Strona główna
Mapa strony
Pielęgniarki i Położne
Fakty Komentarze Codziennie
  Prawie 1 000 KOMENTARZY zamieszczono na Portalu w styczniu 2012 roku. Portal odwiedziło prawie 60 tysięcy osób.

Z redakcyjnej poczty: pielęgniarki opieki długoterminowej pytają - czy jest to zgodne z kodeksem pracy, abyśmy nie miały ani jednego dnia wolnego? Jesteśmy traktowane jak roboty!

Data ostatniej aktualizacji: 2010-03-01 23:54      Ten artykuł czytano już: 3000 razy !

Pielęgniarstwo w opiece długoterminowej.

 

Piszę w imieniu własnym i koleżanek z opieki długoterminowej. Mamy kilku pacjentów, do których musimy chodzić w soboty i niedziele. Jedna koleżanka chodzi non stop już 8 miesięcy, aby podawać zastrzyki ( soboty, niedziele, święta ), druga chodzi non stop 4 miesiące, bo lekarz zlecił codzienne opatrunki w tym w soboty i niedziele, a trzecia 2 miesiące by robić zastrzyki.
Nasze pytanie brzmi czy jest to zgodne z kodeksem pracy, abyśmy nie miały ani jednego dnia wolnego.
Mamy obecnie każda 6 obłożnie chorych ludzi, dodatkowo musimy jeżdzić w soboty, niedziele i święta do pacjentów.
Jesteśmy zmęczone, nie mamy czasu dla rodzin, nigdzie nie możemy wyjechać.
Jesteśmy traktowane jak roboty. Czy nie powinno być tak, że pielegniarki środowiskowe z POZ
czy ze świątecznych i nocnych dyżurów z poradni, powinny nas czasami wymieniać?
Żaden lekarz z NZOZ nie wysyła swoich pielegniarek, one się tłumaczą tym, że pracują do piątku i soboty i niedziele ich nie intersują. Lekarze twierdzą że nie mają podpisanych umów z poradniami, które świadczą dyżury w soboty i niedziele i nie chce nam się w to wierzyć.

Chciałybyśmy prosić o pomoc. Czy istniejś jakieś paragrafy prawne, rozporzadzenia jak to wygląda z tą współpraca z lekarzem i pielegniarką POZ i opieką długoterminową.
Można jeździć do pacjenta od czasu do czasu w soboty i niedziele lub przez miesiąc jak wymaga tego stan zdrowia, ale jeździć non stop bez dnia odpoczynku 8 miesięcy to już na prawdę jest ponad siły.

Czujemy się wykorzystywane, jesteśmy zmęczone, zrezygnowane, nie dajemy dosłownie rady fizycznie i psychicznie. Nikt nie interesuje się naszymi problemami i tylko rozumieja nas Ci, którzy doświadczyli podobnego "wykorzystywania - niewolnictwa" jak my.
Bardzo prosimy o wytyczne w tej sprawie. Czy musi tak rzeczywiście być,
abyśmy od kilku miesięcy nie miały ani jednego dnia dla siebie i swoich rodzin.
 
Z góry dziękuję za odpowiedź
Dane teleadresowe do wiadomości redakcji Portalu i Gazety Pielęgniarki i Położnej
.
Zobacz także:
Pielęgniarstwo w opiece długoterminowej
Książki w Sklepie Pielęgniarek i Położnych
  • Small_Top
  • Small_modele_opieki_pielegniarskiej_nad_chorym_doroslym
  • Small_Top-1
  • Small_ksi____ka_001-1
  • Small_problemy_wielokulturowosci
  • Small_yyy
  • Small_ksi____ka_002
  • Small_wstrzykniecia_domiesniowe

Komentarze użytkowników

#1 ~GRZEŚ Data: 2010-03-02 00:33:13

Według zarządzeń Prezesa NFZ macie obowiązek udzielać świadczeń minimum 4 razy w tygodniu a jedynie w medycznie uzasadnionych przypadkach dostępność obowiązuje siedem razy w tygodniu.Jeżeli macie pacjentów u których istnieje konieczność podawania iniekcji , kroplówek lub zmiany opatr. koniecznie potwierdzone zleceniem lekarskim to wizyty powinny być wykonywane. Pozdrawiam: Grześ

#2 ~gość Data: 2010-03-02 13:33:07

No teraz to już lekka przesada o co wam chodzi pielęgniarka długoterminowa ma swój zakres obowiązków i piel POZ ma swój.Piel POZ też pracuje 24 godz na dobę ,do godz 18 w gabinecie i w terenie obsługując 2750 pacjentów nie tak jak wy 8 ,a potem nocna i świąteczna wyjazdowa opieka .I co jeszcze za was mam robić chyba na głowę upadłyście że my mamy zrezygnowac ze swojego kontraktu żeby robić waszą pracę.

