Jaki wyrok dla pielęgniarki i lekarza za przetoczenie krwi?

Pielęgniarka - przetaczanie krwi


JAKI WYROK DLA PIELĘGNIARKI I LEKARZA

ZA PRZETOCZENIE KRWI?

Zobacz część pierwszą: Pielęgniarka przetaczała krew dwóm pacjentom. Doszło do pomyłki!

Na podstawie przeprowadzonych i ujawnionych w toku przewodu sądowego dowodów Sąd ustalił następujący stan faktyczny:

Zeznania pielęgniarki (1) - błędnie przetoczyła krew.

Zeznania pielęgniarki (2), która błędnie przetoczyła krew.

Zobacz także: Pielęgniarka koordynująca zeznała - sąd nie dał wiary. 

Z uzasadnienia (fragment) wyroku Sądu Rejonowego:

1 . J. H. , córki R. i S. z domu K., urodzonej (...) w K. oskarżonej o to, że:

I. w dniu 03 października 2013 roku G. nieumyślnie spowodowała śmierć T. K. (1) w ten sposób, że jako pielęgniarka Oddziału Intensywnego Nadzoru Pooperacyjnego Uniwersyteckiego Centrum (...) w G. w dniu 02 października 2013 r. przetoczyła wyżej wymienionemu niezgodny grupowo z grupą jego krwi koncentrat krwinek czerwonych ARhD +, w następstwie czego u T. K. (1) doszło do ostrego odczynu hemolitycznego, a w konsekwencji tego do zatrzymania krążenia w mechanizmie asystolii i do zgonu wyżej wymienionego w dniu 03 października 2013 roku to jest o przestępstwo z art. 155 k.k.

2. P. B. , syna S. i T. z domu M., urodzonego (...) w M., oskarżonego o to, że:

II. w dniu 02 października 2013 roku G., będąc zobowiązany jako lekarz Oddziału Intensywnego Nadzoru Pooperacyjnego Uniwersyteckiego Centrum (...) w G. do opieki nad pacjentem, nieumyślnie naraził T. K. (1) na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia w ten sposób, że nie dokonał właściwej analizy objawów występujących u wyżej wymienionego podczas przeprowadzanej u niego transfuzji krwi, mogących wskazywać na powikłania poprzetoczeniowe i nie podjął decyzji o przerwaniu tej transfuzji , co doprowadziło do dalszego przetaczania T. K. (1) niezgodnego grupowo z jego grupą krwi koncentratu krwinek czerwonych ARhD + to jest o przestępstwo z art. 160 § 2 i 3 k.k.

I. przy zastosowaniu art. 4§1 k.k. oskarżoną J. H. w granicach zarzutu aktu oskarżenia uznaje za winną tego, że w dniu 02 października 2013 roku G., będąc zobowiązana jako pielęgniarka Oddziału Intensywnego Nadzoru Pooperacyjnego Uniwersyteckiego Centrum (...) w G. do opieki nad pacjentem, nieumyślnie naraziła T. K. (1) na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu w ten sposób, że dniu 02 października 2013 r. przetoczyła wyżej wymienionemu, posiadającemu grupę krwi 0 RhD+, niezgodny grupowo z grupą jego krwi koncentrat krwinek czerwonych A Rh D+, z naruszeniem §13 ust. 1, §3 ust. 2 pkt 2 w zw. z §11 ust. 1 pkt 1 i 2 rozporządzenia Ministra Zdrowia z 11 grudnia 2012 roku w sprawie leczenia krwią w podmiotach leczniczych wykonujących działalność leczniczą w rodzaju stacjonarne i całodobowe świadczenia zdrowotne, w których przebywają pacjenci ze wskazaniami do leczenia krwią i jej składnikami tj. bez udziału lekarza odpowiedzialnego za przetaczanie przy podłączeniu ww. pacjentowi drugiej jednostki koncentratu krwinek czerwonych oraz z naruszeniem dokonania prawidłowej kontroli zgodności biorcy z podłączaną drugą jednostką koncentratu krwinek czerwonych, czyn ten kwalifikuje z art. 160§2 i 3 k.k. i za to na mocy art. 160§ 3 k.k. skazuje ją na karę 10 (słownie: dziesięciu) miesięcy pozbawienia wolności,

II. przy zastosowaniu art. 4§1 k.k. na podstawie art. 69 § 1 i 2 k.k., art. 70 § 1 pkt 1 k.k. wykonanie orzeczonej w stosunku do oskarżonej J. H. kary pozbawienia wolności warunkowo zawiesza na okres próby wynoszący 3 (słownie: trzy) lata;

