Strona główna
Mapa strony
Pielęgniarki i Położne
Fakty Komentarze Codziennie
  Prawie 1 000 KOMENTARZY zamieszczono na Portalu w styczniu 2012 roku. Portal odwiedziło prawie 60 tysięcy osób.

Dyskusja w sejmie w sprawie gabinetów zabiegowych pielęgniarek środowiskowo-rodzinnych. Pytania w tej sprawie zadają posłowie, a odpowiedzi udzielają przedstawiciele MZ. 31 KOMENTARZY.

Data ostatniej aktualizacji: 2009-01-13 06:36      Ten artykuł czytano już: 7000 razy !

Gabinety pielęgniarek środowiskowo - rodzinnych.

Zobacz: Reakcja naszego środowiska zawodowego na poniższe wystąpienie sejmowe Podsekretarza Stanu w Ministerstwie Zdrowia w sprawie zasad kontraktowania świadczeń pielęgniarek i położnych środowiskowo - rodzinnych w 2009 roku.


Posiedzenie plenarne sejmu w dniu 8 stycznia 2009 roku.

żródło informacji: strona internetowa Sejmu RP

Poseł Elżbieta Streker-Dembińska:

Panie Marszałku! Panie Ministrze! Trwa gorący okres kontraktowania świadczeń medycznych. Codziennie docierają do nas informacje o kłopotach, jakie występują w tym zakresie. Nasze pytanie dotyczyć jednak będzie szczególnej grupy, mianowicie grupy pielęgniarek i położnych, które pełnią funkcje pielęgniarek środowiskowych, pielęgniarek rodzinnych. W listopadzie szczegółowo określono warunki zawierania, realizacji umów o udzielenie świadczeń opieki zdrowotnej w zakresie podstawowej opieki zdrowotnej, gdzie nałożono na pielęgniarki obowiązek zorganizowania własnych ambulatoriów. Dzisiaj, żebyśmy mieli jasność, świadczenia pielęgniarskie wykonywane są w ramach POZ, który często podpisuje kontrakt na świadczenia pielęgniarskie, i wówczas pielęgniarka środowiskowa, dotychczas tak nazywana, pełni funkcję nie tylko pielęgniarki zabiegowej w gabinecie, ale również recepcjonistki. Nam jednak chodzi o coś innego. Nasze społeczeństwo się starzeje i często potrzebujemy i będziemy potrzebować coraz częściej opieki w domu pacjenta. Nabiera to również dodatkowego znaczenia, jeśli weźmiemy pod uwagę fakt, że dzisiaj samorząd gminny za swojego mieszkańca, którego kieruje np. do domu pomocy społecznej, musi ponosić odpowiednie opłaty. Często samorządowi jest łatwiej i mniej to kosztuje, kiedy pielęgniarka środowiskowa wykonuje zabiegi czy opiekuje się podopiecznymi na miejscu w gminie. Jest to tańsze, bezpieczniejsze, a przede wszystkim odbywa się w domu pacjenta. Co takiego zmieniło się w postępowaniu w ostatnich latach, że dzisiaj pielęgniarki, dla których podstawowym biurem i narzędziem pracy był samochód, wyposażenie wożone w samochodzie i które dojeżdżały do pacjenta, dzisiaj będą przywiązane do obowiązkowo utworzonego ambulatorium i będą przyjmować pacjentów na miejscu? Jakie działania podejmujecie państwo, aby wreszcie tę sytuację jasno i sposób oczywisty określić, uznając rolę i pozycję pielęgniarki środowiskowej?

 

Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Zdrowia Marek Twardowski:

Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Pani Poseł! Jeżeli chodzi pielęgniarki środowiskowe i położne środowiskowe, które według nomenklatury obecnej ustawy są określane nie tak, jak pani poseł była uprzejma przytoczyć, tylko jako pielęgniarki podstawowej opieki zdrowotnej, to kwestie ich pracy – dla krótkiego przypomnienia – precyzuje kilka aktów prawnych. Chodzi m.in. o rozporządzenie ministra zdrowia z 20 października 2005 r. w sprawie zakresu zadań lekarza, pielęgniarki i położnej podstawowej opieki zdrowotnej, rozporządzenie ministra zdrowia z dnia 22 grudnia 2004 r. w sprawie zakresu organizacji profilaktycznej opieki zdrowotnej nad dziećmi i młodzieżą i rozporządzenie ministra zdrowia z dnia 21 grudnia 2004 r. w sprawie zakresu świadczeń opieki zdrowotnej, w tym badań przesiewowych oraz okresów, w których te badania są przeprowadzane. Co roku oczywiście kontraktowanie świadczeń zdrowotnych odbywa się na podstawie obowiązujących aktów prawnych w postaci rozporządzeń i jako aktu przewodniego ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych oraz na zasadzie zarządzenia prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia. W roku 2008 obowiązywało zarządzenie nr 69, obecnie na rok 2009 obowiązuje zarządzenie nr 105 prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia. Czy coś w stosunku do lat poprzednich, reformy ochrony zdrowia z 1999 r., kiedy powstały kasy i fundusz, radykalnie się zmieniło, jeśli chodzi o rok 2009? Chciałbym jasno i precyzyjnie powiedzieć, że w sposób radykalny nic się nie zmieniło, zmienić się, nie mogło i nie powinno. Dlaczego? Rozumiem to wszystko, co pani poseł podniosła w swoim pytaniu, o starzeniu się społeczeństwa i wymaganiach co do opieki itd. Natomiast nasz narodowy płatnik, jakim jest Narodowy Fundusz Zdrowia, środki finansowe na wszelkie zakresy opieki zdrowotnej musi wydawać w sposób niezwykle racjonalny, żeby pieniądze, których jest niewystarczająca ilość, były należycie  wykorzystane. W związku z tym, znając problem, który pani poruszyła, przybliżę liczby, dzięki czemu będzie to może bardziej jasne. W roku 2008 mamy zakontraktowanych  około 21,5 tys. pielęgniarek środowiskowo-środzinnych nazywanych pielęgniarkami POZ i mamy zakontraktowanych około 6100 położnych środowiskowych, czyli położnych POZ. Wymogiem zarówno z lat ubiegłych, jak i roku minionego jest to, aby pielęgniarki środowiskowo-rodzinne, pielęgniarki POZ posiadały również gabinety zabiegowe. Z tym się nie zgadza pewna grupa pielęgniarek, ale powiem może, jaka to jest proporcja. Na 21,5 tys. pielęgniarek środowiskowo-rodzinnych, które w swoich obowiązkach mają mieć pracę zarówno w domu pacjenta, jak i w gabinecie zabiegowym, tylko 342 w 2008 r., czyli około 1,5% z tego środowiska, takich gabinetów nie miała i miała zarejestrowane tzw. praktyki na wezwanie. Chcę powiedzieć, że przy kontraktowaniu świadczeń na rok 2008 pielęgniarki były zobowiązane przez poprzedniego prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia, że to niedociągnięcie usuną w roku 2008 i już się tak nie zdarzy, że w roku 2009 tych gabinetów zabiegowych nie będzie. Stało się, jak się stało, i w związku z tym pielęgniarki udały się na rozmowy do ministra zdrowia w tej sprawie, a oprócz tego przez wiele miesięcy przez środowisko pielęgniarskie były na ten temat prowadzone rozmowy ze stroną kontraktową, czyli prezesem Narodowego Funduszu Zdrowia. Jako ministerstwo mogliśmy zachować się w inny sposób i powiedzieć, że 1,5% pielęgniarek to nie jest problem, ale nie chcieliśmy tego zrobić i muszę powiedzieć, że znaleźliśmy rozwiązanie tej sytuacji. Pochylając się nad tym problemem, zaprosiliśmy pielęgniarki na rozmowy, które prowadziliśmy zarówno ja z panią minister Kopacz, jak i pan minister Haber. Ustaliliśmy, że będą miały możliwość zakontraktowania swoich usług również na rok 2009, natomiast nie będą musiały posiadać jednego gabinetu na jedną pielęgniarkę. Wspólny gabinet będzie mogło mieć nawet 4 albo 5 pielęgniarek, żeby w określonych godzinach, potrzebnych pacjentowi, były również dostępne. Tutaj muszę zaprezentować też jedno stanowisko. Mamy określoną kwotę pieniędzy, w tej chwili pracuje około 21,5 tys. pielęgniarek środowiskowo-rodzinnych, czyli również tych, które świadczą pacjentom wizyty w domu. Nie chciałbym toczyć dysputy, czy stać nas w tej chwili na to, żebyśmy mieli 21,5 tys. pielęgniarek, które miałyby za zadanie pracować tylko w domu pacjenta, bo w tym momencie musielibyśmy zatrudnić dodatkowo 21,5 tys. pielęgniarek, które pracowałyby wyłącznie w gabinecie zabiegowym. Nie ma takiej możliwości ani kadrowej, ani płacowej, w związku z tym bardzo często to jest łączone. Myślę, że ten system dobrze funkcjonuje, funkcjonował od zawsze i funkcjonuje obecnie. Natomiast sprawą pielęgniarki i lekarza jest to, jak oni w harmonogramie swojej pracy ujmą liczbę godzin, która jest potrzebna do wizytowania pacjenta i wiadczenia usług w domu, a ile potrzeba czasu, aby pacjentowi zapewnić opatrunki czy iniekcję w gabinecie zabiegowym. To jest sprawa harmonogramu pracy i umowy pomiędzy świadczeniodawcą a Narodowym Funduszem Zdrowia. (Dzwonek) Myślę, że tego nie należy burzyć, natomiast poprosiliśmy prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia, żeby wszystkim tym pielęgniarkom zagwarantować pracę w roku 2009, ale żeby w roku 2010 już naprawdę wszyscy byli traktowani równo i każda z osób, która jest stroną kontraktu, wypełniła to, czego narodowy fundusz wymaga. Bo nie jest rzeczą możliwą, żeby jakiś świadczeniodawca zakontraktował coś, do czego wykonywania nie posiada narzędzi. Dziękuję bardzo.

