Pielęgniarki - my mówimy jak jest w polskim pielęgniarstwie.

Pielęgniarki i pielęgniarstwo 2019.

PIELĘGNIARKI - MY MÓWIMY JAK JEST

W POLSKIM PIELĘGNIARSTWIE

Zobacz także: 

Szpital Wojewódzki - zarobki pielęgniarek względem: administracji, lekarzy, obsługi.

Podziękowania w imieniu pielęgniarek. Za co?

Pielęgniarki zarabiają fatalnie! Zarobki pielęgniarek z podziałem na województwa.

GUS - średnio pielęgniarki zarabiają 4,6 tys. złotych.



Rozpoczynamy drugi odcinek videobloga "Niespójne z rzeczywistością". Na wstępie chciałbym wspomnieć o jednej z aktualniejszych rzeczy, jakim było wystąpienie Pani Poseł Bernadetty Krynickiej z PiS-u, pielęgniarki, która z sejmowej mównicy powiedziała, że minister Szumowski traktuje nas, jako pielęgniarki priorytetowo. Bardzo mnie to zdziwiło. W związku z tym, na naszym profilu Facebook'owym utworzyliśmy ankietę. Tylko 3% pielęgniarek i położnych zgodziło się ze słowami Pani Poseł, natomiast 97% uważa, że nie jesteśmy traktowani priorytetowo. 9 lipca, zeszłego roku Związki Zawodowe z Ministrem Szumowskim podpisały porozumienie, w którym zapisano, cytuję: "Minister Zdrowia podejmie działania, mające na celu wprowadzenie płatnego urlopu szkoleniowego dla pielęgniarek i położnych w wymiarze 6 dni roboczych rocznie.”

Wydaje się to bardzo zasadne, gdyż ze statystyk, które są podawane na stronie Centrum Kształcenia Podyplomowego Pielęgniarek i Położnych wynika, że w kursach kwalifikacyjnych w ostatnich kilkunastu latach brało udział 151 tys. pielęgniarek, w specjalistycznych prawie 400 tys., w dokształcających ponad 120 tys., a specjalizacje ukończyło ponad 60 tys. pielęgniarek. Pielęgniarki i położne, samorząd zawodowy oraz związki zawodowe często zwracały uwagę Ministrowi Zdrowia, pisały pisma do różnych instytucji, w tym do Rzecznika Praw Obywatelskich, że pracodawcy nie udzielają pielęgniarkom płatnego urlopu szkoleniowego, na dokształcanie, które jest obowiązkowe. Natomiast, należy zwrócić uwagę, że zapis w porozumieniu, pt. „Minister Zdrowia rozważy zmianę przepisów” nie mówi nic. To tak samo, jakby dziecko dwuletnie zapytało mamę „Czy dostanę cukierka?”, a mam odpowiedziałaby „Rozważę to”. Ani nie ma odpowiedzi, że dostanie, ani że nie dostanie. 

Myślałem, że do tego porozumienia jest jakiś aneks, albo chociaż wstępne ustalenia Ministra z pielęgniarkami, jaki ma być sposób udzielania tego płatnego urlopu szkoleniowego. Było to dnia 6 lipca zeszłego roku. Tak Minister Zdrowia priorytetowo traktuje pielęgniarki, że już 13 grudnia, czyli po pięciu miesiącach na stronach Rządowego Centrum Legislacji ukazuje się projekt rozporządzenia. Projekt rozporządzenia, które budzi wielkie rozczarowanie i wielkie zdziwienie. Otóż, wynika z niego, że ten 6-dniowy urlop płatny będzie przysługiwał na szkolenia, które nie są wpisane w ustawie o zawodach. Czyli nie będzie on dotyczył kursów kwalifikacyjnych, specjalistycznych, dokształcających ani specjalizacji. Tych podstawowych szkoleń, które są wpisane w ustawie jako kształcenie podyplomowe pielęgniarek i położnych. 

Na co ten urlop szkoleniowy będzie mógł być przez pracodawcę przyznany? Cytuję: „Na konferencje, szkolenia i kursy naukowe. W projekcie rozporządzenia nie jest napisane, co się rozumie przez „kursy naukowe, szkolenia”. Natomiast, w uzasadnieniu do tego rozporządzenia zapisano, że urlop szkoleniowy będzie wydawany pielęgniarce na jej wniosek i za zgodą pracodawcy. Także pracodawca będzie miał kompetencje do tego, ażeby ustalić, czy dane szkolenie jest przydatne na stanowisku pracy, na którym jest zatrudniona pielęgniarka. Jakże to przypomina dotychczasowe rozwiązania w ustawie o najniższym wynagrodzeniu zasadniczym. Czyli też, jeśli pielęgniarka jest specjalistką, to pracodawca musi uznać, że na jej stanowisku pracy jest przydatna specjalizacja i wtedy on ją zaszereguje do grupy pielęgniarek specjalistek. Pracodawcy już obliczyli, ile będą kosztowały te płatne 6-dniowe urlopy pielęgniarek. Obliczono, że ponad 200 mln złotych rocznie.

Z tego, co powiedziałem powyżej, te urlopy to będzie fikcja. Mało która pielęgniarka będzie mogła z nich skorzystać, skoro nie będą one mogły być przyznawane na te podstawowe, ustawowe szkolenia pielęgniarek i położnych. 

Wniosek jest taki – prędzej w Warszawie zostaną zbudowane dwie wieże, niż realnie zostaną przyznane płatne urlopy dodatkowe, szkoleniowe dla pielęgniarek.

Mariusz Mielcarek 

Powyższy tekst pochodzi z odcinka pielęgniarskiego vloga "Niespólne z rzeczywistością" Zobacz inne odcinki pielęgniarskiego vloga...


Komentarze użytkowników

#1  2019.05.11 08:33:42 ~plg

Ja dostałam 21 dni urlopu na napisanie pracy magisterskiej i obronę zgodnie z Kodeksem pracy.

#2  2019.05.12 13:42:36 ~666

Misja do spełnienia obłuda ta pani chyba nigdy nie pracowała przy łóżku chorego.

#3  2019.05.13 15:16:25 ~Piel.

A kiedy platne urlopy zdrowotne tak jak mają nauczyciele?

Dodaj komentarz