Pielęgniarka Naczelna o możliwych skutkach ograniczeń kadrowych w ramach optymalizacji zatrudnienia.
Przedstawiamy fragmenty protokołu posiedzenia Rady Powiatu z 2025 roku.
(…) Naczelna Pielęgniarka szpitala reprezentująca środowisko pielęgniarek, podkreśliła, że obecne zatrudnienie (pielęgniarek) w Szpitalu wynosi ponad 200 osób, co odpowiada minimalnym normom ustalonym przez przepisy i egzekwowanym przez Narodowy Fundusz Zdrowia. Uważa, że praca przy takim poziomie zatrudnienia nie umożliwia świadczenia opieki na wysokim poziomie, ponieważ ogranicza czas potrzebny na rozmowę z pacjentem i realizację codziennych obowiązków. Krytykuje propozycje optymalizacji zatrudnienia i redukcji kosztów osobowych, wskazując, że dalsze ograniczenia kadrowe mogą uniemożliwić spełnienie wymogów akredytacji i monitoringu jakości. Wyraża obawy, że konsekwencją tych działań będzie obniżenie jakości opieki, co sprawi, że pacjenci zaczną omijać szpital.
Była Pracownica, położna, pracowała w Szpitalu od 1989 roku i miała nadzieję, że dotrwa do emerytury, jednak z powodu likwidacji Oddziału Ginekologiczno-Położniczego musiała podjąć pracę jako pomoc medyczna lub odejść.
Początkowo zaakceptowała nowe warunki, mimo że praca ta nie odpowiadała jej kwalifikacjom i odbierała jej możliwość wykonywania zawodu. Po siedmiu miesiącach dowiedziała się, że ma podlegać koordynatorce salowych, co oznaczało dalszą degradację jej zawodowej pozycji, na co nie mogła się zgodzić. Podkreśla, że z żalem opuściła szpital, który był dla Niej drugim domem, i czuje ogromny smutek z powodu sposobu, w jaki zakończyła się jej wieloletnia kariera.
Podkreśliła, że źle się dzieje jeśli człowiek nie szanuje człowieka.
Była położna wyraża żal, że po latach pracy została zdegradowana do roli, która odbierała jej godność, zmuszając do sprzątania po koleżankach, z którymi wcześniej współpracowała. Czuje się niesłuchana i pozbawiona wsparcia, podkreślając, że człowiek powinien mieć prawo do godnego zakończenia swojej kariery. Nie zależało jej na pieniądzach ani podwyżkach, a jedynie na możliwości spokojnego dopracowania do emerytury, jednak nawet tego jej odmówiono. Podkreśla, że zarządzanie ludźmi powinno opierać się na sercu i szacunku, czego jej zdaniem zabrakło w tej sytuacji. (…)
Radna jako doświadczona pielęgniarka, wyraziła oburzenie i smutek z powodu złej sytuacji w służbie zdrowia, szczególnie w lokalnym szpitalu. Podkreśliła, że zwalnianie pielęgniarek i innych pracowników medycznych drastycznie pogorszy opiekę nad pacjentami, zwłaszcza w okresie dużego obłożenia oddziałów.
Radna skrytykowała degradację pielęgniarek do ról salowych oraz decyzje Zarządu, który od lat wiedział o problemach finansowych, ale nie zapobiegł kryzysowi. (…)
Dyrektor szpitala poinformował, iż na emeryturę w ramach Programu Naprawczego odejdzie 56 osób, w tym lekarze, pielęgniarki, personel pomocniczy, administracyjny i techniczny. Dyżury lekarzy są łączone, co oznacza ich odpowiedzialność za więcej niż jeden oddział. (…)
źródło: BIP Rady Powiatu