 

Poseł Krystyna Łybacka:

Bardzo dziękuję, panie marszałku. Panie ministrze, powiedział pan, że system zlecanych przez lekarza zabiegów wykonywanych przez pielęgniarkę funkcjonował znakomicie, a ja muszę do tego dodać, że owszem, znakomicie funkcjonował wtedy, kiedy były ośrodki zdrowia. Natomiast proszę odpowiedzieć na trzy bardzo konkretne pytania. Po pierwsze, na kim tak naprawdę spoczywa obowiązek udzielania świadczeń leczniczych zlecanych przez lekarza pacjentowi obłożnie choremu, który zostaje skierowany, wypisany do domu? Po drugie, cóż takiego się wydarzyło, że zlecane przez lekarza zabiegi ambulatoryjne nie mogą być tak jak dotąd wykonywane przez pielęgniarkę POZ-u w gabinecie lekarza? Czy pan minister ma świadomość, że nałożenie obowiązku posiadania odrębnego pomieszczenia, typu: poczekalnia, gabinet, wyposażenie, dla pielęgniarki, która nie zarabia kroci, jest niezwykle trudne? Zatem mam pytanie: Jak długi jest okres przejściowy? I wreszcie po trzecie, panie ministrze, czy jest prawdą, że POZ-y otrzymują pieniądze na pielęgniarki, nazwę je jednak środowiskowymi? Zatem w jaki sposób te pieniądze są kierowane, jak ten strumień pieniędzy trafia do pielęgniarek? Żebyśmy nie tracili z pola widzenia osób najważniejszych, czyli obłożnie chorych pacjentów. Dziękuję.

 

Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Zdrowia Marek Twardowski:

Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Pani Poseł! Nie mogę się zgodzić z pani sposobem rozumowania. Jeszcze raz chciałbym powiedzieć, że okres przejściowy to okres roku 2009 r. W 2010 wszystkie pielęgniarki powinny mieć gabinety zabiegowe, jeżeli nic się nie zmieni. W tej chwili jest 6700 zakontraktowanych świadczeń, umów tego rodzaju, czyli, jak rozumiem, jest 6700 gabinetów zabiegowych, a nie ma 342. Taki jest problem, w związku z tym pielęgniarki świadczą usługi zarówno w domu pacjenta, jak i w gabinecie zabiegowym. Nie ma takiego świadczenia zakontraktowanego przez Narodowy Fundusz Zdrowia jak pielęgniarka praktyki, więc eżeli wielu lekarzy rodzinnych w Polsce zatrudnia w ramach swojej praktyki – ze swojej stawki kapitacyjnej na leczenie pacjenta – pielęgniarkę praktyki, jest to wyłącznie ich dobra wola i decyzja przy prowadzeniu firmy. Jasno chcę to powiedzieć, bo jak się pani pewnie domyśla, sprawy specjalistycznej opieki zdrowotnej i odzinnej są mi dość dobrze znane, tak mógłbym to określić. System funkcjonuje dobrze. Nie dyskutuję o tym, czy kiedy będziemy bogatszym krajem, kiedy będziemy mieli lepsze kadry i więcej środków finansowych, to czy nie wykonamy wówczas pewnych gestów w kierunku pacjentów. Natomiast w tej chwili oprócz pielęgniarek środowiskowo-rodzinnych, oprócz położnych, oprócz lekarza, którego rola tak naprawdę jest w systemie wiodąca, on decyduje i powinien decydować, jaka liczba świadczeń powinna być wykonywana w domu pacjenta, a jaka liczba świadczeń powinna być wykonywana w ambulatorium, wszędzie, w każdym normalnym kraju na świecie świadczenia są przede wszystkim wykonywane w przychodni i w szpitalu. To jest miejsce, które jest szczególnie dobrze wyposażone i urządzone i tam te usługi mogą być świadczone najlepiej. ( Poseł Krystyna Łybacka: A obłożnie chorzy?) Oczywiście w domu wykonuje się usługi, w przypadku iedy pacjent nie jest w stanie pójść do placówki, ale wtedy, chciałbym przypomnieć, oprócz pielęgniarek środowiskowo-rodzinnych i położnych środowiskowo-rodzinnych nazywanych umownie POZ, jest również kontraktowana przez Narodowy Fundusz Zdrowia opieka długoterminowa. I muszę pani powiedzieć, że też jest pewien spór, co powinno być finansowane, jaka powinna być bsługa chorych w ramach opieki długoterminowej, a co powinno być wykonywane przez pielęgniarki środowiskowe. Opieka długoterminowa została dodatkowo dokontraktowana w roku 2008, jest zakontraktowana nieźle i będzie kontraktowana na rok 2009, natomiast jako ci, którzy odpowiadają za świadczenia zdrowotne, nie możemy przejmować również roli opieki społecznej, bo czym innym jest opieka wypadł z systemu, żeby umożliwić im tę pracę. Ale nie możemy burzyć tego, co funkcjonuje dobrze. Muszę powiedzieć, że co jak co, ale jeżeli chodzi o model, który jest w tej chwili, to jest on nie najlepszy, nie najgorszy. Na pewno można go ulepszyć... (Poseł Krystyna Łybacka: Freudowska pomyłka.) ...ale w żadnym wypadku nie możemy powiedzieć, że jeżeli 1,5% zakontraktowanych pielęgniarek podstawowej opieki zdrowotnej ma inny pogląd, to w tym momencie minister zdrowia, prezes Narodowego Funduszu Zdrowia, może zrobić odstępstwo, które spowodowałoby, że pielęgniarki, które mają gabinety zabiegowe, mogłyby powiedzieć, na zasadzie równego traktowania, że w tym momencie, w majestacie prawa, mogą je zlikwidować. Dziękuję bardzo.

