Zdaniem pielęgniarki: À propos zwolnienia pielęgniarki ze szpitala w Złotoryji: "Czy głośne mówienie o warunkach pracy pielęgniarki, która ma realnie w swoich rękach zdrowie i życie ludzkie jest nieetyczne i powinno być w jakikolwiek sposób karalne?"

Zdaniem pielęgniarki - Monika Drobińska

Bezpłatny miesięcznik dla pielęgniarek i położnych

Nakład 30 tysięcy egzemplarzy...

Poniżej okładka wydania kwietniowego...

Zapraszamy do lektury...


Dołącz do grupy na facebooku: My pielęgniarki i pielęgniarze jesteśmy OBURZENI!


ZDANIEM PIELĘGNIARKI

Złota Ryj(a)

Kilka dni temu Polskę obiegła wiadomość o zwolnieniu pielęgniarki z pracy, która "ośmieliła" się powiedzieć, że pracuje w jednoosobowych dyżurach i nie jest to bezpieczne dla pacjenta.

Bo, że nie jest - zgodzi się każdy.
Nie ma co rozdrabniać się, ile ma pracy do wykonania, jak zaniedbuje pacjentów, jakim cudem jest w stanie uzupełnić dokumentację.
Nie jest w stanie i to wiemy wszyscy.

Pytanie nasuwa się jednak inne:
Czy głośne mówienie o pracy, która ma realnie w swoich rękach zdrowie i życie ludzkie jest etyczne i powinno być w jakikolwiek sposób karalne?

Moim zdaniem nie.
Szpitale to miejsca, w których ludzie powinni czuć się bezpiecznie.
Powinni mieć oparcie i fachową pomoc.
Jest jednak inaczej.
Brak kadr pielęgniarskich nawet nie stwarza namiastki poczucia bezpieczeństwa (przynajmniej w tych miejscach, gdzie dyżury są jednoosobowe).

Mam kilka pytań, ot tak pewnie retorycznych...
Będę wdzięczna za wszystkie odpowiedzi...

Czy milczenie o złych rzeczach nie jest przypadkiem przyzwoleniem na robienie złych rzeczy?

Czy reagowanie na krzywdę chorych i bezbronnych jest sprzeczne z prawem?

Przyzwoitość ludzka nakazuje reagowanie na krzywdę. Krzywdą dla naszych pacjentów jest brak kadr pielęgniarskich. Od lat się o tym mówi. Tylko każdy kolejny rządzący ma to w głębokim poważaniu.
Rozwiązania jakie się proponuje polskiemu pielęgniarstwu, to jak nieumiejętne leczenie trądziku - przypudrujemy i przez jakiś czas nie będzie widać.

Czy dyrekcja szpitala w Złotoryi opracowała procedurę, co ma robić pielęgniarka na jednoosobowym dyżurze w przypadku zatrzymania krążenia u pacjenta?

a) Ma dzwonić po pomoc? - Człowiek leży, czas upływa.

b) Ma naciągać adrenalinę? - Człowiek leży, czas upływa.

c) Ma rozpocząć masaż serca? - Człowiek, co prawda leży, ale tylko leży, bez adrenaliny, tlenu itd...

d) Ma stanąć na środku korytarza i krzyczeć "ratunku" ?

Bo jak nie ma takich procedur, to nie powinno być jednoosobowych dyżurów nawet sporadycznie. Bo jak zachoruje ktoś w ostatniej chwili (Jak śmiał? Jak może mieć ludzką sraczkę? Jak może mieć gorączkę, albo jak mógł sobie złamać nogę?) i nie może nikt przyjść do pracy, to albo jedna z pielęgniarek, z dyżuru nie idzie do domu, pracuje następne naście godzin albo oddziałowa bierze tyłek w troki i przypomina sobie pracę na odcinku.
W innym przypadku, była zgoda, nie tylko dyrekcji, ale przede wszystkim oddziałowej na jednoosobowe dyżury.
Czyli punkt widzenia zmienia się wraz z punktem doopy posadzenia.

