Pielęgniarki - skutki kategoryzacji chorych w ocenie sądu.

Praktyka zawodowa pielęgniarek.


Zobacz także:

PIELĘGNIARKI - SKUTKI KATEGORYZACJI

CHORYCH W OCENIE SĄDU. 

Zobacz także: 

Pielęgniarki: w sejmie o niesprawiedliwościach siatki płac. 

Gazeta Pielęgniarek - Decydenci: "pielęgniarki zarabiają już całkiem nieźle". 

Ministerstwo: brak pielęgniarek "wybrzmiewa dosyć głośno".

Senator: Cieszę się, że zawód pielęgniarki będzie bardziej popularnym...

Pielęgniarki: 60% płacy lekarza to nasza strategia!


Warto przeczytać!!!

Zobacz także: 

Zatrudnimy pielęgniarkę - wynagrodzenie 8 000 PLN plus premie. 


Z uzasadnienia (fragment) do wyroku Sądu Okręgowego

Pierwszym i zasadniczym elementem stanu faktycznego sprawy było ustalenie, jakie obowiązki ciążyły na personelu szpitala wobec pacjentki w zakresie zapewnienia jej bezpieczeństwa pobytu w szpitalu, a następnie czy zostały one wykonane należycie.

Przeprowadzone dowody wykazały, iż przy przyjęciu na oddział, według obowiązującego u interwenienta standardu opieki nad pacjentem (kategoryzacja chorych wg wyznaczników), pielęgniarka dokonała oceny stanu pacjentki i przy uwzględnieniu wyznaczników opracowano indywidualny plan opieki nad pacjentem. Według tabeli w szpitalu ustalono cztery kategorie opieki: kategoria I- opieka minimalna, kategoria II- opieka umiarkowana, kategoria III- opieka wzmożona, kategoria IV- opieka intensywna. Kategoryzacja następowała według wyznaczników opieki (poruszanie się, czynności higieniczne, odżywianie, wydalanie, orientacja w sprawach zdrowia).

W dniu przyjęcia na oddział urazowo-ortopedyczny, powódka została zakwalifikowana do II kategorii opieki. Oznaczało to, że nie była ona pacjentem obłożnym. W zakresie wyznaczników opieki powódka była klasyfikowana: co do poruszania się kat. II (pacjent większą część spędza w łóżku, siada na krześle, porusza się z pomocą drugiej osoby), co do czynności higienicznych kat. II (wymaga niewielkiej pomocy przy wykonywaniu toalety), co do wydalania kat. II (wymaga pomocy w zaprowadzeniu do WC). Taka klasyfikacja powódki nie była utrzymana przez cały okres jej pobytu na oddziale. Dopiero po drugiej operacji, dokonano zmiany na kategorię III opieki. Wówczas powódka była klasyfikowana: co do poruszania się kat. III (pacjent leżący, nie opuszcza łóżka, może sam obracać się na boki i wykonywać ruszy kończynami), co do czynności higienicznych kat. II (wymaga niewielkiej pomocy przy wykonywaniu toalety), co do wydalania kat. III (wymaga podania kaczki lub basenu, może mieć założony cewnik bądź nie trzymać moczu i kału). 

Czytaj dalej poniżej...


Zobacz także: 

Zatrudnimy pielęgniarkę - wynagrodzenie 8 000 PLN plus premie. 

 