Zobacz także:

Interpelacja poselska w sprawie wymagań technicznych i sanitarnych dla gabinetu pielęgniarek rodzinnych zawartych w Zarządzeniu nr 105/2008/DSOZ Prezesa NFZ.

Interpelacja poselska w sprawie warunków kontraktowania świadczeń pielęgniarki i położnej poz przez NFZ. Sześć pytań.

Nie ma już szans na zmianę (jeszcze w tym roku) niekorzystnych zapisów Zarzadzenia Prezesa NFZ w zakresie kontraktowania świadczeń pielęgniarki i położnej poz w 2009 roku. 7 komentarzy!

Pielęgniarki środowiskowo - rodzinne. Fiasko rozmów z NFZ. Przedłużenie terminu składania ofert do 22 grudnia. Zobacz materiał wideo.

Wystąpienia redakcji Gazety i Portalu - kontrola podwyżek w poz

Interpelacja poselska w sprawie gabinetów pielęgniarek środowiskowo-rodzinnych.

Komentarze internautów w sprawie poz. Alternatywą jest porozumienie? 

Pielęgniarka POZ - zapraszam do dyskusji o warunkach kontraktowania 2009. Ponad 140 komentarzy!

 

 

Z redakcyjnej poczty: List pielęgniarek środowiskowo - rodzinnych do Prezesa Naczelnej Izby PiP. "Zaczyna się AGONIA". 6 KOMENTARZY!

 

. . . więcej informacji w aktualnosciach według działów - pielęgniarka poz

Interpelacje poselskie i senatorów według działów - pielęgniarka, położna poz 

Obowiązujące regulacje prawne:

Książki w Sklepie Pielęgniarek i Położnych
  • Small_Top
  • Small_modele_opieki_pielegniarskiej_nad_chorym_doroslym
  • Small_Top-1
  • Small_ksi____ka_001-1
  • Small_problemy_wielokulturowosci
  • Small_yyy
  • Small_ksi____ka_002
  • Small_wstrzykniecia_domiesniowe

Komentarze użytkowników

#1 ~mysza Data: 2009-01-13 14:28:35

z wypowiedzi pani minister wychodzi że pielęgniarki środowiskowo-rodzinne nie są potrzebne

#2 Anusia Data: 2009-01-13 15:25:38

To co mówi PAN TWARDOWSKI to lanie wody...zawsze lekarz zatrudniał pielęgniarkę praktyki bo tego wymagały najpierw Kasy Chorych,a potem NFZ, W 2005 na stronie Podkarpackiego NFZ w odpowiedziach dla pacjentów,wyrażna była informacja,ze za zabiegi w gabinecie zabiegowym odpowiada LEKARZ i to On dostaje na to środki!!Więc gdzie tu dobra wola lekarzy? Informacji tej juz nie ma...bo stała się niewygodna... Skąd informacja,ze tylko1,5% kontraktujących osobno pielęgniarek coś się nie podoba??? Większość jest oburzona tym co się dzieje,bo to co narzuca NFZ jest kolejnym krokiem do całkowitego zlikwidowania indywidualnych praktyk pielęgniarskich- dokładanie obowiązków,żeby udowodnić,ze bez lekarza sobie nie poradzą.Przez lata opiekowałyśmy się chorymi i robiłyśmy także to co dzisiejsza POZ zadaniowa,za zwykłą stawkę!DZiś zadaniówka czyni usługi jakie należą do opiekunek a NFZ za to płaci nawet za tą opiekę u pacjentów znacznie powyżej 60 pkt Barthel za to naprawdę potrzebujący są odsyłani z kwitkiem.NIech się lepiej Pan Podsekretarz przyjrzy temu tworowi,bo tam uciekają pieniadze,a nam niech da żyć!Pamiętam wystąpienie Pana Twardowskiego,że to niedopuszczalne,żeby pielęgniarka ze średnim wykształceniem mogła sama bez lekarza ...I wszystko jest jasne tu chodzi o przekonania nie o logiczne argumenty!

#3 ~AAAA Data: 2009-01-13 16:23:49

NFZ znowu szuka oszczędności tym razem na pielegniarce, a pacjentwi z cterdziestopniową gorączką do zabiegowego w domu nie wolno bo lekarz zalecił.

#4 ~KAROLINA Data: 2009-01-13 16:36:25

KIEDYŚ SIĘ MÓWIŁO TO NIE MOŻLIWE A DZISIAJ SIĘ MÓWI WSZYSTKO JEST MOŻLIWE I TO FAKT BO JEDYNE CO SIĘ UDAŁO W TEJ REFORMIE TO WŁAŚNIE PIELĘGNIARKI ŚRODOWISKOWO-RODZINNE PRACUJĄCE WYŁĄCZNIE W DOMU CHOREGO ,TO TRZEBA ZLIKWIDOWA ,BIEDNI BĘDĄ PACJENCI A TAKA WYGODA I POMOC.