Zadziwiający jest fakt, że kiedy nasi koledzy rezydenci mówili głośno o niebezpieczeństwie swojej pracy nikt ich nie zwalniał.
Czyli w Polsce jest tak, że jedna grupa zawodowa może piętnować anomalia w ochronie zdrowia, a druga nie może?
Z czego to wynika?

Ze sposobu postrzegania naszej grupy zawodowej.
Mamy tyle, na ile sobie pozwoliłyśmy.

Jednak czasy się zmieniają.

Ostatnie moje pytanie to:

Czy Izby Pielęgniarskie i ZZPiP udzielił pomocy prawnej zwolnionej pielęgniarce?

Należy mówić, że pracujemy w skrajnie trudnych warunkach, że jest nas dużo za mało, że biurokracja jest ważniejsza od naszych pacjentów, że nikogo tak naprawdę nie obchodzi, co zrobiliśmy przy pacjencie, byleby w karcie odhaczyć i pieczątkę przystawić.
W szpitalu nie liczy się pacjent, tylko wysokopłatna procedura, wykonana jak najtańszym kosztem.

I trzeba o tym mówić. Głośno.
Nie tylko dla ochrony własnego tyłka, ale przede wszystkim dla bezpieczeństwa naszych pacjentów.
Bo pielęgniarstwo to nie podpis w karcie, nie odhaczona procedura, nie wypełniona dokumentacja. Pielęgniarstwo to człowieczeństwo.

Jak ktoś tego nie rozumie, powinien pracować w fabryce śrubek a nie w dyrekcji szpitala...

Albo iść... do diabła.

Monika Drobińska, 4.04.2018 r.

Zobacz także inne felietony Moniki Drobińskiej...

 

5 kwietnia 2018 roku - Telewizja rządowa:  "Udało nam się porozmawiać z lekarką pracującą w szpitalu ze Złotoryji. Kobieta potwierdza wersję zwolnionej pielęgniarki, ale prosi o anonimowość...".

5 kwietnia 2018 roku - Wideo - wywiad z zwolnioną pielęgniarką ze złotoryjskiego szpitala: nie czuje, żebym działała na szkodę spółki! Ja działałam w imieniu i na rzecz pacjentów. Ich bezpieczeństwa i bezpieczeństwa personelu...

Więcej o sprawie pielęgniarki ze szpitala w Złotoryji

DOŁĄCZ do grupy:

My pielęgniarki i pielęgniarze jesteśmy OBURZENI!

https://web.facebook.com/groups/1736775269711907/

Komentarze użytkowników

#1  2018.04.07 09:14:32 ~Kasia

Bardzo dobry tekst, zgadzam się całkowicie! I chyba wszystkie pielęgniarki i wszyscy pielęgniarze także. Oczywiście pracujący z chorym, bo kadra zarządzająca pewnie nie, dla nich liczy się ekonomia. Tak drodzy obecni i przeszli pacjenci - dla kierownictwa każdego szpitala LICZY SIĘ TYLKO EKONOMIA!

#2  2018.04.07 09:28:11 ~piel

Dziękuję.Nie komentuję bo poruszyłaś samo sedno. Ja mówię o tym głośno i obawiam o pracę, ale nie odpuszczę bo w mentalności zarządzających, co by się nie stało zawsze będzie winna pielęgniarka. Nie jest łatwo bo tych mających odwagę jest niewiele, lepiej przytakiwać łupkowatym oddziałowym i mieć spokój niż być dręczonym w pełnym tego słowa znaczeniu. Pozdrawiam.