#3 ~gość Data: 2010-03-02 13:46:32

A jeszcze jedno koleżanko ty chyba nie znasz zasad podpisywania kontraktów z NFZ .A może masz ochotę popracować też za mnie bo często też jestem zmęczona .Wiem jakie to męczące chodzić cały rok do tego samego pacjenta ale w przeciwieństwie do ciebie rozumiem działanie rynku i nie zwalam swojej roboty na kogoś innego.Powinnaś się wstydzić że poruszyłaś ten temat

#4 ~zosia Data: 2010-03-02 14:10:19

No ja się nie dziwię że autorka tego idiotycznego pomysłu się nie przedstawiła.Toż to poroniony pomysł a może jak jesteście tak zmęczone to zmniejszcie sobie kontrakty przecież nie musicie mieć 8 pacjentów a 3 lub 4 i wtedy będziecie miały mniej pracy .A chyba to jest normalne jak się chce więcej zarobić to trzeba więcej pracować.Już nie ma czy się stoi .....

#5 ~zyga Data: 2010-03-02 14:46:00

Pielegniarki w szpitalach po dyzurach mają wolne. Pilęgniarki w poradniach mają wolne. Pielegniarki w długoterminówce nie wszystkie mają wolne. W wielu zakładacj jest tak, że pielęgniarka chodzi kilka miesięcy do pracy bez dnia wolnego, bo pracodawca nie dba o to, aby posłać inną pielegniarkę długoterminową co któryś wekeend, by ta miała chociaż raz na 2 miesiące wolną sobotę i niedzielę. Drogie koleżanki ja pracowałam w długoterminowej opiece domowej a teraz w poradni i jakoś nie zdarzyło mi się pracować non stop 7 dni w tygodniu przez kilka miesięcy ;) Wiecie co jest przykre w naszym zawodzie? Że lekarz lekarza kryje, lekarz lekarza wspiera, a pielęgniarka swoją koleżankę po fachu "gnoi". Pielegniarki nigdy nie stanowiły "jedno" i dlatego nigdy nie wygramy żadnych starajków. Bo nie ma "jedności". POzdrawiam

#6 Anusia Data: 2010-03-02 14:47:22

Zgadzam się z <> i <>.Pracuję na kontrakcie od 10 lat według dzisiejszego nazewnictwa jako POZ i takze w dni wolne od pracy.Ile było wizyt popołudniowych w wiglię,czy w Wielką NIedziele rano już sama nie wiem i nie przyszło mi do głowy odmówić była konieczność kontynuacji było "do domu" szłam i nadal chodzę chociaż też bywam zmęczona.A koleżankom juz ciężko???już żle??? Tak się pracuje na kontrakcie. Dodam tylko,ze na moim terenie była zadaniówka ,dziś długoterminówka pozostawiła bez opieki osoby bez nóg,czy też wymagające codziennych opatrunków odesłano ich do nas POZ a pozostawiono osoby u których tylko mierzy się ciśnienie i raz w miesiacu wypisuje recepty...ale co się dziwić lepiej opiekować się lekkim stanem w sąsiedztwie,niż trudnym przypadkiem do którego trzeba dojść kawałek. oczywiście wiem,ze są dziewczyny które uczciwie do tematu podchodzą i te naprawdę przepraszam,ale są też przekręty tak jak były w zadaniówce.