#5 nicola Data: 2009-01-13 17:18:23

Pan Twardowski z porozumienia zielonogórskiego widzi tylko swój czubek nosa i swojej grupy zawodowej.Niech wytłumaczy z jakiego rozporządzenia korzystały owe pielęgniarki, które mają już gabinety zabiegowe , ile czasu poświęcają chorym przewlekle i obłożnie, ile zarabiają, dla kogo pracują. My środowiskowo-rodzinne najlepiej orientujemy się w naszej pracy i nikt realnie myślący nie wyobraża sobie pracę ze stoperem w domu pacjenta, biegiem do zabiegowego, praca w terenie(wieczorne zabiegi),bieg do zabiegowego. Musimy zaznajomić dokładnie z naszą pracą uczciwie działających posłów, przedstawić specyfikę naszej pracy, wskazać bezsensowość tworzenia fikcyjnych odłamów opieki pielęgniarki rodzinnej(długoterminówka, zadaniówka - do tej opieki kwalifikują pacjentów stojących w bankach w kolejkach, robiących zakupy, wyjeżdżających na wczasy - tak kwalifikują pacjentów pielęgniarki zatrudnione u lekarzy w poz.I gdzie są nasze pieniądze z ubezpieczenia? jak zwykle w kieszeniach lekarzy. Nie dajmy się, piszmy wszędzie, do uczciwych posłów, posłanek, do rzecznika praw człowieka itp.

#6 Anusia Data: 2009-01-13 17:57:50

Zauwazcie w wypowiedzi Pana Twardowskiego jest,ze NFZ nie może przejmować zadań Opieki Społecznej,a takie czynności wykonują długoterminowe,co lepsze to lekarze bardzo chętnie współpracują z zadaniówką nie patrząc nawet co One w tych swoich planach opieki wypisują. NIe twierdzę oczywiście,ze wszystkie zadaniowe tak robią,ale to się dzieje wokół nas tuż obok,bo tak naprawdę to chodzi o to,żeby nas nie było,a Kasę za pielęgniarkę POZ zgarnął lekarz tak jak za pielęgniarkę praktyki.Po to ten cały chaos.

#7 nicola Data: 2009-01-13 18:34:06

jeszcze raz ja - koleżanki zapisujcie się do kolegium pielęgniarek i położnych rodzinnych, czas ucieka. musimy nagłośnić jak nas traktują.Masz rację Anusia - lekarze chcą doprowadzić do tego, abyśmy same rezygnowały z kontraktów i podlegały lekarzom POZ.Nigdy nie było żadnych gabinetów w gestii pielęgniarek środowiskowych.Gabinety zabiegowe funkcjonują w NZOZ-ach prowadzonych przez pielęgniarki na zasadzie cichego podkontraktu z lekarzami.Tylko dlaczego za ich dupowłazctwo my musimy ponosić konsekwencje i stwarzać nierentowne, absurdalne gab. zabiegowe - a co z wynagrodzeniem za ich prowadzenie. Obecnie lekarz poz ma płacone za prowadzenie owych gab, za dowóz krwi z domu pacjenta, za promocję zdrowia, którą odwalają pielęgniarki itp.Dlaczego pan Twardowski nie podejmuje w tej kwestii dyskusji,boi się ujawnienie pewnych wygodnych kwestii? Daleko ministrom do realnych standardów medycznych, jeszcze dużo muszą się nauczyć, aby decydować o tak ważnych sprawach jaką jest dbanie o zdrowie obywateli.

#8 ~skrzyp Data: 2009-01-13 19:24:12

Ktoś tu myli pojęcia. Jakim cudem jest za dużo pielęgniarek środowiskowych, jeżeli na 1 pielęgn powinno przypadać maximim 2750 pacjentów.A jeżeli w domu pacjenta musi być pielęgniarka środowiskowa to jakim cudem w opiece długoterminowej pracują pielęgniarki zatrudnione w szpitalach.

#9 Anusia Data: 2009-01-13 19:54:05

Dlatego drogi"skrzypie",że kto inny podpisuje kontrakt,a kto inny pracuje...za mniejszą kasę...I tak jak już napisałam nie mam nic przeciwko zadaniowym,ale niechże to będzie osoba,dla której kontrakt będzie jedynym żródłem dochodów,niech się nie wyręcza po cichu koleżankami szpitalnymi/kwalifikacje-kursy??? praca na zmiany../ niech nie pracuje w róznych innych miejscach zadaniówkę traktując z doskoku i niech faktycznie zajmie się tymi 8 pacjentami w skali do 60 pkt.Barthel,a chodzących niech zostawi w spokoju,bo takie postępowanie sprowadza pielęgniarki do poziomu siostry PCK i pacjent ma zupełnie błędne rozeznanie co do swoich uprawnień. A teraz do Nikoli,podaj jakikolwiek kontakt z kolegium,jest nas kilka zainteresowanych przystąpieniem.

#10 violetta Data: 2009-01-13 21:39:19

Anusia,wejdż w google,poszukaj izba piel.Poznań i zadzwoń ,podaj emeil to wszystko Ci wyślą,składki są groszowe.Dziewczyny zasypujmy posłów i senatorów listami o tym co z nami robią.Pozdrawiam

#11 nicola Data: 2009-01-14 13:16:03

nr tel. do kolegium 0501254094 składki wynoszą: 3zł + 5zł pozdrawiam

#12 ~gość Data: 2009-01-14 19:59:31

Pan Twardowski jest bardzo ,,twórczym" człowiekiem -to może by jeszcze jeden kontrakt stworzył,, Lekarsk opieka w poz" -praca w domu pacjenta przez 24 godz .Cennik -katalog usług .

