Pielęgniarki - powiedziane w sejmie: "ludzie nie będą szli do zawodu pielęgniarskiego".

O pielęgniarkach w sejmie.


"Ludzie nie będą szli do zawodu pielęgniarskiego". 

Posiedzenie sejmowej komisji zdrowia w dniu 15 października 2019 roku

Poseł Elżbieta Radziszewska (PO-KO):

Świetnie, bardzo dobrze, bądźcie zadowoleni! Świetnie, sukces, bo jest trochę więcej! Popatrzcie na rzeczywistość, którą wykreowaliście przez cztery lata – nie 2007, nie 2010 czy 2013, kiedy były kryzysy, tylko teraz.

Ja chciałabym usłyszeć od państwa, co zrobicie przez następne cztery lata, bo to, co dzisiaj powiedział przedstawiciel izby lekarskiej, to nie są postulaty na wstecz, tylko na przyszłość. Kiedy słuchałam wypowiedzi pana ministra jako odpowiedzi, to muszę powiedzieć, że nie usłyszałem żadnej konkretnej wypowiedzi. Po pierwsze, nie ma perspektywy pieniędzy, bo dobrze wicie, że te 100 mld zł, które są dzisiaj w systemie, są tylko dlatego, że jest dobra koniunktura gospodarcza w Europie, na świecie, w Polsce. Dużo ludzi pracuje, więcej zarabiają. Składka większa, większe pieniądze.

A co będzie wtedy, kiedy przyjdzie niewielki kryzys? Nie mówię, że taki, jak w roku 2008 czy w roku 2013, nawet mniejszy. Czy jesteście przygotowani do tego, że nagle spadnie spływ składki? Wy do tego się przyczynicie, bo jeszcze trochę a wasze zapowiedzi wyborcze doprowadzą do tego, że mniej ludzi będzie miało pracę, mniej ludzi zapłaci składkę zdrowotną i państwo za nich będzie musiało opłacić marną składkę zdrowotną. Czy jesteście przygotowani na to, co będzie w systemie, gdy zabraknie 20 mld zł ze składki?

Cisza.

Tak jak jest cisza z waszym sztandarowym programem likwidacji NFZ. Cztery lata… Pan opowiada, że w 2007 r., za Religi, ustawa… A co robiliście przez cztery lata? Nad czym mogliśmy pracować tutaj?

Zatem, panie ministrze, ja bym chciała, żeby w końcu doszło do takiej sytuacji, że zejdziecie na ziemię, bo mimo propagandy sukcesu i powtarzania cały czas, że wszystko jest świetnie, rzeczywistość was dosięgnie.

W Senacie już nie macie większości, wiecie dlaczego? Dlatego, że m.in. to, co dzieje się w służbie zdrowia, zaskutkowało takim waszym wynikiem wyborczym. Będziecie rządzić, bo macie 235 mandatów, czyli tyle samo, co cztery lata temu. Wydaliście dziesiątki miliardów, ale – czy zastanowiliście się, gdzie jest słabość waszego rządzenia, poza Misiewiczami, rozwiązłością i wieloma złymi rzeczami? Zastanówcie się, co chcecie zrobić przez następne cztery lata, bo to wy odpowiadacie. Nawet jeśli pan Cieszyński – bo Szumowskiego nie wiedzieliśmy na oczy a Radziwiłła ze trzy razy… dzisiaj panu senatorowi Radziwiłłowi wyborcy już podziękowali, „świetna” sieć szpitali zadziałała, że dostał nagrodę od wyborców.

Tak będzie.

Tylko, niezależnie od wyników wyborów politycznych, długi szpitali na koniec roku sięgną pewnie 20 mld zł, a wy nie zrobiliście nic, żeby poprawić organizację służby zdrowia.

Opowiadaliście farmazony o „dentobusach”. Co się okazało? „Dentobusy” nic nie zmieniły w opiece dentystycznej nad dziećmi a na dokładkę, co czytamy w mediach, nieprawidłowo przeprowadzono przetarg (pewnie CBA tym się zajmuje), bo ktoś zapragnął na tych „dentobusach” zarobić, z państwa władzy. Jednak dzieci wiejskie w tych 40 tys. sołectw nic nie skorzystały.

Jeśli dzisiaj nie pochylicie się nad tym paktem, któremu dzisiaj poświęcone jest posiedzenie i nie zejdziecie na ziemię, nie zobaczycie, co źle funkcjonuje i co możecie zrobić – i w końcu nie zajmiecie się rozwiązywaniem problemów ludzkich to nawet „TVP PiS” wam nie pomoże i żadne wydawanie następnego 1,3 mld zł na propagandę, bo ludzie umierają. Umierają, ponieważ nie mają dostępu do onkologa, bo operacje onkologiczne są robione w szpitalach do tego nieprzygotowanych. Nic nie monitorujecie. Nic nie sprawdzacie. Pan opowiada, że złe informacje spływają i nie mogliście z tego wyciągnąć wniosków. Przecież to brzmi kompromitująco dla pana. Pan zapyta staruszków, którzy dostają receptę, kod paskowy, co o tym sądzą. O pana sukcesie e-recepty. Pan porozmawia z aptekarzami, nie takimi, którzy wazelinują, tylko tymi, którzy rzeczywiście powiedzą panu prawdę. Problem polega na tym, że tej prawdy nie chcecie usłyszeć. A jeśli nie chcecie tej prawdy usłyszeć, to i nie ma działań.