#7 ~sara Data: 2010-03-02 15:01:04

I co one jeszcze wymyślą jak długotermninówce za ciężko to nikt nie zmusza do pracy

#8 ~sara Data: 2010-03-02 15:07:02

Ja od 10 lat pracuje jako piel teraz to sie nazywa POZ przedtem środowiskowa .Wszystkie soboty ,niedziele i swięta mam zajęte pracą, 10 lat bez urlopu i chorobowego a kogo to obchodzi .A panie długoterminowe są zmęczone bo mają 8 pacjentów ojejku jak mi ich szkoda.Przykro mi za moją ironię ale same zaczęłyście ten temat.

#9 ~zyga Data: 2010-03-02 15:25:49

sara o to własnie chodzi. Od 10 lat nie masz urolopu, chorobowego i wolnego itd i Twoim zdaniem jest to ok? Pielegniarka środowiskowa czy długoterminowa to zawód jak każdy inny. Tez nam przysługuje urlop, chorobowe, dni wolne od pracy. Myslę, że problem dotyczy nie samej długoterminówki, ale OGÓLNIE pielęgniarek środowiskowych i długoterminowych. Bo i tu i tu narusza się kodeks pracy. Poświęcamy się dla pacjentów, same robiąc się pacjentkami ;) Nie jest tak? Chory kregosłup, żylaki ... ehhhhh

#10 ~sara Data: 2010-03-02 15:53:07

Sory ale nie musisz się za mnie wypowiadać ani o mnie martwić ja nie narzekam ,mam czas dla pacjentów i dla rodziny a jak potrzebuje wolnego to zgłaszam to do NFZ wskazuje kto mnie zastąpi i sprawa załatwiona i lecę na Hawaje .Tak wygląda własna działalność nie tylko w naszym zawodzie.Jak komus nie pasuje to niech nie podpisuje kontraktu.I prosze się nie wypowiadać za piel POZ bo nie one rozpętały ten temat wydaje mi się ze po prostu trzeba więcej zając się praca niż biadolić.A tak na marginesie to czy 24 godziny siedzicie u pacjentów w domach chyba nie ,jeżeli masz 8 pacjentów to poświęcasz im 8 godzin dziennie zakładając że jesteś u każdego codziennie.Doba koleżanko ma 24 godziny zostaje ci jeszcze 16 godzin dla rodziny Pozdrawiam

#11 ~ala Data: 2010-03-02 16:07:00

sara, ile w Tobie jadu....!

#12 ~sara Data: 2010-03-02 16:09:35

Życie, koleżanko życie .To nie jad tylko prawda dlatego tak boli

#13 ~ala Data: 2010-03-02 16:14:04

ale po co obrzucać się błotem na forum?....a reszta niech się cieszy...?

#14 ~sara Data: 2010-03-02 16:18:47

to po co te gadki o piel POZ i sugerowanie że piel POZ nie ma co robić więc niech pomoże długoterminowej no sory ale się wkurzyłam i nie pozwolę żeby ktoś się wypowiadał za nasze srodowisko

#15 ~sara Data: 2010-03-02 16:25:40

A tak na marginesie to nikogo nie obrzucałam błotem tylko pisałam samą prawdę i tego chyba nie ma się co wstydzić

#16 ~GOŚC Data: 2010-03-02 16:29:36

DOBRA DZIEWCZYNY WYSTARCZY TYCH DYSKUSJI PRAWDA JEST TAKA ŻE WSZYSCY MAJA RACJE I TRZEBA WYPOŚRODKOWAĆ .

#17 ~zosia Data: 2010-03-02 16:48:54

To prawda że każdy ma swoje racje ale nie można czyimś kosztem ułatwiać sobie życia.Czy jest możliwe żeby lekarz chirurg szukał haków na to żeby częśc jego pacjentów robił ortopeda to on jest zmęczony.Paranoja co te długoterminowe wymyślają same sobie robią wrogów

#18 wiedźma Data: 2010-03-02 18:24:23

Przeczytałam i ręce mi opadły, przecież koleżanka prosi o pomoc i co dostaje. Czy nie można podzielić się swoimi doświadczeniami i tak po prostu pomóc, bo czasem zdarza się wplątać w chory układ. Nie dość, że musimy walczyć o przetrwanie na rynku, to jeszcze zagryzamy się wzajemnie.