#13 ~ wizjoner Data: 2009-01-15 05:51:17

Lekarz decyduje, lekarz kasuje, lekarz rozkazuje, ale dobrze nie pracuje!!! Pan Twardowski i jego wizje lekarza trudniącego się pomnażaniem swoich dóbr kosztem pacjentów, personelu,naszych wpłacanych na NFZ składek, to iście księżycowy krajobraz panujący w POZ.Moja rada- może inna planeta będzie odpowiedniejsza na wizjonerów,którzy w białych rękawiczkach niszczą pielęgniarstwo, Drogie Koleżanki, piszcie do wszystkich, informujcie o tym co się dzieje w pielęgniarstwie,nie dajcie się zniewolić,bo czasy niewolnictwa już dawno minęły.Wskazujcie, gdzie i kiedy łamane jest prawo człowieka,pacjenta,personelu.

#14 ~rozgoryc Data: 2009-01-15 10:36:38

Powiedzcie jak to jest , ze pielęgniarka środowiskowa na kontrakcie z NFZ nie może nigdzie pracować ,a pielęgniarki szpitalne mogą pracować w domu pacjenta świadcząc usługi w ramach opieki paliatywnej ,długoterminowej i zadaniowej.Znam takie przypadki i to nagminne.Przy pomocy takich koleżanek pan minister niszczy pielęgniarki środowiskowe.

#15 nicola Data: 2009-01-15 14:11:36

Piszemy pisma do Pań posłanek, które polemizowały z Twardowskim.Piszcie koleżanki i Wy, o tym komu na rękę było zlikwidowanie pielęgniarstwa środowiskowo-rodzinnego, jakie zróżnicowane są nasze stawki a stawki lekarza, my mamy 3 przedziały wiekowe a lekarze 4, my pracujemy w środowisku a oni w ciepłych gabinecikach z limitowaną ilością pacjentów, oni mają kolosalne pieniądze z programów promocyjnych, które przeprowadzają za nich ich pielęgniarki a nam z łaski dano program p/gruźliczy z kwotą 4zł( Z DOJAZDEM DO PACJENTA).Przedstawmy jakie mamy szanse na utrzymanie naszych praktyk, gdzie monopolistą jest lekarz mający również pielęgniarstwo środowiskowe, ciągłe zabieranie nam pacjentów( najczęściej dzieje się to, gdy pacjent po leczeniu szpitalnym trafia do lek. poz, wtedy on wypisuje zlecenie i mówi, że przyśle pielęgniarkę- posyła swoją z deklaracją. My dowiadujemy się o tym fakcie po weryfikacji przez NFZ, trafiamy do pacjenta i okazuje się, że nic nie tłumacząc, lekarz sam przydzielił pacjenta do swojej pielęgniarki.Dzieje się tak tylko wśród starszych ludzi, którzy nie rozumieją całego chorego systemu służby zdrowia w naszym kraju).Dlaczego izby nie stworzą bloku informacyjnego w mediach za nasze składkowe pieniądze.Lekarze reklamowali się bardzo twórczo, gdy powstawały kasy chorych a pielęgniarki CICHO SZA!Dlaczego stworzono zadaniówkę - lekarze podchwycili szybko pachnący interes, kwalifikują pacjentów nie spełniających warunków w skali Bartley, dorabiają sobie dodatkowo 20% zabiegami a my uczciwie pracując uganiamy się za każdym pacjentem, pracujemy nie 8 godz,. ale jesteśmy dyspozycyjne na okrągło, wykonujemy zabiegi, których wykonanie należy do innych placówek.Ciągle jesteśmy solą w oku dla lekarzy - nikt nie zajmie się rozliczaniem ich, nie sprawdzi, gdzie są zatrudnieni w godz. pracy z NFZ - jest to nagminne.Gdy będziemy tylko biadolić, nigdy nie będzie uczciwości, będziemy ciągle pod rządami stojących wyżej lekarzyn.Nie dajmy się, zapisujcie się do Kolegium Pielęgniarek i Położnych Rodzinnych.Musimy się jednoczyć i trzymać się razem.

#16 Anusia Data: 2009-01-15 15:54:59

Dziękuję koleżanki za kontakt z Kolegium,już jestem po rozmowie i staram się namówić jak najwięcej swoich koleżanek do przystąpienia również. Skoro rozgorzała tutaj dyskusja na temat zadaniówki to chciałabym dodać,bo jest to na naszym terenie poważny problem,że tworzą się spółki pielęgniarskie zawiązywane przez nasze kolezanki szpitalne i to One nam zabierają chleb.ZAstanawiająca jest sytuacja gdy pacjenta obejmuje pielęgniarka od 20 lat pracująca na dziecięcym/....napewno ukończyła kurs paliatywnej.../ Jak ma być dobrze między pielęgniarkami,kiedy dzieją się takie rzeczy? Przejmowanie pacjentów pow. 60 pkt. Barthel i wymyślanie procedur...a w zamian robienie zakupów.To nadużycie,ale tego nikt nie widzi- NFZ,ani tym bardziej "oszczędny" Pan Twardowski.Okazja do dorobienia do pensji dla pielęgniarek szpitalnych,czy okazja żeby się pozbyć dawnych środowiskowych? No i gdzie są Izby???Niech walczą o podwyżki w szpitalach ,skoro tak niewiele robią dla naszej grupy! Pozdrawiam.