III. przy zastosowaniu art. 4§1 k.k. oskarżonego P. B. uznaje za winnego zarzucanego czynu kwalifikowanego jako występek z art. 160§2 i 3 k.k. i za to na mocy art. 160§3 k.k. w zw. z art. 33 §1 i 3 k.k. wymierza oskarżonemu karę 100 (słownie: sto) stawek dziennych grzywny ustalając wysokość jednej stawki na 100 (słownie: sto) złotych;

IV. na podstawie art. 626§1 k.p.k. w zw. z art. 627 k.p.k. w zw. z art. 633 k.p.k. i art. 2 ust. 1 pkt 3, art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 23 czerwca 1973r. o opłatach w sprawach karnych (Dz. U. Z 1983r. nr 49, poz. 223 z późń. zm.) zasądza od oskarżonych na rzecz Skarbu Państwa kwotę po (...),71 (słownie: pięć tysięcy dwieście czterdzieści sześć i 71/100) złotych tytułem wydatków postępowania oraz opłatę w wysokości 180 (słownie: sto osiemdziesiąt ) złotych od oskarżonej J. H. i w kwocie 1.000,00 (słownie: tysiąc) złotych od oskarżonego P. B.

Zobacz także: Sąd: czy obsada pielęgniarek była zgodna z przepisami? 

Zobacz także: Pielęgniarka koordynująca zeznała - sąd nie dał wiary. 

Wybrał Mariusz Mielcarek

Zobacz także:

Zobacz także poprzednie odcinki pielęgniarskiego vloga

 

Komentarze użytkowników

#1  2019.02.25 01:22:13 ~Ania

Lekarz stoją ponad prawem! Dlatego podczas badań i zabiegów powinna być osoba bliska! Np. Podczas badań pochwy dochodzi często do groźnych zakażeń pochwy brodawczakiem ludzkim który przekaże partnerowi a pacjentki mają usunąć jajniki z macicą! Rękawiczki chronią tylko lekarza nie pacjenta! Mamy prawo do obecności osoby bliskiej podczas badań i zabiegów nawet w szpitalu gdy wyprasza ginekolog to jest zboczencem lub brudasem i nie chce mieć świadka zakażeń! Albo zboczeniec jak wielu w zawodzie ginekologa. . ". Ginekolog z Zabrza oskarżony o gwałt przez 13 pacjentek! Nowe fakty 16 sierpnia policja z Zabrza (woj. śląskie) aresztowała 50-letniego ginekologa pod zarzutem zgwałcenia pięciu pacjentek, które przyjmował w swoim gabinecie w latach 2016-18. W tej chwili wiadomo już, że podejrzany Monzer M. najprawdopodobniej skrzywdził co najmniej 13 kobiet! Kolejne ofiary lubieżnika wciąż jednak zgłaszają się na komisariat policji w Zabrzu. Niewykluczone, że poszkodowanych może być nawet kilkadziesiąt kobiet."

#2  2019.02.25 01:26:02 ~Ania

Dodam że w mediach lekarz oświadczył że zarażonych wirusem brodawczakiem ludzkim jest około 100000 pacjentek! I szuka się pieniędzy by usuwać macice i jajniki! Wystarczy staranność w sterylnosci badania ale również szpitale i gabinety lekarskie to siedliska zarazy!

#3  2019.02.25 06:53:30 ~Go

Do Ania-nie ten adres-przynudzaj na portalach lekarskich.Co do wyroku-nadal jest tak,że lekarzom włos z głowy nie spada w razie wpadki zawodowej,natomiast odpowiedzialność zawsze zrzuca się na słabszych (przecież lekarz tyle lat się kształcił i fachowiec - szkoda,żeby dalej nie pracował).Co do organizacji pracy na tym oddziale-niedopuszczalna po prostu.W związku z tym wyrok powinni dostac też ordynator i oddziałowa. Najwyższy czas,żeby Ci,którzy tak marnie organizują system pracy na oddziałach, ponosili personalnie za to kary.Przecież doskonale wiadomo,że każdy może się pomylić, ale trzeba do minimum zredukować ryzyko.A na tym oddziale panował kompletny chaos.A z własnego doświadczenia wiem,jak wygląda praca na tego typu oddziale.Swego czasu miałyśmy podobny problem organizacyjny i po przedyskutowaniu zaczęłyśmy wykonywać toalety pacjentów leżących(nieprztomnych) wieczorem i to b.dobrze funkcjonowało. Inna sprawa-do czynności higienicznych powinni być opiekunowie medyczni-dla bezpieczenstwa chorych i pozostałych pracowników. A że trzeba im zapłacić? Tak-trzeba,i to nieźle,bo to ciężka i niewdzięczna praca w narazeniu biologicznym,ktorej nikt nie wykona za marne ochłapy.Najwyższa pora na to sprawiedliwszy podział pieniędzy między wszystkie grupy medyczne.I jeszcze jeden aspekt-skoro wykonujemy tak b.odpowiedzialne procedury medyczne-to powinny "odpaść" te najprostsze,do których nie trzeba dodatkowych uprawnień.Albo inna droga-lekarze wezmą na siebie przetoczenia krwi,wykonywanie i podłączenie workow zywieniowych i innych cz.aseptycznych-dla bezpieczeństwa chorych.

