Pielęgniarki po LM i SM duma i uprzedzenie - komentarze użytkowników portalu.

Komentarze pielęgniarek i położnych


Pielęgniarki po LM i SM duma i uprzedzenie - komentarze użytkowników portalu

  • Skończyłam LM, moje wykształcenie uzupełniłam specjalizacją. Pracuję w zawodzie od 25 lat. Lubię swój zawód. Teraz przejdę do sedna sprawy. Podczas zmian w systemie nauczania, nasze szanowne panie z IP i innych związków dopuściły do tego, że w Polsce nasze wykształcenie zostało na poziomie średnim, gdzie w całej UE koleżanki miały uznane i podniesione wykształcenie do wyższego. To był rok 95 lub 96. Nie pamiętam teraz. W moich czasach nie można było podnieść sobie wykształcenia do wyższego, nie było takiej możliwości! Teraz jak czytam o różnicach w płacach ze względu na wykształcenie to robi mi się co nieco niedobrze. Płacimy cały czas za niekompetencję szanownych władz, które od wielu lat mają nas w du.... !! Boli mnie też to, że nie potrafimy się wzajemnie szanować! Jedna grupa zawodowa, ciężka praca a szacunku jak nie było tak nie ma!! A zawód wymiera!! Tak trzymać drogie koleżanki i koledzy po fachu!
  • Bardzo mi przykro, że pielęgniarki z wieloletnim doświadczeniem umieszczono w grupie z opiekunami medycznymi, podobnie jak licencjatów (na tych studiach jest ponad 30 przedmiotów, z których są "podwójne sprawdziany", każdy przedmiot to zaliczenie i końcowy egzamin, praca licencjacka, egzamin końcowy, jak w medyku teoretyczny i praktyczny), licencjaci także w grupie z opiekunami medycznymi. Nie czuje się upokorzony tylko zniesmaczony i zaciekawiony, jak to wszystko się skończy dla polskiej służby zdrowia? Kraje takie jak Anglia czy Niemcy ściągają pielęgniarki zaraz po studiach, zapewniając na początku wszystko na kosz pracodawcy, kraje Zatoki Perskiej wymagają biegłego angielskiego i tylko dwóch lat doświadczenia po studiach. Najtrudniej jest wyemigrować do Stanów, Kanady czy Australii, zaczyna się tam od pomocy pielęgniarskiej i średnio 10 lat zajmuje dojście do naprawdę dobrych zarobków, coś ok 6-9 tys. dolarów na miesiąc. Pielęgniarki z LM przejdą na emerytury do 10 lat i pewnie wyjadą do Niemiec dorabiać do większej emerytury. Decydenci przecwanili z ukraińskimi pielęgniarkami (musiało by tu ich przyjechać w ciągu 10 lat z 70 tys., gdzie dla nich znajdą się finanse na studia pomostowe i miejsca na tych studiach?) Nikt także nie zagwarantuje, że po odrobieniu kilkuletniej pańszczyzny nie wyjadą szybciej niż przyjechały z polskim PWZ). Na razie realia nie zachęcają do zostania w Polsce po studiach i pracy w polskiej służbie zdrowia, a żadne kilkuset złotowe jałmużny w postaci stypendium tego nie zmienią.
  • Ja mam skończone liceum medyczne, potem licencjat, a teraz specjalizacja. Cały czas dokształcanie. Taki zawód.
  • Jestem pielęgniarką z 30 letnim stażem. Takie przypadki niezgody między starszymi, a młodszymi pielęgniarkami to wyjątki. Dawniej tak samo było. Jak w każdym zawodzie. Nie wyolbrzymiajmy. U mnie w oddziale nie ma mobbingu.
  • Dno. Totalne dno. Mielcarek próbował poróżnić pielęgniarki i ratowników medycznych. Teraz próbuje rozwalić grupę zawodową pielęgniarek od wewnątrz. Taka V Kolumna polskiego pielęgniarstwa.
  • Brawo panie Mielcarek. Za wstawienie się za pielęgniarkami po Liceum Medycznym. Niech nie zawracają gitary związkowe i izbowe trolle. Jestem bardzo wdzięczna za informacje na portalu. Nam związki w pracy nie udzielają żadnych informacji. Portal to dla wielu pielęgniarek jedyne źródło rzetelniej i obiektywnej informacji. Pozdrawiam pielęgniarka z Mazowsza.
  • Specjalizację można zrobić za darmo. Szkolenia specjalistyczne też się da. Choroba. Tak. Każda z nas na coś choruje. I to często na bardzo poważne przewlekłe choroby. A to cukrzyca, a to na zmiany przeciążeniowe kręgosłupa. Nie dać się dziewczyny starości. Każdy narzeka tylko.
  • Jakie wątpliwości budzą pielegniarki po studium? Żeby iść do studium najpierw trzeba było skończyć szkołę średnią, zdać maturę. Jakieś 2 lata temu UE uznała dawne pomaturalne studium za studia zawodowe.
  • W wieku 65 lat niekoniecznie studiować, to nie ten wiek na naukę, nie ten umysł i nie to zdrowie. Niech się uczą młode, taka jest kolejność życia, jest młodość, jest średni wiek, a potem starość, każdego to czeka.
  • Nie ma znaczenia, czy to Liceum czy Studium, czy Studia, Licencjat, Specjalizacja itd... znacznie ma fakt, że zakres obowiązków jest taki sam, praca taka sama, tylko postrzeganie niektórych osób inne. Żal.
  • Trzeba się zastanowić na sensem inwestycji, która nie ma szans na zwrot. Ja mam 40 lat, jestem najmłodsza na oddziale, jestem po studium medycznym, ani umiejętności, ani wiedzy mi nie brakuje. Ukończyłam 15 lat temu studia mgr na zupełnie innym kierunku. Nie mam kompleksów co do własnego wykształcenia, a i nie interesują mnie grupy jakie tworzą się na FB.

zachowano oryginalną pisownię