Trzech posłów w interpelacji do Minister Zdrowia prusza 10 zagadnień dotyczących zapisów rozporządzenia w sprawie świadczeń gwarantowanych z zakresu świadczeń pielęgnacyjnych i opiekuńczych w ramach opieki długoterminowej oraz Zarządzenia Prezesa NFZ, dotyczące warunków zawierania i realizacji przedmiotowych umów. Posłowie uważają, że zapisy zawarte w tych regulacjach doprowadzą do zwielokrotnienia problemów!

Pielęgniarstwo w opiece długoterminowej.

INTERPELACJA

W sprawie: w sprawie świadczeń gwarantowanych z zakresu świadczeń pielęgnacyjnych i opiekuńczych w ramach opieki długoterminowej.


Szanowna Pani Minister!
 Nie ulega wątpliwości, iż wraz z postępowaniem starzenia się polskiego społeczeństwa   zwiększyła  się   potrzeba  zapewnienia   godziwej  opieki   ludziom  starszym i schorowanym, a co za tym idzie - określenia nowych zasad funkcjonowania systemu opieki długoterminowej. Naprzeciw tej potrzebie wyszło Ministerstwo Zdrowia, które w „Strategii rozwoju ochrony zdrowia w Polsce na lata 2007-2013” uznało konieczność dostosowania opieki zdrowotnej do dynamiki długookresowych trendów demograficznych – cel strategiczny nr 3 – a następnie przygotowało dokumenty takie jak Zarządzenie Prezesa NFZ nr 96/2008/DSOZ, w rezultacie którego poprawiła się sytuacja finansowa zakładów opieki długoterminowej, wzrosły zarobki personelu, poprawiła się jakość świadczonych usług pielęgnacyjnych i leczniczych. 
 Podobną  rolę  miały  spełnić:  Rozporządzenie  Ministra  Zdrowia  z dnia  30  sierpnia 2009 r.  w   sprawie   świadczeń   gwarantowanych   z   zakresu   świadczeń   pielęgnacyjnych i opiekuńczych w ramach opieki długoterminowej oraz nowe Zarządzenie Prezesa NFZ, dotyczące warunków zawierania i realizacji przedmiotowych umów. Ich zapisy budzą jednak sporo wątpliwości, zwłaszcza w środowisku pielęgniarek i  pracowników środków opieki długoterminowej.
 Pragniemy zwrócić uwagę  Pani  Minister na kilka zagadnień i zapisów, wymagających pełniejszego dopracowania w nowym rozporządzeniu. W imieniu pracowników opieki długoterminowej, lecz przede wszystkim -   osób starszych i potrzebujących pomocy, które nie są w stanie same walczyć o swoje prawa – prosimy o ustosunkowanie się do przedstawionych kwestii:

1.W Rozporządzeniu z dnia 30 sierpnia 2009 r. brak jest dotychczas gwarantowanej przez Narodowy Fundusz Zdrowia formy opieki stacjonarnej, tj. oddziału dla przewlekle chorych. Czy oznacza to, że od września 2009 r. świadczenie to przestaje być finansowane przez NFZ, a pacjenci będą obciążani kosztami leczenia?


2.Brakuje informacji  na  temat świadczeń dla pacjentów  wentylowanych mechanicznie w warunkach zakładu opiekuńczo-leczniczego oraz domowych. Czy to znaczy, że takie świadczenia nie będą już gwarantowane? Jak zabezpieczone będą świadczenia dla tej grupy pacjentów – wymagających opieki stacjonarnej?


3.W paragrafie 6 ust. 1 pkt 3 Rozporządzenia określono, że warunkiem objęcia opieką pacjenta wymagającego wentylacji mechanicznej w warunkach domowych jest nieudzielanie świadczeń gwarantowanych w zakresie opieki paliatywnej i hospicyjnej. Jest to dyskryminowanie chorych na nowotwory, którzy wymagają prowadzenia wentylacji mechanicznej. W jaki zatem sposób mają oni uzyskać pomoc fachowego personelu realizującego świadczenia opieki paliatywnej i hospicyjnej?


4.W paragrafie 11 określono zasadę, że świadczenia gwarantowane określone w  § 3 i 5, tj. świadczenia gwarantowane udzielane w warunkach stacjonarnych (tj. w zakładach opiekuńczych) oraz w warunkach domowych są finansowane w całości z wyjątkami określonymi w ust. 1, 2 i 3. Czy należy rozumieć, że odstąpiono od dotychczasowych uregulowań stanowiących, że w zakładach pielęgnacyjno-opiekuńczych i opiekuńczo-leczniczych finansowane przez NFZ są jedynie świadczenia opieki zdrowotnej, natomiast koszty wyżywienia i finansowania ponosi pacjent?  Jeśli tak, wymaga to uwzględnienia kosztów wyżywienia i zakwaterowania w ustalaniu stawek finansowania dla tego typu zakładów.