#4  2019.02.25 07:56:13 ~KoriiS

Kpiny! kara w zawieszeniu? i dalej bedzie na wolności a człowiek nie żyję.Dożywocie! albo śmierć za śmierć!

#5  2019.02.25 08:18:43 ~Barbara

Chce wam napisać jak wygląda praca lekarza i pielegniarek w Austrii, Holandii i Niemczech .Pielęgniarka to jak słowo pielęgniarz czyli osoba która dba o pacjeta, zmiana opatrunku,podanie basenu umycie pacjenta zawieź go na badania, a nie do aplikowania zastrzyków czy kroplówek a juz w żadnym wypadku transwuzji krwi to jest robota lekarzy i tak jest w krajach zachodnich Polscy lekarze w tych krajach sami dokonują zastrzyków, podłączana kroplówki i są obecni przy zmianie opatrunku tylko w polsce są jaśnie hrabiami zwalają swoją robotę na pielęgniarki, które i tak nie wykonują swych prac bo te z kolei nakładają na pacjenta ścielenie luzek .Jak i jedni tak i drudzy narzekają na nadmiar czasu i pracy jak to jest że w przechodniach są zapracowani a prywatnie mają czas nawet na odwiedziny w domach ? W przechodni trzeba doktorskiej przynieś śniadanko z kantyny ,zrobić maskę a prywatnie nie pójdzie nawet do toalety bo ma pacjentów ,więc nie dziecię się że są takie przypadki ,bo na drobne ploteczki o tej czy tamtej i o golfie ,którego przegrał z dyrektorem trzeba też mieć czas a potem na łeb na szyję robotę trzeba wykonać

#6  2019.02.25 09:04:46 ~do 5

Żadna sztuka krytykować lekarzy,sztuką jest zaprowadzić normalność w pielęgniarstwie.Póki co jesteśmy do wszystkiego,bo mamy na wszystko kwalifikacje,na toczenie krwi również.Chciałyśmy mieć na wszystko papier to roboty i nie skamleć,że za dużo!

#7  2019.02.25 09:39:21 ~do#5

E, eeee w tych krajach rzeczywiście pielęgniarki tylko zmieniają pościel z brudnej na czystą, ale wszelkie zabiegi w tym i toaletę pacjenta wykonują lekarze bez względu na jego miejsce pobytu, czy stan medyczny.

#8  2019.02.25 10:42:28 ~do 3

Dyrektorzy,kierownicy, zwierzchnicy, organizatorzy pracy pielęgniarek nie ponoszą żadnych kar , mają nagrody za oszczędności na pielęgniarkach czyli jeśli "radzi sobie" i orze dwiema pielęgniarkami zamiast trzema to otrzymuje nagrodę. Im większe oszczędności tym większa nagroda. Kary, poprzedzone mobbingiem są tylko dla pielęgniarek pracujących" przy łóżku chorego". W szpitalach, tak naprawdę ważny jest jedynie rachunek ekonomiczny.

#9  2019.02.25 10:52:27 ~do 8

A jeżeli jedna zamożna pielęgniarka orze na dwu pełnych etatach to jak określić?

#10  2019.02.25 11:48:27 ~Go

Do 8-wszyscy wiemy,o co chodzi.Powiedzcie mi tylko,jak to jest możliwe, ze kilkugodzinne procedury przypadające na 1-na pielegniarke na dyżurze wykonywane są w liczbie takiej,że fizycznie musialaby Ona być w robocie non-stop 18 godzin,a miesci się z tym i innymi procedurami w ciagu 12 godzin dyzuru? Tu mamy odpowiedź- łamanie ustalonych procedur, mimo wszystkich ISO i CMJ- czyli fikcji na papierze.Pozdrawiam wszystkich "tak mądrze" zarzadzajacych,a zwłaszcza tych zzsektora pielęgniarstwa.