#19 ~j..ana Data: 2010-03-02 19:01:02

Koleżanko-trudno Ciebie zrozumieć.Jeżeli jesteś pracownikiem to obowiązuje Ciebie kodeks pracy, a jeżeli masz własny kontrakt lub inną działalność to tak już jest, że pracujemy cały rok, nasz wybór.Pozdrawiam

#20 ~a Data: 2010-03-02 19:03:12

To nie jest kwestia pomocy koleżnce.Koleżanka przed podjęciem decyzji o takim charakterze pracy powinna zapoznać się dokładnie z zarządzeniami prezesa w omawianej sprawie i zdecydować czy da radę. Nas pielęgniarek na kontraktach nie obejmuje kodeks pracy tak jak koleżnki, które są zatrudnione na tzw.etacie.Piel.poz do 2004 r.wszystkie pracowały 24h na dobę 7 dni w tygodniu.Te które podpisały umowy na opiekę nocną i świąteczną nadal tak pracują.To jest nasza decyzja podejmujemy swoją działalność z pełnymi konsekwencjami takiej pracy lub pracujemy na etatach i domagamy się przestrzegania kodeksu pracy.Zgadzam się z Sarą.

#21 ~zyga Data: 2010-03-02 19:05:52

Jak to wygladało u mnie w długoterminówce? Umowa na 3/4 etatu - musiałam robić cały etat. Gdy szukałam zastępstwa na sobote czy niedziele - zadna nie mogła mnie zastapic nagle. Czy pracodawca nie powinien zrobić dyzurów jak mamy w POZ, że raz ta jest na dyzurze świateczno-nocnym a raz ta? O to chodzi w długoterminówce pracodawca nasz miał w du..., że ktos chodził 5 miesięcy do pacjenta. Przeciez można było zrobic dyżury i kazda pielegniarka miałaby np. raz na 2 miesiace wekeend u pacjentów wymagających tego. I byłoby ok, cdn

#22 ~zyga Data: 2010-03-02 19:06:50

Wg. kodeksu pracy jak miałam okazję się dowiedzieć dzisiaj każdy musi mieć dni wolne czy to lekarz, czy pielegniarka, czy kierowca autobusy itd. MUSI miec dni wolne! Nie mozna zmuszac kogos do pracy non stop przez 5 miesięcy. Dziewczyny Wy albo takie z "powołania" ze dajecie sie tak wykorzystywać albo ja zwariowałam, że uważam, ze kazdemu czasami należy się wolne? Jak juz pisałam środowisko pielegniarskie jest w większości "podłe". Brak jedności, brak wsparcia jedne dla drugich i co sie dziwić, że nic nie osiagamy. Dopóki nad tym nie popracujemy, po co strajkować itp i tak nic z tego nie bedzie, bo jest podział! cd.

#23 ~hawaje? Data: 2010-03-02 19:11:56

ZAZDROSZCZĘ Ci Saro, że masz za co jechać na te Hawaje. Ja również pracuje jako pielęgniarka POZ ale chyba nigdy nie będzie mnie stać na choć króciutki urlop, ponieważ nie mam za co wypłacić pracującej za mnie pielęgniarce należności.

#24 ~zyga Data: 2010-03-02 19:15:27

Jakby to ode mnie zalezało i byłbty to mój kontrakt ok - mój wybór. Ja wyboru nie miałam byłam do niego zmuszona przez pracodawce. Miało być 3/4 etatu musiałam zapierniczać cały. Miało byc 4 dni u pacjentów musiałam chodzić 5, miałam mieć od czasu do czasu zastępstwa na sobote i niedziele bo się uczę i ich nie miałam! Szlak trafił studia. Takie były realia u mnie w dłuterminówce.

#25 ~;) Data: 2010-03-02 19:24:00

No i wszystko jasne! Pisały etatowe pielęgniarki z pielegniarkami ze swoimi działalnościami i stąd nieporozumienie i złe odczytanie intencji. Etatowe pielęgniarki chroni kodeks pracy i przysługują im dni wolne. Nie ma możliwości aby pracownik pracował na 3/4 etatu więcej niż przeciętnie 6 godzin w przeciętnie 5 dniowym tygodniu pracy. Łącznie w tygodniu liczba godzin nie może przekroczyć 30. Tak więc wiąże się to z objęciem mniejszej ilości pacjentów do opieki.