5.Kolejna niejasna kwestia dotyczy sytuacji, kiedy zgodnie z aktualnym stanem prawnym pacjent posiada decyzję administracyjną o kwalifikacji do pobytu w zakładzie opiekuńczym, a jego stan zostaje oceniony na powyżej 40 lub 50 punków w skali Barthel. Kto będzie  ponosił  koszty  pobytu  pacjenta  z  wydaną  decyzją  administracyjną,  jeżeli  nie  jest to już świadczenie gwarantowane? Kto będzie miał obowiązek sprawowania dalszej opieki nad takim pacjentem – zakład czy tez organy pomocy społecznej?


6.Zmianie powinny ulec także aktualnie obowiązujące przepisy dotyczące skierowania do publicznych zakładów pielęgnacyjno-opiekuńczych oraz opiekuńczo-leczniczych, a także ustalania zasad odpłatności, które od dawna nie przystają do warunków. Jedyna różnica pomiędzy ZPO a ZOL sprowadza się do czasu pobytu pacjenta: pacjent może uzyskać skierowanie do ZPO na czas określony, zaś do ZOL na czas określony lub stały. Biorąc pod uwagę stan pacjenta powyżej 40 pkt w skali Barthel (skala nie uwzględnia np. stanu umysłowego pacjenta), kto zapewni mu opiekę po wypisaniu z zakładu pielęgnacyjnego? Obecnie pacjent taki jest wypisywany do domu i ponownie przyjmowany do zakładu opiekuńczego  dopiero  wtedy,  gdy jego stan zdrowia pogorszy się na tyle,  iż znów uzyska 40 pkt. Wydaje się to praktyką szczególnie okrutną wobec ludzi starszych i przewlekle chorych; niewątpliwie bardziej humanitarnie, taniej i skuteczniej byłoby zawczasu, ustawowo zadbać o odpowiednią opiekę ad pacjentem po wypisaniu.


7.Paragraf 11 pkt 2 Rozporządzenia Ministra Zdrowia przewiduje udzielanie świadczeń w ZPO i ZOL osobom zakażonym HIV albo chorym na AIDS. Czy zgodnie ze standardami opieki nad przewlekle chorymi można w tym samym zakładzie opieki zdrowotnej opiekować się osobami zakażonymi HIV i chorymi nad AIDS? Co z reżimem sanitarnym? I wreszcie, czy konieczna, lecz bardzo droga farmakoterapia osób zakażonych i chorych na AIDS zostanie uwzględniona w koszcie osobodnia?


8.W załączniku nr 2 do Rozporządzenia, w zmodyfikowanej skali Barthel (pkt 1 spożywanie posiłków) przy wartości „0” określono, że dotyczy sytuacji, w której pacjent nie jest w stanie przełykać, jest karmiony przez głębnik, gastrostomię lub jejunoustmię (przy zakładaniu sondy również potrzebny jest odruch przełknięcia, stąd nie wiadomo, jak rozumieć zapis), natomiast pacjenta karmionego łyżką ocenia się już na poziomie 5 pkt. Wątpliwości budzi także brak rozróżnienia pacjentów uzyskujących 5 pkt, karmionych przy pomocy łyżki płynnym pożywieniem: ich stan zazwyczaj nie różni się od stanu pacjentów „0” w skali Barthel, a koszty opieki nad nimi są porównywalne. Zapisana w Rozporządzeniu punktacja redukuje więc znacząco liczbę pacjentów ocenianych na „0”, czego skutkiem będzie drastyczne obniżenie finansowania świadczeń w zakładach.


9.Duże wątpliwości budzą zapisy załącznika nr 5. W wymaganiach dotyczących zatrudnienia personelu pojawia się konieczność zatrudnienia lekarzy anestezjologów, neurologów, pulmonologów, rehabilitantów, pediatrów i psychiatrów na cząstkowy etat przeliczeniowy. Pojawia się także konieczność dodatkowego zatrudnienia specjalisty chorób zakaźnych w zakładach przyjmujących osoby zarażone HIV i chore na AIDS. Czy w związku z tymi wymaganiami wzrośnie finansowanie osobodni w zakładach pielęgnacyjnych? Obawiam się, że jeśli w ślad za wymaganiami dotyczącymi zatrudnienia lekarzy specjalistów nie nastąpi odpowiedni wzrost finansowania, pacjenci ocenieni na „0” w skali Barthel, zarażeni HIV, chorzy na IDS oraz wentylowani mechanicznie nie będą przyjmowani do opieki w zakładach stacjonarnych niespełniających wymagań Ministra Zdrowia. Z drugiej strony, aby podane wymogi spełnić, zakłady opiekuńcze będą musiały drastycznie obniżać koszty funkcjonowania. Pytanie, na czym oszczędzać? Na zatrudnieniu i płacach pielęgniarek i pozostałego personelu, na materiałach opatrunkowych, środkach czystości czy lekach dla ciężko chorych pacjentów?


