Pielęgniarka a koronawirus - środki ochrony osobistej - komu wierzyć?

Praktyka zawodowa pielęgniarek i położnych.


Pielęgniarki - koronawirus SARS-CoV-2

Posiedzenie senatu w dniu 27 lutego 2020 roku

Sekretarz Stanu w Ministerstwie Zdrowia Waldemar Kraska:

(...) Szanowni Państwo, ponadto uruchomiliśmy Agencję Rezerw Materiałowych, ponieważ otrzymujemy od dyrektorów szpitali sygnały, że występują braki w sprzęcie, w zaopatrzeniu osobistym. Wiemy wszyscy, jak ważne jest to, abyśmy nie narażali na zachorowanie personelu medycznego. To właśnie ci ludzie będą leczyć potencjalnych chorych, dlatego otrzymujemy od dyrektorów szpitali informacje o tych potrzebach. Braki w tych szpitalach zostaną uzupełnione za sprawą Agencji Rezerw Materiałowych. (...)

(...) Jeżeli chodzi o łóżka, na których potencjalnie mogliby znaleźć się pacjenci zarażeni koronawirusem, to, jak powiedziałem, codziennie raportujemy o stanie tych łóżek. W tej chwili, jeżeli chodzi o same szpitale zakaźne w Polsce, mamy prawie 300 łóżek z tzw. systemem ochrony oddechowej aktywnej, czyli takich, że pacjent w pomieszczeniu jest całkowicie izolowany, i prawie 600 łóżek z systemem ochrony kontaktowej. Myślę, że jeżeli chodzi o grypę i o koronawirusa, te 2 systemy są wystarczające, ponieważ widzimy, że izolacja pacjenta od innych i zapewnienie personelowi, który ma kontakt z pacjentem, środków ochrony osobistej zdecydowanie wystarcza. (...)

(...) Przeprowadziliśmy także audyt sprzętu. Rzeczywiście, wszystkie szpitale musiały raportować do wojewodów o swoim stanie zabezpieczenia. Sprzęt ochrony osobistej… Mówimy tu o personelu medycznym. Ja byłem na kilku SOR-ach, byłem w stacji pogotowia ratunkowego, także tutaj, w Warszawie, i naocznie widziałem, jak szpitale są przygotowane, gdzie ten sprzęt się znajduje, jak np. jest zabezpieczone przekazywanie pacjenta, który zgłosił się na SOR, żeby nie miał kontaktu z resztą pacjentów. Jest to zrobione w taki sposób, jak to jest zalecone we wspomnianych procedurach. Uruchomiliśmy także – o czym już wcześniej mówiłem – procedurę uzupełnienia sprzętu, którego z różnych przyczyn może nie być odpowiedniej ilości czy to w szpitalach, czy to w karetkach pogotowia, czy na SOR, z Agencji Rezerw Materiałowych. W tej chwili placówki te zgłaszają do nas potrzeby i to wszystko jest na bieżąco przekazywane do tych ośrodków. Bo wiemy, że takie środki dość szybko się zużywają. (...)

(...) Dlaczego służby sanitarne są w maseczkach, a reszta nie? Proszę państwa, jeżeli jestem lekarzem, to mam na bieżąco kontakt z wieloma ludźmi, którzy są zakażeni. Nie mówimy tylko o koronawirusie, ale także o innych. Musimy bardzo chronić cały polski personel medyczny, bo jeżeli… Pamiętajmy, co się wydarzyło w Chinach, gdzie niestety wielu lekarzy zachorowało, a nawet zmarło. Powinniśmy więc tę służbę chronić. Wytyczne Światowej Organizacji Zdrowia – to nie są nasze wytyczne – nie zalecają kategorycznie noszenia maseczki, takiej typowej, chirurgicznej, bo ona rzeczywiście nie chroni od zakażenia koronawirusem czy nawet wirusem grypy. Jadąc tutaj do państwa przez Warszawę, nie widziałem, żeby nasi obywatele w takich maseczkach chodzili, mimo że mówimy, że maseczki zniknęły ze sklepów. Czyli ktoś je kupił, ale właściwie nie są używane. (...)

Wicemarszałek Gabriela Morawska-Stanecka:

Teraz ja mam pytania do pana ministra. Pierwsze pytanie jest takie. No, wiadomo, że zaleca się, żeby te osoby, które podejrzewają, że są zakażone, zgłaszały się do szpitali, ale wiadomo też, że ludzie będę się zgłaszali do lekarzy pierwszego kontaktu, bo taka jest praktyka, tak to się dzieje. W związku z tym mam pytanie, czy lekarze pierwszego kontaktu są zaopatrzeni w środki ochrony osobistej i czy są przeszkoleni, żeby takiej wstępnej selekcji dokonywać. No bo ja myślę, że gros, większość ludzi z takimi objawami właśnie do tych lekarzy się zgłosi. (...)

Sekretarz Stanu w Ministerstwie Zdrowia Waldemar Kraska:

Ja już częściowo odpowiadałem na to pytanie. Jeżeli chodzi o lekarzy POZ, to dostali oni dość dokładną instrukcję, w jaki sposób postępować.

Jeżeli chodzi o środki ochrony osobistej, to są to takie same środki jak w przypadku wirusa grypy. Epidemia grypy trwa już właściwie od 1 października, więc ja sobie nie wyobrażam, żeby lekarze rodzinni czy też lekarze pracujący w szpitalu nie mieli dostępu do takich środków. To jest w interesie prawnym naszego pracodawcy, żebyśmy my jako lekarze byli dla niego dostępni. To na pracodawcy spoczywa obowiązek zapewnienia środków ochrony osobistej.

Tak jak już powiedziałem, jeżeli są problemy z uzupełnieniem tych środków, bo one się zużyły, problemy z zakupem, bo akurat na rynku jest wzmożony popyt na te środki, to proszę zgłaszać się do nas z taką informacją i my na bieżąco te środki będziemy uzupełniać. (...) 

źródło: stenogram z posiedzenia senatu

Wybrał: Mariusz Mielcarek 

Zobacz więcej: Pielęgniarki koronawirus SARS-CoV-2

Zapraszamy do grupy na FB - Koronawirus - Pielęgniarki - Położne

Zobacz także: Wygraj bluzę medyczną dla siebie i swojej koleżanki - pielęgniarki lub położnej!



Zobacz także:

Pielęgniarki - dzielenie leków (skutki uboczne) - kilka refleksji.

Praca dla pielęgniarki. Od 4 500 zł. brutto. Wymagania: wyższe (w tym licencjat).

NFZ o wynagrodzeniach pielęgniarek. "Wygasające rozporządzenie" 30 kwietnia.