#26 ~sara Data: 2010-03-02 19:24:48

Ale zyga nie możesz tego zrozumieć że jak masz indywidualną działalność to kogo obchodzi twój urlop czy chorobowe jak nie wydolisz to wypadasz z rynku takie jest prawo silniejszego .Jak juz masz ten kodeks pracy to poszukaj czy osobie prowadzącej działalność gospodarczą należy się urlop i w jakim wymiarze ,jak to znajdziesz to będziesz wielka.My nie mamy problemów z zastępstwami jak potrzebujemy wolne ,myślę że po prostu musicie w swoim środowisku postawic jasne zasady współpracy a nie szukać dziur w rozporządzeniach i naciskać żeby wam odebrano nadmiar pracy i dano innym wstyd koleżanki wstyd

#27 ~sara Data: 2010-03-02 19:28:34

No tak teraz juz wiem o co chodzi ;) masz rację ale co mnie to obchodzi ze ktoś na kilku etatach pracuje to nie znaczy chyba że ja mam za niego soboty i niedziele robić bo ona jest zmęczona .

#28 ~zyga Data: 2010-03-02 19:29:55

sara jestem etatowcem. Stąd nieporozumienie ;) Mi chodziło, aby pielegniarki środowiskowe etatowe tez czasem dogladały do pacjenta wkońcu deklaracja jest na nie i tez wypadałoby aby znały pacjenta, który im podlega ;)

#29 ~sara Data: 2010-03-02 19:44:22

zyga ale już nie ma pielęgniarek środowiskowych są pielęgniarki POZ które pracują w gabinecie od godz 8-18 i robią zastrzyki ,opatrunki, badania przesiewowe, ekg ,patronaże i w wyjątkowych sytuacjach zamykają gabinet i idą do pacjenta.Tak to wygląda a pacjentów znamy i w brew pozorom jesteśmy bardzo rozpoznawlne w całym naszym mieście i to jest bardzo miłe

#30 ~Dana Data: 2010-03-02 19:56:11

Wstyd mi, że jestem pielęgniarką,gdy czytam Wasze wypowiedzi. Dziewczyny opamiętajcie się. Jesteśmy wszystkie na tym samym wózku. Nie plujmy na siebie nawzajem.Chyba nie ma drugiego tak skłóconego i podzielonego Srodowiska zawodowego jak pielęgniarki.Wydrapujemy sobie oczy ,skaczemy do gardeł ,bo NFZ udało się nas podzielić zróżnicowaniem warunków kontraktów.Problem w tym, że WSZYSTKIE na tym tracimy. Skończmy z wzjemną nienawiścią i wreszcie zacznijmy mówić wspólnym głosem.Pozdrawiam

#31 ~~mmg Data: 2010-03-02 19:58:21

Ja będąc na opiece dlugoterminowej nie pracuję w soboty i niedziele.W te dni zabiegi wykonuje piel. pogotowia ratunkowego.Mam 6 pacjentow u kazdego jestem po półtorej godziny dziennie.Nie jestem na samodzielnym kontrakcie lecz mamy swoj zakład pielęgniarski i zawsze jedna drugą zastąpi.Jezeli któraś z nas idzie na urlop to rozdzielamy jej pacjentów pomiedzy siebie.Wszystko byłoby dobrze, zeby jeszcze cena za osobodzien była wyzsza bo ta nie jest adekwatna do naszej pracy.Pozdrawiam wszystkie kolezanki.

#32 ~mm Data: 2010-03-02 20:05:56

Przestancie sie wreszcie kłócic na forum, każda praca pielęgniarki i ta z POZ i ta z Długoterminówki i Szpitala jest trudna i cięzka ,tylko kazda trochu inna. Musimy wspierac sie wzajemnie,gdy strajkuje szpital-solidaryzowac sie z dziewczynami ,gdy protestuje poz-solidaryzowac się z nimi itd...a nie ganic siebie nawzajem.To pracodawcy (czyli lekarze zgotowali nam niewolnictwo) i to do nich nalezy miec pretensje a nie nawzajem do siebie,stanmy wreszcie za soba murem i nie nadawajmy jedna na drugą bo nic nie wskóramy.

