W sejmie: "osamotniona siostra oddziałowa".

Pielęgniarki i pielęgniarstwo 2019.


W sejmie o pielęgniarkach

Posiedzenie sejmu w dniu 19 listopada 2019 roku - Przedstawienie przez prezesa Rady Ministrów programu działania Rady Ministrów z wnioskiem o udzielenie jej wotum zaufania.

Poseł Adrian Zandberg:

Mówił pan też, panie premierze, o zdrowiu. Słyszeliśmy, że będzie pan malować ściany w szpitalach, żeby było w nich ładnie. Fajnie, tylko kto w tych odnowionych szpitalach, panie premierze, będzie nas leczyć? Bo to jest realny problem polskiego systemu ochrony zdrowia. Pamięta pan, panie premierze, swoje własne obietnice, kiedy obiecaliście lekarzom
rezydentom, że podniesiecie wydatki do poziomu tego skromnego europejskiego minimum, do 6%? Oni wam wtedy uwierzyli, wyciągnęli rękę, przerwali protest. I co się okazało? Okazało się, że ich oszukaliście, bo zrobiliście to za pomocą księgowej sztuczki – w których to sztuczkach, przyznaję, jest pan świetny – tylko że to jest oszustwo, które naprawdę ma bardzo krótkie nogi. Bo strajk wygasł, to prawda, ale wie pan równie dobrze jak ja, że kolejki do specjalistów rosną, że system kształcenia młodych lekarzy leży, że ciągle dramatycznie brakuje w Polsce pielęgniarek, że znikają kolejne oddziały szpitalne, a ratownicy odchodzą z pracy. Państwo na tym odcinku po prostu się sypie, a pan nam tutaj z uśmiechem na twarzy mówi, że wszystko idzie ku dobremu. Niestety, nie idzie. I żeby była jasność: to nie jest tylko pana wina, bo ochrona zdrowia zapada się faktycznie od lat. I od lat jest tak, że ten, kto jest bogaty, żyje w Polsce kilkanaście lat dłużej niż ten, który jest biedny. Tylko że pod waszymi rządami niczego specjalnie z tym nie zrobiliście. A kryzys będzie coraz większy, bo kadry medyczne, które zostały wykształcone za PRL, właśnie odchodzą na emeryturę. I to dobija ten system, system, który był i jest niewydolny, także pod waszymi rządami. (Oklaski) 

(...) 

My nie będziemy oczywiście czekać, będziemy działać już teraz, już teraz, w tym Sejmie, powiemy wam: sprawdzam. Mówicie państwo z PiS-u, że jesteście prospołeczni, więc damy wam szansę, żebyście to udowodnili. Zaczniemy od zdrowia. W tej kadencji Lewica przedstawi ustawę, która podniesie wydatki na publiczną ochronę zdrowia do europejskiego poziomu, do 7,2% produktu krajowego brutto (Oklaski), bez ściemniania, bez oszukiwania, bez księgowych sztuczek. To są te pieniądze, których potrzeba, żeby realnie skrócić kolejki. To są te pieniądze, które trzeba dać polskim pielęgniarkom, lekarzom rezydentom, ratownikom medycznym, tym wszystkim, którzy walczą o polskich pacjentów. 

Asystentka prezesa z waszej nominacji zarabia więcej w miesiąc niż pielęgniarka w ciągu roku

(...)

Damy też panu szansę, panie premierze, żeby zajął się pan problemami polskich pracowników. Dlatego Lewica zgłosi projekt podwyższenia płac w budżetówce (Oklaski), w myśl prostej zasady, bardzo prostej zasady: jeżeli pracujesz dla państwa, to dostajesz przynajmniej 3500 zł wynagrodzenia (Oklaski), bo pracy dla państwa trzeba przywrócić godność i właściwy status. Trzeba doprowadzić do tego, żeby praca w szkole, w urzędzie, w szpitalu to była praca, którą wybierają najlepsi. Nauczycielka, która uczy nasze dzieciaki, nie może myśleć o tym, czy będzie miała za co kupić buty zimą, panie premierze, a tak dzisiaj jest. (Oklaski) Pielęgniarka, która dba o chorych, nie może być przemęczona, nie może spędzać dyżurów jako osamotniona siostra oddziałowa. Urzędnik nie może myśleć o tym, gdzie dorobić, żeby mu starczyło na czynsz albo do pierwszego. Dlatego musimy podnieść płace w budżetówce i taką propozycję złożymy.  