#3  2018.04.07 10:26:56 ~piel

Najbezpieczniejszym wyjściem jest rzucić w ch-lerę ten upadły zawód,albo nie podejmować w nim pracy w ogóle[to sugestia dla młodych]

#4  2018.04.07 11:51:56 ~Majka

Bardzo dziękuję, ten artykuł powinien ukazać się na łamach najpoczytniejszych gazet

#5  2018.04.07 12:04:04 ~do 4

Racja ale my piszemy tylko w swoim grajdolku - efekt bardzo ograniczony a nawet żaden.Drobinska pisze jak zwykle o znanych oczywistosciach a nam nie trzeba o tym pisać - my to dobrze wiemy ale i tak z uporem maniaka pazernie harujemy bo jest na to odgórnie przyzwolenie.

#6  2018.04.07 12:06:03 ~ja

Artykul nie porywa wszystko znane i wiadomo i po co ta ludzka sraczka.Lekarz tak publicznie nie powie - jak nas widza !

#7  2018.04.07 12:14:55 ~Pielęgniar

Ciagle felietony-serietony, narzekania, okazywanie bezsilnosci czasem chamstwa to gro komentarzy. Zdarzaja sie perelki, ale takich tu mało ! A kierowcy autobusów zagrozili strajkiem (Warszawa ) bez pisania w portalach felietonow -serietonow itp. I prosze podwyżkę sobie wywalczyli ! Panowie kierowcy sie szanuja! Wywalczyli min.4,4 tys. brutto plus premia ok.1000 zl ! Odysylam do wczorajszej "Gazety Wyborczej ".Nie harują pazernie jak pielęgniarki i nie są zastraszani jak Pani Sława !

#8  2018.04.07 12:21:16 ~JA

Do 2 nie pisz publicznie, że obawiasz sie o pracę bo wystraszasz inne tak że nawet tu nic nie napisza ! Pielegniarek bardzo brakuje, zawód mobilny nie tylko w kraju.A kierowcy wlasnie na tym bazuja otrzymujac zawsze to co oni chca.Kiedy tu pojawi sie felieton porywajacy do spotkania wielkiego spotkania pielegniarek w okreslonym miejscu i czasie? Koniec bla,bla, bla !

#9  2018.04.07 12:23:00 ~Piel.

Do 7 popieram

#10  2018.04.07 12:25:24 ~###

Nic nowego - 5,7 racja

#11  2018.04.07 13:00:35 ~Piel.

Do autorki komentarza : a gdzie tak znowu ta wieść obiegla Polske, że awet nie wszystkie pielegniarki wiedza o P.Slawie ? Jednorazowe, krótkie info w tvp Polsat i w tym portalu i w jakims tam lokalnym. I jaki tu jest sens ? Po co te felietony - więcej hałasu i popisu. Mówię pisania dość jeśli to konkretnie na temat działań, ale bez radosnej twórczości.I proszę ostrożnie z ta " ludzką sraczka" bo to nam jeszcze bardziej zaniza poziom zawodowy.Np.lekarze, nauczyciele czy inne gr. zawodowe nie wypowiadają się tak publicznie ! Inne grupy mądrze walczą - ostatnio kierowcy wywalczyli swoje. Oni walczą - nie piszą i nie haruja !

#12  2018.04.07 13:01:25 ~do 11

Bardzo celny komentarz - popieram !

#13  2018.04.07 14:34:37 ~Piel

Pani Ptok i Małas prosze przeczytac o zarobkach kierowcow autobusow miejskich w Warszawie. Najnizsza pensja bez dodatkó wyniesie 4400 zl brutto a najwyzsza 5100 zl oraz dostana jednorazowa premie po 1000 zl dla kazdego. To sa zwiazki zawodowe. Tylko pogratulowac walki. Nuech nasze przedstawicielki pojada na szkolenie do Zakladowki Solidarnosc przy ZTM Warszawa.

#14  2018.04.07 16:29:27 ~piel

Etyczne jest milczenie ,że zdrowie i życie pielęgniarek oraz ich pacjentów w szpitalach jest coraz bardziej zagrożone ?