#33 ~sara Data: 2010-03-02 20:06:07

Nareszcie coś pozytywnego pozdrawiam koleżankę .Miło że są jeszcze pielęgniarki które potrafią współpracować i o to mi właśnie chodziło że problemy z zastępstwami należy rozwiązywać we własnym gronie a nie szukać wołów roboczych bo a nóż się uda .Pozdrawiam mmg

#34 ~zosia Data: 2010-03-02 20:09:41

Dana nic nowego nie wymyśliłaś po to jest forum żeby dyskutować a nie się klepać po ramieniu uważam że nie masz racji nikt nikogo tu nie obraża a tylko wyraża swoje opinie

#35 sylwia91 Data: 2010-03-02 20:12:16

DROGIE KOLEZANKI,,JA TEZ PRACUJE JAKO ŚRODOWISKOWA OD KILKU LAT,,TERAZ JAKO POZ.JESTEŚMY WE CZTERY I KAŻDA MA 1 WEKEND W MIESIĄCU DYŻUR I ROBI WSZYSTKIE ZABIEGI,,JEST TO DOBRE ROZWIĄZANIE , NO CHYBA ŻE AKURAT JEST ICH DUZO TO JESZCZE SIE DZIELIMY ZGODNIE Z MIEJSCEM ZAMIESZKANIA PACJENTA ,,I UROPY MAMY KAZDA LATEM PO 3 TYGODNIE ,ZASTEPUJEMY SIE WZAJEMNIE I JESTESMY SOLIDARNE,,,POZDRAWIAM,

#36 ~gość Data: 2010-03-02 20:17:11

Co to jest za artykuł ktoś po prostu napisał jakieś bzdury i poddano to pod dyskusję.Naweto nikt sie nie podpisał.Osoba która to napisała niech sie wstydzi za swoje słowa jak można komuś insynuować że nie ma co robić i może zrobi moją robotę bo ja chcę mieć soboty i niedzielę wolne.NAROBIŁYŚCIE SOBIE WROGÓW DŁUGOTERMINOWE

#37 ~~~mmg Data: 2010-03-02 20:18:53

Saro dziekuję za pozdrowienia. Masz rację , nie mozemy sobie skakac na wzajem do oczu tylko tak starac sie jakoś ukladac sobie pracę aby mimo wszystko przynosila nam zadowolenie a ludziom ulgę w cierpieniu.Nas z zakladzie jest cztery, trzymamy sie razem juz 12 lat i dobrze nam sie razem pracuje.Pomimo cięzkiej pracy nie narzekamy.Tylko stawkę chciałybysmy taką , aby dawała nam satysfakcję z naszej pracy.Zyjemy nadzieją, ze moze jednak ktoś madry w koncu siądzie i uczciwie policzy koszty naszej pracy.Pozdrawiam.

#38 ~sara Data: 2010-03-02 20:20:34

sylwia jesteś wielka pozdrawiam , mamy podobny system jest ok nikomu nic nie podkładamy :) :)

#39 ~długoterm Data: 2010-03-02 20:26:25

Weszłam na chwilkę i musiłam przeczytać wszystkie wpisy i bardzo sie wstydzę za moje koleżanki długoterminowe co one wymyśliły chciała bym żeby wszyscy wiedzieli że nie wszyscy tak myślą jak autorka artykułu

#40 ~* Data: 2010-03-02 20:41:12

Drogie koleżanki! Też pracuję na kontrakcie w długoterminówce i nie użalam się, że od 6 msc nie miałam wolnego,sama się na to zdecydowałam podpisując kontrakt! Poza tym w moim mieście są koleżanki pracujące na kontraktach i jeżeli zachodzi taka potrzeba to zawsze jedna drugą zastąpi! Ktoś kto napisał ten list nie wie o czym mówi i chyba chce skłócić pielęgniarki POZ i długoterminowe obrażając uczciwie pracujące pielęgniarki

#41 ~** Data: 2010-03-02 20:45:01

Popieram poprzedniczkę, też nie zgadzam się z autorką artykułu i myślę, że wiele koleżanek pracujących na kontraktach również!