Treść dokumentów oraz zeznania świadków tworzą spójną całość i wskazują jednoznacznie, iż po pierwszej operacji nie było konieczne zapewnienie powódce bezpieczeństwa pobytu przez cały okres pozostawania na oddziale. Zgodnie ze stanowiskiem ubezpieczyciela pacjenci po zabiegach ortopedycznych, szczególnie po alloplastykach stawów biodrowych i kolanowych nie są osobami wymagającymi permanentnej opieki pielęgniarskiej. Zdarzenie miało miejsce w szóstej dobie od przeprowadzonej operacji, kiedy chorzy są nie tylko zachęcani do coraz większej samodzielności, lecz również ich stan obłożności, a co za tym idzie niesamodzielności spowodowany schorzeniem ulega zdecydowanej remisji. Według standardów europejskich przyjmuje się, że wówczas mamy do czynienia z chorym samodzielnym, zdrowiejącym, przy niepowikłanym zabiegu leczenia przed wyjściem do domu i dalszego leczenia w warunkach ambulatoryjnych. Potwierdził to również w swoich zeznaniach świadek T. Z., który stwierdził, że „kiedyś pacjent był w szpitalu przez 14 dni, do zdjęcia szwów. W drugim dniu starano się uruchamiać pacjenta (…). Obecnie sytuacja jest taka, że pacjenci po 7 dniach są już w domu z zaleceniem rehabilitacji.” . Podobnie wypowiadał się świadek B. S., która stwierdziła, że powódka „była od samego początku bardzo samodzielna”. W związku z tym Sąd nie uznał za właściwe odmiennego stanowiska ubezpieczyciela, który sam w swoich ustaleniach wypowiada się sprzecznie i wbrew logice. Skoro bowiem powódka została zakwalifikowana do kategorii II, zgodnie z którą wymaga tylko niewielkiej pomocy w toalecie, a ponadto była traktowana jako osoba samodzielna i zdrowiejąca, to nie można czynić jej zarzutu, że próbowała wykonywać pewne czynności sama (korzystanie z basenu). Podobnie w sprzeczności z wcześniejszymi ustaleniami pozostaje notatka służbowa, w której pracownik szpitala stwierdził, że powódka „pomimo upomnień personelu, sama wykonywała czynności higieniczne, np. podkładanie basenu. (…) Przyczyną wypadnięcia z łóżka pacjentki było niestosowanie się do zaleceń (…). Pomimo upomnień pacjentka robiła na przekór personelowi.”, choć w tej samej notatce znajduje się zapis, że „pacjenci po endoprotezach są jak najwcześniej usprawniani, aby nie dochodziło do odleżyn czy innych powikłań.” Nie można jednocześnie twierdzić, że pacjent jest samodzielny, a zarazem przyczynił się do powstania szkody bo nie zwracał się o fachową pomoc i samodzielnie usiłował dokonać czynności higienicznych. Ponadto, zgodnie z kategoryzacją chorych, dopiero pacjent zakwalifikowany do kategorii III (opieka wzmożona) wymaga podania kaczki lub basenu. Natomiast powódka została do tej kategorii zaliczona dopiero po ponownym zabiegu operacyjnym. Wobec powyższego Sąd uznał, że pacjentka nie przyczyniła się do zaistnienia zdarzenia przez to, że sama próbowała podłożyć sobie basen. Z drugiej strony należy także wziąć pod uwagę fakt, że powódka początkowo była zaliczana do II kategorii opieki. Oznaczało to, że nie była ona pacjentem obłożnym. Wobec tego nie było obowiązkiem ze strony personelu medycznego stale monitorować powódkę (tak jak ma to miejsce w kategorii III i IV). Wobec tego nie można czynić zarzutu personelowi medycznemu, że nie zapewnił powódce należytej opieki. W związku z tym, Sąd uznał, że nie można przypisać szpitalowi winy ze względu na niedopełnienie przez personel szpitala obowiązku zapewnienia pacjentce właściwej opieki.

źródło: orzeczenia.ms.gov.pl

Wybrał: Mariusz Mielcarek 

Zobacz także: 

Zatrudnimy pielęgniarkę - wynagrodzenie 8 000 PLN plus premie. 


Zobacz także:


Komentarze użytkowników

#1  2019.08.20 15:31:33 ~grażyna

I tym sposobem nikt nie jest winny. Czy dokonano właścowie kategoryzacji? to jest właściwe pytanie.

#2  2019.08.20 19:08:32 ~hmm

Mogło dojść do wypadku losowego. Np pacjent na ogół radził sobie z tą czynnością sam, ale zsunął się z łóżka otrzymując uraz.

#3  2019.08.23 08:31:08 ~skrzyp

A kto jest w stanie monitować tylu pacjentów na oddziale ? A tak w ogóle to nie ma już IV kategorii bynajmniej w naszym szpitalu

Dodaj komentarz