(...)

Czy normalne jest państwo, w którym asystentka prezesa z waszej nominacji zarabia więcej w miesiąc niż pielęgniarka w ciągu roku?

Poseł Barbara Nowacka:

Jeszcze gorzej jest wśród emerytek, z których większość cierpi na biedę i wykluczenie. 70% najuboższych emerytów to właśnie kobiety. Mówi pan tyle o pracy kobiet, a z kobietami nawet sam pan nie chce pracować. Do tego dochodzi pełne lekceważenie postulatów płacowych w zawodach sfeminizowanych, czyli sektor szkolnictwa, nauczycielki, przedszkolanki, służba zdrowia, pielęgniarki, położne.

Poseł Jerzy Hardie-Douglas:

Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Truizmem jest mówienie o tym, że jest kryzys w opiece zdrowotnej. Myślę, że pan premier o tym doskonale wie, chociaż rzeczywiście – co już było tutaj mówione – w swoim exposé bardzo mało czasu na to poświęcił. Ja jestem lekarzem, chirurgiem, onkologiem, na co dzień praktykującym. Z przerażeniem patrzę na to, jak wygląda dzisiaj opieka zdrowotna. Mamy najniższy udział PKB w finansowaniu opieki zdrowotnej w Europie. Mamy też olbrzymi deficyt, jeżeli chodzi o lekarzy. Brakuje 60 tys. lekarzy. Średnia wieku pielęgniarek wynosi powyżej 50 lat. To wszystko właściwie jest pochodną niskiego udziału PKB. Pan premier moim zdaniem źle dzieli ten tort od wielu lat. Cały czas jest to 4,7%. 6%, o których mówicie, jest gdzieś w kosmosie, jest gdzieś w przyszłości. (Dzwonek) A czas jest dzisiaj. Bardzo proszę, żeby próbować to zmienić.
Dziękuję bardzo

Wiecej pielęgniarek...

Poseł Tomasz Latos:

Szanowna Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Panie Premierze! Wiele osób na tej sali w czasie dyskusji dużo mówiło o ochronie zdrowia, niestety często mieszając różne fakty, kompetencje. W związku z tym warto o paru faktach powiedzieć. To za czasów rządów Platformy Obywatelskiej i PSL-u zamknięto – samorządowcy skądinąd zamknęli – więcej oddziałów niż w czasie rządów Prawa i Sprawiedliwości. Jeżeli chodzi o personel medyczny, to teraz, za czasów rządów PiS-u, zatrudnionych i pracujących lekarzy jest więcej o 11 tys., a pielęgniarek – o 17 tys. 

(...)

Prezes Rady Ministrów Mateusz Morawiecki:

(...)

Szanowni Państwo! Dużo pytań było o służbę zdrowia, szczegółowych pytań dotyczących liczby specjalistów, pielęgniarek. Otóż chcę powiedzieć, że przez 4 lata, które rządziliśmy, w całym naszym systemie służby zdrowia nastąpił wzrost liczby lekarzy o 11 tys., a pielęgniarek – o 17 tys.

(...)

Po raz pierwszy od wielu lat pojawiło się więcej pielęgniarek, które odebrały zaświadczenie o prawie do wykonywania zawodu, niż tych, które ukończyły studium czy studia pielęgniarskie. A więc mamy konkret, mamy rezultat.

źródło: stenogram posiedzenie sejmu 

Wybrał: Mariusz Mielcarek 


Zobacz także:

Czy pielęgniarka może czuć się komfortowo w odzieży medycznej?

Dla pielęgniarek zmianowych 1450, jednozmianowych 1500 PLN. 

Pielęgniarki: szpital podzielił 1200. Na: 1600 PLN oraz 10,12 i 8,44 PLN na godzinę.