#42 ~silesia Data: 2010-03-02 20:55:16

Nie jestem pielęgniarką, ale bardzo się cieszę iż tak zajadle się kłócicie (dorzućcie coś jeszcze, fajnie się czyta) - z skonfliktowanym środowiskiem łatwiej się manipuluje :) Położę wam nóż na stole - Ciekawe jak długo poleży :) A teraz ściągać staniki, wypinać cycki i niech wszystkie żmije na klatę se plują :)

#43 ~~mmg Data: 2010-03-02 21:02:35

~silesia , masz rację, wstydzę sie za moje kolezanki. Jest mi bardzo przykro ze tak na siebie najezdzamy.Kolezanki praca kazdej z nas ,niewazne czy to piel.poz czy opieki długoterminowej jest tak samo wazna, pracujemy dla zdrowia i dobra pacjenta!Wszystkie jesteśmy pielęgniarkami i to juz powinno mowić samo za siebie. Kolezanki w jedności siła! pozdrawiam.

#44 ~gość1 Data: 2010-03-02 21:07:03

Zyga, jestem środowiskową etatową (czy jak to teraz POZ)i nie tylko czasem, ale cały czas sprawuję opiekę nad swoimi pacjentami. Każdy zdrowy i chory może liczyć na mój profesjonalizm. Co do kontraktowych zastanawiam się? praca pielęgniarki nawet nie minimum- za to po godzinach, a czasami nawet w godzinach- praca sprzątaczki w macierzystej przychodni maximum.

#45 ~pielęgn Data: 2010-03-03 10:36:37

Wyrazy szacunku dla koleżanek środowiskowych!Pracuję na oddziale i powiem szczerze,ze w zyciu nie chcialabym byc na Waszym miejscu!Trzeba być non strop na wezwanie,dyspozycyjnym itp.W szpitalu tez nam ciężko,ale przynajmniej idziemy do pracy,zrobimy to co mamy zrobic i po 12-u godzinach idziemy do domu,a Wy?Ciagle tylko obawa czy ktoś zadzwoni i wezwie czy nie!Nie ma praktycznie życia prywatnego.Jestem jak najbardziej za Wami!Trzymajcie się dziewczyny,papa!

#46 ~ika Data: 2010-03-03 11:43:29

ojej a ja zakończyłam kurs pielęgniarki opieki długoterminowej-w piatek mam podpisać umowę o pracę i przeraziło mnie to co na tym forum czytam!Już się boję co to za dziwna ekipa w którą wkraczam jako młoda nowa pielęgniarka.Przekazano mi że mam być u pacjenta 4 razy w tygodniu po godzinie mając całe 7 dni do wyboru a jeśli są np. zastrzyki to mogę je dzielić z pielęgniarką POZ tyle że ja w wekendy,bo Ona pracuje od poniedziałku do piątku.Myślę że to zdrowy układ.Będę miała jednego pacjenta bo jestem na całym etacie w szpitalu więc po co tyle na łeb brać... urlop?Ma się rozumiećmam go w ostatnim tygodnu marca a pacjenta odwiedzi koleżanka po fachu-też zatrudniona gdzie ja mam być.GRUNT TO ZGODA I ZROZUMIENIE!Do starszych pielęgniarek mam prośbę-nie niszczcie naszego środowiska,bo my za wasze "błędy" musimy cierpieć jako młode pielęgniarki wkraczające w ten zawód!POZDRAWIAM!

#47 ~bona Data: 2010-03-03 18:48:59

jestem srodowiskowa od marca studiuje pomostowke zaliczam praktyki mam juz 50-siatke ijuz mam doscchorego polskiego pielegniarstwa wktorym zadza urzedasy z nfz niktore osoby zachowuja sie jak wampirzyce JESTESCIE TRAGICZNE POLSKIE PIELEGNIARKI

#48 ~gośc Data: 2010-03-03 19:44:41

BONA TRAGICZNA TO JESTEŚ TY I FORA Z TEGO FORUM .ALE SIĘ WYPOWIEDZIAŁAŚ -A JA MAM 40-KĘ I 3 DZIECI. JESTEM MGR I CO Z TEGO ALE CHCIAŁAŚ SIĘ POCHWALIĆ. DOBRA NIECH CI BĘDZIE I WYNOCHA OD TYCH GŁUPICH PIELĘGNIAREK

