Interpelacja posła do ministra zdrowia pani Ewy Kopacz w sprawie zmiany rozporządzenia w sprawie świadczeń gwarantowanych z zakresu świadczeń pielęgnacyjnych i opiekuńczych w ramach opieki długoterminowej.

Pielęgniarstwo w opiece długoterminowej.

Szanowna Pani
Ewa Kopacz
Minister Zdrowia

Pielęgniarki i położne zwróciły się do mnie z prośbą o interwencję dotyczącą wydania przez Ministra Zdrowia rozporządzenia zmieniającego rozporządzenie z dnia 1 sierpnia 2009r., „w sprawie świadczeń gwarantowanych z zakresu świadczeń pielęgniarskich i opiekuńczych w ramach opieki długoterminowej”.
Brak zdecydowanych kroków w w/w kwestii sprawia, iż wiele osób korzystających z długoterminowej opieki pielęgniarskiej  ma do niej bardzo ograniczony dostęp. Sytuacja ta uniemożliwia także Prezesowi Narodowego Fundusz Zdrowia wydanie zarządzenia w sprawie określenia warunków zawierania i realizacji umów w rodzaju świadczenia pielęgnacyjne i opiekuńcze w ramach opieki długoterminowej. W efekcie osobami najbardziej pokrzywdzonymi są najsłabsi, czyli chorzy ludzie wymagający opieki.
Ponadto, pielęgniarka pomagająca kilku osobom mieszkającym pod tym samym adresem otrzymuje mniejsze wynagrodzenie, niż pielęgniarka zajmująca się taką samą liczbą pacjentów, ale mieszkających osobno. Jest to nielogiczne i niesprawiedliwe, ponieważ każdy z tych pacjentów wymaga takiej samej opieki i takiego samego zaangażowania pielęgniarki bez względu na to czy w miejscu jego zamieszkania przebywają także inni potrzebujący opieki pielęgniarskiej. 
Kolejnym problemem jest fakt, iż pielęgniarki pracujące w domach opieki społecznej zmuszone są opiekować się 12 pacjentami, podczas gdy pielęgniarki pracujące w środowisku domowym mają tych pacjentów o połowę mniej. Jest to ewidentna dyskryminacja osób, które z różnych powodów musiały zamieszkać w domu opieki społecznej. Oczywistym jest, że pielęgniarka opiekująca się sześcioma pacjentami będzie wykonywała swoją pracę dokładniej niż ta zajmująca się dwunastoma.
Niesprawiedliwe traktowanie pielęgniarek długoterminowych uwidacznia się także w różnicy  wartości „osobodnia” w porównaniu z pielęgniarkami lekarzy rodzinnych. Wartość „osobodnia” pielęgniarki długoterminowej obniżana jest do wskaźnika 0.4, podczas gdy stawka kapitacyjna pielęgniarki lekarza rodzinnego (która w przeciwieństwie do tej pierwszej nie musi wykonywać przy pacjencie żadnych dodatkowych czynności) powiększona jest współczynnikiem 3,5.
Chciałbym również podnieść problem uniemożliwiania pracy w roli pielęgniarki długoterminowej pielęgniarkom z długim stażem pracy i spełniającym wymogi kwalifikacyjne, ale nie posiadającym rocznego stażu w lecznictwie stacjonarnym. Takie podejście wskazuje, iż w naszym kraju bardziej liczą się wymogi formalne niż rzeczywiste doświadczenie.
Inną kwestią budzącą sprzeciw wielu środowisk pielęgniarskich są różnice w stawkach za osobodzień, wahające się w przedziale od 21zł do 32zł. Kwalifikacje i zakres pracy wszystkich pielęgniarek długoterminowych są takie same, więc różnice te nie mają żadnych podstaw. Nie powinno się wyróżniać pielęgniarek wyłącznie ze względu na miejsce pracy.
Przy obecnej sytuacji gospodarczej zrozumiałe są próby oszczędzania, ale nie możemy pozwolić, aby jego skutki doprowadziły do obniżenia jakości pracy pielęgniarek, a tym samym odbiły się negatywnie na zdrowiu pacjentów.

Pytanie:
Szanowna Pani Minister, kiedy wydane zostanie rozporządzenie zmieniające rozporządzenie w sprawie świadczeń gwarantowanych z zakresu świadczeń pielęgniarskich i opiekuńczych w ramach opieki długoterminowej?

Z poważaniem

Poseł na Sejm
Rzeczypospolitej Polskiej

Lech Antoni Kołakowski

15 lutego 2010 roku

Zobacz także:

Pielęgniarstwo w opiece długoterminowej