#15  2018.04.07 17:32:24 ~MeadowDew

Do 7. A kto Ci broni pracować jako kierowca autobusu ? Zmień brqnże to nie będziesz czytać felietonów srelietonow ;)

#16  2018.04.07 17:53:41 ~piel.

ALE MY JESTESMY ZLOSLIWE - KTOS SLUSZNIE PISZE ZE SA TO ZNANE SPRAWY WLACZNIE Z RZADEM ! WIEDZA OD LAT I NIC Z TYM NIE ROBIA BO MY NA TO PRZYZWALAMY CHOCBY PAZERNA HAROWKA A CO DO KIEROWCY TO MOZE NASTEPNYM RAZEM ZAPROPONUJESZ PIELEGNIARCE ETAT SPRZATACZKI ? KTOS WSKAZUJE NA KONKRETNE DZIALANIA I EFEKT JEST A TU NON STOP PISANIE I NIC! W MEDIACH OGÓLNOPOLSKICH ZAWSZE ZERO INFO NA TEMAT PIELEGNIAREK !

#17  2018.04.07 18:12:19 ~zyta

Do 14 nie milczymy na ten temat.Mówimy na co dzień w placówkach i powtarzamy jak mantrę ze nie dajemy rady.Jeśli napisane to tylko w tym portalu to za mało ! A dlaczego nie ma info w wielu ogólnodostępnych mediach: telewizyjnych, prasowych i internetowych.Na portal PIP wchodzą zazwyczaj zawodowcy i to też nieliczni. Społeczeństwo ma wiedzieć dlaczego jakość opiekI spada i to na konkretnych przykładach.A zwycięstwo lekarzy i kierowców czy innych grup zawodowych powinno stanowić tylko wskazówkę do aktywnych działań a nie tylko pisanie( złośliwe 15) tutaj i pazerna harowka.

#18  2018.04.07 18:24:35 ~do 15

Nie zgadzam się dość ble, ble, ble jak ktos tu napisal.Kierowcą nie musi być pielęgniarka, ale sposobu walki niech się uczą pielegniarki od kierowców i wszyscy bardzo dobrze wiedzą czym grozi brak pielegniarek a my w tym też mamy swój udziŁ. Zamiatamy pod dywan biorąc dyżury 1-2-3 osobowe albo non stop harujemy - kasa myślenie zaciemnia. Pisac tu to za malo ! Trzeba przygotowac transparenty i bilbordy na samochodach - tak jak ostatnio w sprawie nagród z PIS jezdzily a co zorganizowała opozycja.Powodzenia!

#19  2018.04.07 18:43:25 ~do 13

BRAWO, BRAWO, BAWO ! DO 15 - bzdura przeciwko środowisku !

#20  2018.04.07 18:49:30 ~ja

Do 15 napisała co wiedziała

#21  2018.04.07 18:50:34 ~Piel

11,18 też komentarze warte uwagi

#22  2018.04.07 18:50:34 ~Piel

11,18 też komentarze warte uwagi

#23  2018.04.07 20:49:35 ~MeadowDew

Jaka bzdura ? No jak się coś komuś nie podoba to się zmienia a nie tkwi w tym szambie i narzeka.

#24  2018.04.07 20:55:10 ~MeadowDew

Do 20. Vice versa :)

#25  2018.04.07 21:36:15 ~~~~

Do 24 i jak zwykle walka między sobą przykre i porażka lepiej już nic nie piszcie - bo i po co ?

#26  2018.04.07 21:45:39 ~ja

Do 23 zmieniać to trzeba wspólnie i wtedy są efekty a nie tylko kierować się egoizmem a poza tym w pojedynkę to nie udane działania

#27  2018.04.07 23:07:54 ~Obserwator

Do autorki kom. ile można mówić ? Mowimy non-stop a tu piszemy od lat to samo. P.W. trzeba pisać w raportach o wszelkich nieprawidłowościach organizacyjnych i działać, walczyć tak jak to zrobili lekarze A ostatnio kierowcy autobusów.Nie cenicie się - czy wasza praca jest lekka a czy wy nie odpowiadacie za życie i zdrowie ludzi ? Kierowcy mają takie argumenty i inne a wy tylko pisanie tutaj - to was rozleniwia w oczekiwaniu na cud !