10.Z projektu Zarządzenia Prezesa NFZ wynika, że opiekę psychiatryczną w zakładzie pielęgnacyjnym powinien zapewnić zatrudniony przez zakład lekarz psychiatra, gdyż uniemożliwiono łączenie świadczeń pielęgnacyjnych i opiekuńczych ze świadczeniami psychiatrii ambulatoryjnej. Taka praktyka jest jednak dozwolona w zakładach opieki paliatywnej i hospicyjnej. Czy jest zatem możliwe uzupełnienie Zarządzenia Prezesa NFZ oraz właściwego Rozporządzenia Ministra Zdrowia o odpowiedni zapis, umożliwiający korzystanie z psychiatrii ambulatoryjnej?

 Funkcjonowanie  Rozporządzenia w obecnym  kształcie  nie spowoduje   rozwiązania  problemów  związanych z systemem opieki w ośrodkach długoterminowej opieki zdrowotnej, wręcz przeciwnie – może doprowadzić do ich zwielokrotnienia. Ze względu na brak korelacji z zapisami Ustawy o opiece społecznej nadal wątpliwości będzie budzić kwalifikacja osób starszych do domów opieki społecznej i do zakładów pielęgnacyjnych. To jak również zbyt mała liczba środków opieki długoterminowej w stosunku do potrzeb oraz konieczność wypisywania pacjentów ocenionych powyżej 40 pkt w skali Barthel do domu spowoduje dalsze pogłębienie problemu braku opieki nad osobami w podeszłym wieku.
 Zapisy Rozporządzenia, interpretujące skalę Barthel i tym samym obniżające w bardzo znacznym stopniu poziom finansowania zakładów opiekuńczych, rosnące wymagania wobec kwalifikacji personelu i wreszcie konieczność zatrudnienia przez zakłady lekarzy specjalistów na etaty, bez gwarancji odpowiedniego wzrostu poziomu finansowania, szybko doprowadzi do wyeliminowania z rynku usług opieki długoterminowej zakładów, których praca jest oparta na pielęgniarkach. Rozporządzenie Ministra Zdrowia wraz z projektem Zarządzenia Prezesa NFZ oznacza bowiem dla zakładów opiekuńczych konieczność spełnienia wymagań daleko przewyższających zakres świadczeń pielęgnacyjnych realizowanych przez średni personel medyczny. Znikną pielęgniarskie, wydajne i ekonomiczne zakłady; pojawią się drogie i ekskluzywne ośrodki oparte na dorywczej pracy specjalistów. Z pewnością koszt osobodnia wzrośnie w nich powyżej aktualnych 71 zł.
 Tymczasem lawinowo wzrasta liczba osób starszych i przewlekle chorych,  wymagających pomocy i pielęgnacji. Szpitale starają się pozbyć takich długotrwale leczonych pacjentów. Zakłady pielęgnacyjne będą się ograniczać i bankrutować, ponieważ wyśrubowane wymagania wobec 2100 zł miesięcznie za opiekę nad pacjentem nie dają im szans przetrwania. W rezultacie następować będzie proces osobliwej „eutanazji społecznej”, co niewątpliwie nie było celem przygotowanych zmian.

W związku z powyższym chcielibyśmy zapytać Panią Minister:
1.Czy planowane jest przygotowanie przez Ministerstwo Zdrowia zmian legislacyjnych, prowadzących do usunięcia lub zastąpienia wzbudzających wątpliwości przepisów Rozporządzenia w sprawie świadczeń gwarantowanych z zakresu świadczeń pielęgnacyjnych i opiekuńczych w ramach opieki długoterminowej oraz odpowiadającego mu Zarządzenia Prezesa NFZ?


2.Czy w związku ze wzrostem wymagań odnośnie kwalifikacji personelu ośrodków opiekuńczych Ministerstwo rozważa odpowiednie zwiększenie finansowania na zakłady opiekuńcze?


3.Czy możliwe jest ponowne rozpatrzenie modyfikacji wprowadzonych do metody kwalifikacji i oceny chorych według skali Barthel?


Zwracam się z uprzejmą prośbą do Pani Minister o zajęcie stanowiska, które umożliwi jednoznaczną interpretację przepisów Rozporządzenia oraz Zarządzenia Prezesa NFZ.
       
                   Z poważaniem,

 

Posłowie: 

Jarosław Pięta

Marek Krząkała

Ryszard Zawadzki

Sosnowiec, 19.10.2009 r.

Zobacz także:

Opinia konsultanta krajowego w dziedzinie pielęgniarstwa przewlekle chorych i niepełnosprawnych. Zobacz stanowczy sprzeciw wobec tej opini, która "w sposób jednoznaczny przekreśla dorobek i zasługi pielęgniarek w walce o samodzielność zawodu oraz jego rozwój" oraz "poprzez zatarcie wyraźnych granic pomiędzy fachową opieką pielęgniarską a opieką sprawowaną przez opiekunów medycznych, stwarza groźny precedens". 3 KOMENTARZE.