(1) Szpitale to "państwa w państwie" Zobacz jak w zakładzie opieki zdrowotnej "bony" dzielono, także dla pielęgniarek.

2 min czytania
Aktualności
(1) Szpitale to "państwa w państwie" Zobacz jak w zakładzie opieki zdrowotnej "bony" dzielono, także dla pielęgniarek.

 

 

"Stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie dowodów z dokumentów pokontrolnych organu rentowego oraz Regulaminu ZFŚS obowiązującego u płatnika składek, uznając je za wiarygodne.

(…)

Jednakże bez względu na rodzaj kuponów, każdorazowo dzielone były one przez komisję socjalną dla wszystkich pracowników. Przy czym podstawowym kryterium podziału kuponów była grupa zawodowa. Pierwszą stanowili lekarze oraz ich żony, zatrudnione w jednostkach płatnika, a drugą grupę – pozostali pracownicy tj. pielęgniarki, laboranci, pracownicy administracyjni, sprzątaczki i inni. Ponadto w każdej grupie zawodowej komisja przyjmowała dodatkowe kryteria związane z aktualną sytuacją rodzinną, majątkową czy zdrowotną pracownika. Członkowie komisji, pracujący w różnych jednostkach ZOZ zwykle w pierwszej kolejności wnioskowali o większą pomoc dla osób, które w danym czasie miały szczególnie zwiększone potrzeby np. w związku z otrzymaniem mieszkania, utratą pracy przez małżonka, studiami dzieci, samotnym wychowywaniem dzieci czy chorobą własną lub osoby bliskiej. Nigdy nie wymagano od pracowników wniosków czy oświadczeń. Nigdy też komisja nie spotkała się z zarzutem złego, czy niesprawiedliwego podziału środków. Przy udzielaniu tego rodzaju pomocy nie różnicowano pracowników ze względu na wymiar czasu pracy czy okres zatrudnienia u wnioskodawcy.

Sąd ustalił też, że większość kadry pracuje od ponad 20 lat. Wszyscy znają się nie tylko z pracy, ale wiele osób utrzymuje także kontakty towarzyskie. Skład komisji socjalnej był tak ustalany, aby jej członkowie reprezentowali różne jednostki, a także grupy zawodowe. Dzięki temu komisja była lepiej zorientowana w sytuacji pracowników swoich jednostek.

Prace komisji socjalne nie były w żaden sposób sformalizowane, ani dokumentowane. Dokonując rozdziału środków funduszu sekretarz komisji sporządzała jedynie odręczne notatki, aby kontrolować ten rozdział i podzielić wszystkie kupony, które był przekazywane pracownikom w zamkniętych kopertach, bez podania liczby kuponów i ich wartości. Odbiór kuponów pracownicy kwitowali podpisem na listach udostępnionych przez kadrową.  

Równocześnie Sąd ustalił, że na imiennych wykazach pracowników, które przedstawiła komisja socjalna nie ma wpisanej daty, pozwalającej identyfikować rok czy miesiąc wydania kuponów. Na wykazach tych widnieją podpisy pracowników, ale nie ma wpisanych kwot (wartości kuponów) czy liczby kuponów.

Dla oceny sprawy jedynie w części pomocne okazały się wykazy i listy pracowników. Z uwagi bowiem na braki w postaci daty czy puste rubryki nie wskazują one np. kiedy pracownicy odbierali kupony, ani w jakiej liczbie czy wartości. Takich informacji nie można też wyprowadzić z list przedstawionych przez księgową. W ocenie Sądu listy te zostały opracowane już po odbiorze przez pracowników kuponów co najmniej za marzec danego roku. (…) Jednocześnie niezrozumiałe jest przypisanie pracownikom wartości pomocy rzeczowej w wysokości, jakiej faktycznie nie otrzymali. W tym zakresie Sąd oparł się na oświadczeniach zainteresowanych (…) oraz zeznaniach zainteresowanej (…). Ponadto w całości Sąd podzielił zeznania świadków – członków komisji socjalnej (…), zwłaszcza w kontekście zachowanych notatek z podziału kuponów. Wszyscy zgodnie opisali sposób przyznawania okazjonalnej pomocy rzeczowej ze środków funduszu socjalnego."
 

Z uzasadnienia wyroku sądowego wybrał 

Mariusz Mielcarek

 

Komentarze

Oceń artykuł

Średnia ocen: 0 / 5. Ilość głosów: 0

Bądź pierwszym, który oceni wpis

9157 artykułów

O autorze

Czynny zawodowo specjalista w dziedzinie pielęgniarstwa anestezjologicznego i intensywnej terapii. Były członek Okręgowej i Naczelnej Izby oraz delegat na Zjazd Krajowy samorządu zawodowego. Założyciel Ogólnopolskiego Portalu oraz Gazety Pielęgniarek i Położnych.
Artykuły
Zobacz także
AktualnościPraktyka zawodowa

Porody na salach porodów w SOR. A co z chorym noworodkiem?

2 min czytania
„Pracujące na SOR pielęgniarki po prostu w ogóle nie będą wiedziały, jak się obejść z tym dzieckiem czy obejść się z rodzącą kobietą”. Posiedzenie sejmowej komisji zdrowia w dniu 17…
Aktualności

7 gadżetów reklamowych, które najlepiej sprzedają

2 min czytania
Marketing lubi konkrety. Liczby, efekty, realny zwrot z inwestycji. Gadżety reklamowe od lat udowadniają, że dobrze zaprojektowany drobiazg potrafi zrobić więcej dla…
Aktualności

W sejmie o pielęgniarkach.

3 min czytania
„Ponieważ my już jesteśmy po Collegium Humanum, gdzie wiemy, że papier to nie wszystko”. Posiedzenie sejmowej podkomisji nadzwyczajnej do rozpatrzenia: przedstawionego przez prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej projektu…
Komentarze