#11  2019.02.25 12:13:12 ~do#9

Naśladownictwem stojących wyżej w hierarchii pracowniczej.

#12  2019.02.25 22:18:59 ~An do 6

Zgadzam się z Tobą w tym, że niektóre nasze koleżanki chciały mieć uprawnienia prawie jak kiedyś 'felczer', chciały ordynować leki, badać pacjenta fizykalnie, wypisywać skierowania na badania itp. No i mamy. Więcej obowiązków. To jest tzw. prestiż zawodu? Chciałyśmy więcej to mamy. Pozdrawiam.

#13  2019.02.26 07:23:37 ~do#13

Czy uważacie , że Parlamentarzyści zasiadający w ławach sejmowych w Polsce w lutym 1935 r. byli nieracjonalni i za czynności dnia codziennego, czy proste zabiegi lecznicze, chcieli karać mieszkańców wprowadzając zapis o sankcjach karnych za wykonywanie praktyki pielęgniarskiej (zapis ten jest podobny do zapisu w Ustawie o zawodzie lekarza z 1932 r.)?

#14  2019.02.26 07:28:49 ~DO#13

DLACZEGO uważacie , że Parlamentarzyści zasiadający w ławach sejmowych w Polsce w lutym 1935 r. byli nieracjonalni i za czynności dnia codziennego, czy proste zabiegi lecznicze, chcieli karać mieszkańców wprowadzając zapis o sankcjach karnych za wykonywanie praktyki pielęgniarskiej (zapis ten jest podobny do zapisu w Ustawie o zawodzie lekarza z 1932 r.)?

#15  2019.02.26 17:43:02 ~a_

"Prestiż" pielęgniarek widać już wchodząc na oddział, a widoczne jest to na tabliczkach : "Punkt pielęgniarski" i "Gabinety lekarskie". To nie to że się czepiam, tylko jakoś tak jestem wbita w punkt. Dla przysłowiowego Kowalskiego: kto siedzi w gabinecie? Wiadomo-jakaś szycha, jednym słowem KTOŚ. To tak na dzień dobry widać ten "prestiż". O innych prestiżach lepiej nie mówić, bo i po co psuć sobie nerwa wieczorkiem. Do #14. Nalitośboską! skończ z tymi archaizmami nic nie wnoszącymi. W '39 wszystko było lepsze. Nawet gnój był jak masło-palce lizać/ tak sobie żartowała moja babcia/. Zajmij się TU i TERAZ.

#16  2019.02.26 19:22:19 ~do#15

Archaizm? Akt prawny, o którym piszę jako regulujący rozumienie:pielęgniarstwa, praktyki pielęgniarskiej, pielęgniarki, funkcjonuje do połowy 1996 r. Ten akt prawny też kształtuje program szkoły pielęgniarskiej, która ma przygotować zgodnie z wolą Ustawodawcy. Natomiast Ustawodawca pod inną nazwą zezwala ( bo nie zabrania) prowadzić działalność, której czynności w naszym kraju są zakwalifikowane do powszechnych.

#17  2019.02.27 12:32:20 ~Go

Do 16-w odniesieniu do aktu prawnego,który przestał obowiązywać używamy czasu przeszłego,dokonanego-czyli"obowiązywał" czy "kształtował" . Mamy juz rok 2019,gdybyś przypadkiem nie zauważyła. Nikt normalny,poza historykami, nie studiuje tekstów nieobowiazujacych aktów prawnych,bez względu na ich rangę.Życzę udanej adaptacji do czasów współczesnych z podkresleniem roli "tu i teraz".

#18  2019.02.27 16:41:08 ~Do 17

Zgadzam się z Twoim wpisem.

#19  2019.02.27 16:41:56 ~Do 16

Tak to jest archaizm.

#20  2019.03.07 13:33:21 ~prawda

A może ta pielęgniarka teraz powinna pozwać pracodawcę że obciążył ją zbyt dużą ilością obowiązków że nie miała czasu na prawidłową zgodną z przepisami bhp pracę i czy były spełnione normy zatrudnienia przecież jesteśmy tylko ludzmi a nie robotami .To nie wina pielęgniarek że pracodawcy robią z nas niewolników.

Dodaj komentarz