#28  2018.04.07 23:09:43 ~Piel.

Do 27 trafny komentarz

#29  2018.04.07 23:13:06 ~ja

Do 27 a pazerne harowy i tak harują i mają całą walkę gdzieś może osiągną afrykańską długość życia ? a i nie wspomnę o wyglądzie

#30  2018.04.07 23:15:00 ~i ja

Do 29 dziwne, ze Drobinska o tym nie pisze może jest jedną z nich ?

#31  2018.04.07 23:15:02 ~i ja

Do 29 dziwne, ze Drobinska o tym nie pisze może jest jedną z nich ?

#32  2018.04.08 00:48:44 ~ad felieto

Jedna pielęgniarka nie jest w stanie ogarnąć dwudziestu pacjentów czy dziesięciu obłożnie chorym zapewnić należytą opiekę, więc to nie ona zaniedbuje pacjentów ale jej pracodawca . To "zaniedbywanie" to narażanie na niebezpieczeństwo pacjentów i pielęgniarek . " Kiedy (.) rezydenci mówili o niebezpieczeństwie swojej pracy nikt ich nie zwalniał ". A pielęgniarki ? " Trzeba mówić o tym . Głośno. (.) przede wszystkim dla naszych pacjentów". Dlaczego "przede wszystkim " ? Może dlatego tak różnie jesteśmy traktowani,że lekarze przede wszystkim dbają o siebie a my przede wszystkim o pacjentów ,zaniedbując siebie. A przecież, jak słusznie zauważa autorka : "Szpitale to miejsca w których ludzie powinni czuć się bezpiecznie ".Pielęgniarki to też ludzie.

#33  2018.04.08 08:32:33 ~a_

Do # 15 Co to ma znaczyć? Jesteśmy pielęgniarkami, kształcimy się, podnosimy swoje kwalifikacje, odpowiadamy za ludzkie życie, pracujemy w świątki, piątki, w systemie zmianowym i domagamy GODNYCH ZAROBKÓW. Czy to tak trudno zrozumieć?

#34  2018.04.08 09:42:10 ~Piel.

Do 32 ze pielęgniarki to też ludzie to wiadomo - wszem i wobec.Nie zaniżajmy się takimi wpisami. Mówić to jak by grochem o ścianę - pisać do mediów, posłów szczególnie do tych z opozycji - do rzecznika praw pacjenta i wielu innych instytucji i zacząć w końcu działać - pomimo pazernosci innych koleżanek. Pazerność plus dodatki i już sa szczęśliwe i nic nie robią dramat. Kierowcy autobusów to Panowie, to KTOŚ a pielęgniarka nigdy nic nie może ale pazernie pracować to tak ! Jak wam nie szkoda rodzin, siebie a ponadto oszukujecie pacjentów - do czasu !

#35  2018.04.08 09:46:37 ~Ja

Do 32 ale godzi się na prace w takich warunkach - i niech napisze w raporcie o dyzurze czego nie zrobila z powodu braku personelu albo zrobiła nierzetelne ! Ale już to widzę !

#36  2018.04.08 09:46:38 ~Ja

Do 32 ale godzi się na prace w takich warunkach - i niech napisze w raporcie o dyzurze czego nie zrobila z powodu braku personelu albo zrobiła nierzetelne ! Ale już to widzę !

#37  2018.04.08 09:48:42 ~Piel.

33-36 dobre wpisy i wcześniejsze podobne

#38  2018.04.09 09:08:02 ~piel. dypl

Gdzie można poczytać opinie pracowni badawczych na temat przyjętej metody obliczania tzw. norm zatrudnienia pielęgniarek w Z.O.Z. w Polsce?

Dodaj komentarz