP rzecznik resortu zdrowia, projekty rozporządzeń do ustawy (określające m.in. zakres medycznych czynności ratunkowych, które mogą być podejmowane przez ratownika medycznego), zostały przesłane do Rządowego Centrum Legislacji. Prawdopodobnie zostaną podpisane przez ministra w pierwszych dniach stycznia. Choć rozporządzeń nie będzie w chwili, kiedy ustawa wejdzie w życie, niczym to nie grozi. 'Wszystko będzie funkcjonować’ – zapewnił PAP Trzciński.

Ustawa przewiduje dwojaki sposób finansowania ratownictwa medycznego: z budżetu państwa i przez Narodowy Fundusz Zdrowia. Budżet będzie płacił tylko za świadczenia zdrowotne udzielane choremu w tzw. fazie przedszpitalnej, czyli od wypadku do momentu dowiezienia chorego do szpitala. Za świadczenia wykonane na oddziale ratunkowym będzie płacił NFZ.

W systemie ratownictwa mają współdziałać: szpitalne oddziały ratunkowe, zespoły ratownictwa medycznego, w tym także lotnicze, oraz organy administracji rządowej, zajmujące się realizacją zadań z tego zakresu. W urzędach wojewódzkich mają powstać centra powiadamiania ratunkowego przyjmujące zgłoszenia z numeru alarmowego 112 i przekierowujące je do właściwej jednostki policji, Państwowej Straży Pożarnej i pogotowia ratunkowego.

Zgodnie z ustawą, nadzór nad funkcjonowaniem systemu na terenie kraju sprawuje minister zdrowia, a na obszarze województwa – wojewoda.

Ponadto w ustawie znalazły się zapisy: o obowiązkowej edukacji w zakresie udzielania pierwszej pomocy w szkołach, a także o ustanowieniu 13 października dniem ratownictwa medycznego.

Na ratownictwo medyczne w przyszłym roku ma być przeznaczone z budżetu państwa ponad 1,2 mld zł.

(PAP)

Zobacz także:

Ministerstwo zdrowia przedstawiło projekt rozporządzenia w sprawie szczegółowego zakresu medycznych czynności ratunkowych, które mogą być podejmowane przez ratownika medycznego.  Tekst po konsultacjach społecznych oraz konferencji uzgodnieniowej w dniu 15 grudnia 2006 roku.

Pielęgniarka w ratownictwie


 

Komentarze

Oceń artykuł

Średnia ocen: 0 / 5. Ilość głosów: 0

Bądź pierwszym, który oceni wpis

8113 artykułów

O autorze

Czynny zawodowo specjalista w dziedzinie pielęgniarstwa anestezjologicznego i intensywnej terapii. Były członek Okręgowej i Naczelnej Izby oraz delegat na Zjazd Krajowy samorządu zawodowego. Założyciel Ogólnopolskiego Portalu oraz Gazety Pielęgniarek i Położnych.
Artykuły
Zobacz także
AktualnościGazeta Pielęgniarek i PołożnychNie dla ustawy OZZPiPOdszkodowania dla pielęgniarek LMPielęgniarki z mgr pozywają szpitale

Płace pielęgniarek - ufam pani minister, będzie sprawiedliwie.

2 min czytania
„Minister zdrowia zrobi to tak, że będzie sprawiedliwie” W bieżącym wydaniu Ogólnopolskiej Gazety Pielęgniarek i Położnych publikujemy fragment wywiadu, którego udzieliła posłanka…
AktualnościOferty pracy

Praca dla pielęgniarek. Płaca: 7300–8500 zł brutto/mies.

1 min czytania
Oferta pracy dla pielęgniarek Nowoczesna placówka medyczna o ugruntowanej pozycji na rynku usług medycznych poszukuje od zaraz do pracy pielęgniarki. W Przychodni…
AktualnościNie dla ustawy OZZPiPNowa siatka płacOdszkodowania dla pielęgniarek LMPielęgniarki z mgr pozywają szpitaleWynagrodzenia pielęgniarek

Pielęgniarka oddziałowa zeznała w sądzie: pielęgniarki z grupy 2 są kierowane do cięższych przypadków.

4 min czytania
Ustalenia sądu w sprawie organizacji personelu pielęgniarskiego w szpitalu W artykule pt. Pielęgniarka oddziałowa w sądzie: praca pielęgniarek innych niż z grupy…
Komentarze