Muszę powiedzieć, panie przewodniczący (pewnie pan zostanie przewodniczącym tej Komisji, bo jej nie odpuścicie, tak jak ją zagarnęliście nie wybierając kogoś w miejsce Arłukowicza), bo dzisiaj już wiecie, że zdrowie to trudny problem, nie odpuścicie tego opozycji. W związku z tym, nadal będzie tak, że na tej sali będzie: jak to jest świetnie. Wszystkie panie posłanki i panowie posłowie z PiS-u będą opowiadać, że jest świetnie, tylko ludzie będą umierać, lekarze będą uciekać a ludzie nie będą szli do zawodu pielęgniarskiego i okaże się, że w efekcie za cztery lata nie będzie połowy szpitali w Polsce.

Dzisiejsza dyskusja na zakończenie tej kadencji, kiedy wiecie już, że wygraliście, powinna być otwarciem na następne cztery lata. To nie chodzi o to, żebyście głowy posypywali popiołem a o to, żebyście szeroko otworzyli oczy i zaczęli naprawdę współpracować ze środowiskiem medyków – z fizjoterapeutami, aptekarzami, lekarzami, pielęgniarkami. Z tymi wszystkimi, którzy chcą poprawy tego systemu, ponieważ oni tam spędzają czas dzień w dzień, noce i dnie – i dokładnie wiedzą, co i gdzie skrzypi. Zaproście tych ludzi do rozmów. Przestańcie uprawiać propagandę sukcesu i opowiadać, jak to w służbie zdrowia jest świetnie. Najwyższa pora się obudzić. Macie drugą kadencję przed sobą, ale problemy przed wami nie uciekły – i nie uciekną.

Ja bym bardzo chciała, żeby następne posiedzenie Komisji Zdrowia nowego Sejmu, było już o realnym rozwiązywaniu problemów, które są, a nie opowiadaniem, jak jest świetnie. Ja muszę powiedzieć, że dla nas, ludzi, którzy w tym Sejmie byli długo i przeżyli bardzo różnych ministrów, to odnośnie do tego, co działo się w ostatniej kadencji, mówię do pana ministra Cieszyńskiego – poziom arogancji i buty oraz poziom kłamstwa osiągnęły szczyty. Obudźcie się! Ja myślę, że pan w następnej kadencji w Ministerstwie Zdrowia nie powinien już pracować, dlatego że pan nie rozumie systemu. Pan nie rozumie tego, że podmiotem jest pacjent, ale żeby pacjenta leczyć to nie jest potrzebny działacz PiS-u i propaganda sukcesu, tylko dobry medyk. Ja mam nadzieję, że ten czas arogancji w służbie zdrowia…

Przewodniczący poseł Tomasz Latos (PiS):

Pani poseł, to już prawie dwadzieścia minut.

Poseł Elżbieta Radziszewska (PO-KO):

Bardzo dziękuję, że mi pan przypomniał.
To, co lekarze panu dzisiaj przedstawili, proszę przedstawić panu ministrowi Szumowskiemu i na następnym posiedzeniu Sejmu, pewnie już nowej kadencji, proszę przedstawić realne sposoby rozwiązania tego wszystkiego, o czym dzisiaj i na poprzednich posiedzeniach Komisji była mowa.

Dziękuję bardzo.

Przewodniczący poseł Tomasz Latos (PiS):

Dziękuję.
Pani poseł, prawie dwadzieścia minut, między piętnaście a dwadzieścia minut… Naprawdę, miało być spokojnie, miało być merytorycznie, pani koleżanka klubowa…

Poseł Elżbieta Radziszewska (PO-KO):

Proszę nie cenzurować mojej wypowiedzi, bardzo proszę.

Przewodniczący poseł Tomasz Latos (PiS):

Ja nikogo nie cenzuruję…

Poseł Elżbieta Radziszewska (PO-KO):

Ja mówiłam bardzo spokojnie…

Przewodniczący poseł Tomasz Latos (PiS):

Pani wszystkim zarzucała kłamstwa…

Poseł Elżbieta Radziszewska (PO-KO):

Zawsze pan włącza się i robi za cenzora, na litość boską!

Przewodniczący poseł Tomasz Latos (PiS):

Pani poseł, pani poseł… nikt też nie mówił, że jest fantastycznie i wspaniale, można to sprawdzić. Pewne rzeczy trzeba zmieniać, w pewnym kierunku trzeba iść. Tutaj nawet podkreśliłem to, że przynajmniej część z tych postulatów jest na pewno warta realizacji, rozważenia, natomiast państwo, po prostu, uprawiają politykę.
Wasz wybór, i tyle. Szkoda tylko, że zarzucacie innym to, czego nie powiedzieli.

źródło: sejm.gov.pl 

Wybrał: Mariusz Mielcarek 


Zobacz także:

Czy pielęgniarka może czuć się komfortowo w odzieży medycznej?

Dla pielęgniarek zmianowych 1450, jednozmianowych 1500 PLN. 

Pielęgniarki: szpital podzielił 1200. Na: 1600 PLN oraz 10,12 i 8,44 PLN na godzinę.