Senat: pielęgniarki robią maseczki z ręczników jednorazowych.

Pielęgniarki w okresie pandemii.


W senacie o pielęgniarkach

Posiedzenie senatu w dniu 30 marca 2020 roku.

Senator Agnieszka Gorgoń-Komor:

(...) Teraz widać drastyczny niedobór personelu medycznego na każdym szczeblu, począwszy od ratowników, poprzez pielęgniarki, a skończywszy na lekarzach specjalistach. Widać brak odpowiednich procedur i algorytmów postępowania. Aż nadto dokuczliwe są braki środków dezynfekujących, środków ochrony osobistej – o tym już mówiłam. Wobec rozwijającej się epidemii jesteśmy praktycznie bezradni. Co się stanie, jeśli z powodów epidemiologicznych lekarze i pielęgniarki będą musieli pracować na jednym etacie? Oto odpowiedź: wiele placówek medycznych, publicznych i niepublicznych, będzie musiało zostać zamkniętych i nie będzie świadczyć usług medycznych na rzecz pacjentów. A jak powinno być? Skoro najważniejsze jest zdrowie i życie Polek i Polaków, to rząd w sposób szczególny powinien dbać o tych, którzy o to zdrowie walczą na pierwszej linii frontu. Dziękuję bardzo.

Senator Gabriela Morawska-Stanecka:

Faktycznie pracujemy w bardzo trudnym czasie i musimy przejść przez to z bardzo dużą rozwagą i spokojem. Mierzymy się z pandemią, której skali nie jesteśmy w stanie jeszcze przewidzieć, wiemy jednak, że wszyscy – i to podkreślam: wszyscy – jesteśmy wobec tej pandemii równi, nie tylko w Polsce. Ta pandemia to wyzwanie dla całego świata. Znajdujemy się w przededniu wywołanego przez nią wielkiego kryzysu gospodarczego, którego skutków również nie jesteśmy w stanie do końca oszacować, ale wiemy, że w tym kryzysie musimy wspierać mieszkańców naszego państwa, wszystkich, bez wyjątku. Chciałabym, abyśmy sobie zdali sprawę z tego, że od naszych decyzji tu i teraz zależy, w jakiej kondycji przejdziemy przez te wszystkie kryzysy. To od naszych decyzji podejmowanych w tej Izbie będzie zależało, jaka będzie przyszłość milionów Polek i Polaków. Zdrowie i bezpieczeństwo nie mają barw politycznych, kryzys gospodarczy, z którym niedługo będą musieli się zmierzyć Polacy, też nie ma sympatii politycznych i to nie jest czas na polityczną walkę. Dzisiaj liczy się jedno: Polacy oczekują od nas, abyśmy wprowadzili zmiany prawne, które pomogą im w codziennym życiu, które zabezpieczą ich rodziny i które zagwarantują im jakąś stabilność ekonomiczną. To jest zadanie i odpowiedzialność polityków i to jest obowiązek rządu. A co teraz robi partia rządząca? Gdzie jest ta realna pomoc dla pracowników i przedsiębiorców? Miliony obywateli czekają na realną pomoc, a w tym samym czasie rząd przekazuje dziesiątki miliardów złotych wielkim instytucjom finansowym. Pakiet przyjęty przez PiS to tarcza, ale tarcza z tektury, bo państwo, które w dobie kryzysu zostawia pielęgniarki, lekarzy i pracowników służby zdrowia samym sobie to jest państwo z tektury. Czy państwo wiedzą, że w szpitalach brakuje podstawowych środków ochrony: maseczek, rękawiczek, fartuchów, kombinezonów, przyłbic i środków higienicznych? Ludzie sami muszą to sobie organizować. Wiem o tym, bo rozmawiam z lekarzami, wiem, bo ja sama je produkuję – jak wielu Polaków, ze swoimi współpracownikami szyję maseczki i fartuchy. Czy państwo wiedzą, że w niektórych szpitalach pielęgniarki robią maseczki z ręczników jednorazowych i spinają je spinaczami? Taka jest polska rzeczywistość. Państwo po prostu nie dało rady. Na szczęście mamy społeczeństwo, które potrafi się mobilizować w tym trudnym okresie. (...)

źródło: stenogram posiedzenia

Wybrał: Mariusz  Mielcarek 



Zobacz także:

Dodatki dla pielęgniarek w szpitalach jednoimiennych.

Pielęgniarki a pandemia: "przedziwne" dysproporcje w zarobkach.

Pielęgniarki - MZ komunikat nr 2 - kwestia miejsc pracy.