#17 ~rozgoryc Data: 2009-01-15 20:11:12

może być zadaniówka! nie mogę tylko zrozumieć ,dlaczego jedna osoba pracująca w szpitalu moze pracować w paliatywie ,długoterminowej i zadaniówce.To ze ktoś otworzył nowy zakład nie mam pretensji. 25 lat pracuje w srodowisku dużo widziałam i napracowałam alo co się teraz dzieje to jest dla snem .Snem nie jest tylko pan minister i por.zielonogórskie.Dzisaj najważniejsze jest ,,przywalic " pielęgniarkom obowiązki w/g katalogu .Reszta się nie liczy

#18 ~wiki Data: 2009-01-15 22:18:49

Pan minister Twardowski w swojej wypowiedzi powiedział wiele słów, które mnie zbulwersowały. Ale poruszę tylko jedną:Pan Twardowski twierdzi, że NFZ nie stać na opłacanie usług opiekuńczych, jest to obszar opieki społecznej. A czymże innym jest zadaniówka , jak nie w głównej mierze świadczeniem usług opiekunki a nie pielęgniarki. Ale jest to również kwestia Katalogu..., który został zaakceptowany przez NIPiP.Pozostawiam do przemyślenia moim koleżankom

#19 ~uwaga Data: 2009-01-17 06:51:50

Na wszystkich możliwych spotkaniach z lekarzami poz ich przywódczyni wymaga, aby wpychać pielęgniarką rodzinnym wszystkie zabiegi łącznie z pacjentami, którzy pracują, są sprawni,aktywni. Jeśli teraz podpiszemy kontrakty, które sprowadzają nas do roli "zabiegowej"(gdzie większość nie posiada gabinetów z odbiorem Sanepidu),zaczniemy łamać prawo,podkładać się pod paragrafy karne i już nikt nam nie pomoże, zostanie wizja odsiadki oraz wypłacania odszkodowań. Proszę nie dajmy się dobrowolnie pozamykać. Może przyszedł czas połączyć się z innymi walczącymi pielęgniarkami. Mam nadzieję, że nasz zdrowy rozsądek zwycięży, a strach nie zasłoni odpowiedzialności, prawości i mądrości.Nie ma i nie będzie pielęgniarek, a nakręcanie, że inne koleżanki nas zastąpią jest kłamstwem,bo czy już rozpoczęto klonowanie pielęgniarek?! Bądźmy gotowe podjąć trud walki o godność, szacunek, prawość, zniszczenie czego postawili sobie za cel lekarze poz, a nam nie wolno im w tym pomagać.

#20 nicola Data: 2009-01-17 14:22:01

Prosimy o kontakt pielęgniarki środowiskowo-rodzinne chcące walczyć z Poznania i okolic na e-mail nicola1516@amorkipl

#21 ~magnolia Data: 2009-01-18 18:02:45

Pielęgniarka praktyki,środowiskowa,rodzinna ,poz-co to ma znaczyć! Może praca w zabiegowym, ze specjalistami,w środowisku, długoterminówka czy zadaniówka!Czysty cyrk!!!PO PROSTU,jedne ręce do całej roboty-kilka etatów w jednym!Do tego 50 letnie pielęgniarki najlepiej żeby kończyły jeszcze w trakcie studia.Opamiętajcie się USTAWODAWCY przy liczeniu kosztów bo zostaniecie z napływowa tanią siłą roboczą!Panie pielęgniarki- jeden etat i pożądne wynagrodzenie a nie jak lekarze 4,5 etatów na dobę po łebkach

#22 zakrecona346 Data: 2009-01-18 20:11:25

Dziewczyny czy warto Panu Twardowskiemu poświęcać tyle uwagi.Pieprzy jak cała reszta .Przecież tego ani komentować nie wypada. Z takimi argumentami nie sposób porostu dyskutować.Nie zniżajmy się do jego poziomu.Karierowicz i tyle.Gdyby naprawdę był lekarzem to by leczył a nie pchał się po zaszczyty i władzę.Niech zejdzie ze swojego piedestału i popracuje do 15 w gabinecie a potem jedzie na wizyty. instytucja lekarze rodzinnego to dopiero śmiech.A szkoda gadać............

#23 Anusia Data: 2009-01-20 21:45:43

Jasne moze nie warto poświęcać Panu Twardowskiemu uwagi,ale tak się składa,ze komuś kto małe ma rozeznanie na temat naszej pracy mogą trafić do przekonania te brednie które wciskał,a ilu posłow tak naprawdę wie co w trawie piszczy??Mnie ta wypowiedż autentycznie wkurzyła czemu dałam upust powyżej-trudno pozostać obojętnym na tyle jawnej dyskryminacji naszej grupy zawodowej.MOze i nie warto zniżać się do poziomu tego Pana,ale tak się składa,ze jakikolwiek poziom sobą prezentuje to On ma prawo głosu i może gadać co mu tylko do głowy przyjdzie bo Jego słuchają,a PIELĘGNIAREK nikt.

#24 ~UWAGA Data: 2009-01-21 05:39:44

No i stało się jasne,zrobiono tak, jak chciało "nieporozumienie zielonogórskie". Przesłano elektroniczne umowy,bez minimalnych zmian dla dobra pacjenta i pielęgniarki. Albo przyłączymy się do tych,które walczą, damy wyraz idiotyzmom,ostro podkreślimy,że nie damy się zepchnąć do podziemia, albo poddamy się i polegniemy na wieki. Taka forma umowy dla poz jest nie do przyjęcia,a teraz trzeba dotrzymać słowa i bez wątpliwości dać lekarzom wykazać się w terenie bez personelu medycznego. Zacznijmy szanować siebie, swoje zdanie i argumenty, to co wskazywałyśmy, że jest idiotyzmem.Mam wrażenie, że nadeszła chwila- albo wszystkie,albo koniec samodzielności zawodowej. PANIE MARIUSZU, MOŻE PAN RÓWNIEŻ URUCHOMI MEDIA, WPŁYWY I POMOŻE W KAŻDY MOŻLIWY SPOSÓB WSKAZAĆ POLITYKOM, SPOŁECZEŃSTWU CO SZYKUJE SIĘ OD LUTEGO- A WSZYSTKO DLA DOBRA PACJENTA!!

#25 ~maria Data: 2009-01-21 20:47:19

Myślałam ,że dostanę zawału jak przeczytałam odpowiedzi głownego negocjatora PZ a obecnego v-ce min. zdr wsprawie interpelacji poselskich.Na stanowisku v-ce min zasiada osoba nieprzychylna polskim pielęgniarkom.Ewidentnie szkodzi pielęgniarstwu rodzinnemu, a właściwie jego zarządzenie 105 z 5 listopada 2008 pogrzebało ideę piel rodz.Mam jeszcze cień nadziei,bo okazało się,że NRPiP obudziła sie i słusznie zareagowała w w/w sprawie.

#26 ~wiki Data: 2009-01-21 22:08:03

Jestem mile zaskoczona reakcją naszej naczelnej izby na wypowiedż pana Twardowskiego w sejmie. Bardzo możliwe, że nasza pani prezes wreszcie postanowiła zadbać o nasze sprawy.Jeżeli tak, to życzę jej dużo siły w walce z układem zielonogórskim

#27 nicola Data: 2009-01-24 12:37:52

"...freudowska pomyłka”. Nawiązuje ono do osoby austriackiego twórcy psychoanalizy Zygmunta Freuda. Twierdził on, że bardzo wiele przeżyć, zwłaszcza z dzieciństwa – ale nie tylko – zostaje zepchniętych do podświadomości, skąd oddziałują na psychikę człowieka, przyczyniając się niekiedy do różnych szaleństw..." Panie Twardowski ma pan duże problemy ze swoim ego,wie pan jaki jest malutki, niedoceniony, nikt nie zwraca na pana uwagi, więc wykorzystując swoją pozycję w MZ,próbuje pan w ten sposób skierować uwagę na swoją osobę.Niech się pan nie kompromituje i zakończy mszczenie się za nieudolności życiowe na grupie pielęgniarek i położnych.Nie trzeba wstydzić się i poprosić o terapię psychologa.Zobaczy pan jak zmieni się pana życie pozytywnie.

#28 Anusia Data: 2009-01-24 13:16:43

Trafna uwaga..mnie sie też cos tak kołatało po głowie,że ta zajadła wrogość ma podłoże w zaburzeniach osobowośći...Terapia wręcz konieczna.

#29 ~wiesia Data: 2009-01-25 13:28:09

Mam wrażenie,że do grona osób, które powinny uczestniczyć w przymusowej terapii powinna dołączyć Pani Janicka, wielka koleżanka Pana Twardowskiego, następna aktywna "dama" z nieporozumienia zielonogórskiego.Aż żal patrzeć i słuchać jak pozornie wykształcony lekarz, z taką nienawiścią, pogardą odnosi się do drugiego człowieka. Czy można być dobrym lekarzem, będąc tak zawistnym, złym człowiekiem?! Ot, na każdym kroku możemy ocenić etykę, morale, prawość. Czas zacząć się leczyć na nogi, bo na leczenie głowy już jest zbyt późno.

#30 ~grażka Data: 2009-01-27 01:41:54

Agonia będzie trwać do końca czerwca,a potem nastąpi śmierć wszystkich pielęgniarek środowiskowych i rodzinnych za przyzwoleniem naszych przedstawicielek w NRPIP oraz IZB PIELEGNIARSKICH,które to zostały wybrane przez nas same,aby broniły naszych praw.Ale przez te 6 miesięcy musimy zapłacić im większą składkę członkowską,którą nam podniosły za 2009 rok.Nie wiem sama czy śmiać się z tego czy też płakać.W chwili kiedy występuje naruszenie praw i dyskryminacja dużej grupy piełegniarek,nierówne jej traktowanie a także prowadzenie do jej zagłady,nasze władze co robią? Nie walczą,nie mówią głośno że długoterminówka i zadaniówka to jak to pięknie nazwała Nicola FIKCYJNE ODŁAMY OPIEKI PIELĘGNIARSKIEJ SRODOWISKOWEJ.

#31 ~milena Data: 2009-01-29 20:13:44

BLE BLE BLE I NIC Z TEGO ZROBIA CO ZAPLANOWALI A NAM na PIERWSZEJ STRONIE oferuja prace w HOLANDII DZIEKUJE p MARIUSZU

Praca za granicą

Praca w Polsce

Zadaj pytanie

Portal na nasza-klasa.pl