#49 ~miła Data: 2010-03-03 19:51:34

Pracuję już 10 lat na indywidualnym kontrakcie z NFZ jako pielęgniarka środowiskowo-rodzinna pracuję 24 godziny na dobę i nie narzekam.W moim mieście pielęgniarki zadaniowe jak obecnie długoterminowe to pielęgniarki które pracują na pełnym etacie w szpitalu idodatkowo mają kontrakt zabierają nam całe rodziny zdrowe nie wiem jak to się ma do skali 40 bartel.a odmawiają pacjętom kórzy są naprawdę leżący iwymagają opieki

#50 ~gość Data: 2010-03-03 20:04:00

mam pytanie to dlaczego pielęgnirki które pracują na pełny etat w szpitalu podpisują umowę na opiekę długoterminową i umowę na stawkę kapitacyjną nie rozumiem tego rozumiem za to że są zmęczone ja mam wrażenie że niektóre panie jak zrobiły licencjat to uważają że mogą wszystko niech się wraszcie wezmą do roboty w opiece nad pacjętem anie tylko kombinować jak wokołwać fundusz i swoje koleżanki

#51 ~ja do mił Data: 2010-03-03 20:05:10

skala Bartel ma taką konstrukcję że ja u osoby chodzącej uzbierałam poniżej 40p i lekarz to podbił więc jest ok.babcia ta jest niedowidząca a więc wiele trzeba przy niej zrobić.Nie ma odleżyn ani nie cierpi bardzo no cóż mam po prostu szczęście!Pracując na pełnym etacie cóż więcej mi trzeba...

#52 ~sara Data: 2010-03-03 20:07:49

Coś tu nie tak pielęgniarka długoterminowa nie może ci zabierać pacjentów ona ma 8 pacjentów i już .Sprawdz na liście pozytywnej z NFZ czy całe rodziny Ci ubywają z listy myślę że jest jakieś nieporozumienie bo ja też pracuję na ind kontrakcie i ubywa mi tylko pacjent ze skalą 40 pkt a nie cała rodzina

#53 ~Hesia Data: 2010-03-03 20:33:22

Na moim terenie także pracują pielęgniarki zadaniowe. Mają cały etat w szpitalu i u pani naczelnej szpitala ( założyła NZOZ i zatrudnia piel. zadaniowe),mają po 8 chodzących pacjentów, bo leżącymi trzeba zająć się codziennie, one pracują w szpitalu, więc kiedy mają to robić. Najlepsze jest jeszcze to ,że zamiast pielęgniarek chodziły opiekunki, które pracowały w szpitalu jako panie salowe (prace interwencyjne),sprzątały, gotowały u tych chorych. W ten sposób pozyskiwały pacjentów, bo pacjent chętnie zamienił piel. środowiskową na sprzątaczkę, a piel zadaniowa wpadła 1 raz w tygodniu, zmierzyła RR, Glukozę. Opiekunka dostawała od pani naczelnej 5 zł za godzinę, pielęgniarkom też dużo nie płaciła, bo i rzadko chodziły do pacjentów. To był złoty interes dla naszych przedstawicielek izb pielęgniarskich, bo to one zatrudniają pielęgniarki zadaniowe, to one wymyśliły zadaniową formę pracy, żeby się dorobić ogromnych pieniędzy.

#54 ~anna1200 Data: 2010-03-03 20:38:48

a pielęgniarki szkolne pracują tylko od poniedziałku do piątku jakoś nie słyszę byście się chciały zamienić z nimi miejscami.No cóż kasa nie ta

#55 ~gośc Data: 2010-03-03 20:39:07

Boże o czym wy piszcie przecież zadaniówki juz nie ma .Widzę że na to forum wchodzą osoby które nie maja pojęcia o forach opieki pielęgniarskiej .

#56 ~a Data: 2010-03-03 20:43:24

do Hesi, nie wierzę w to co napisałaś.Jeżeli to jest prawda, to brak mi słów na taką praktykę.Należy się zastanowić czy nie z powodu takich praktyk padła zadaniówka.Czyli...pielęgniarka pielęgniarce zgotowała taki los.

#57 ~gość Data: 2010-03-03 20:43:36

szkolne maja niezłą kasę ale o tym nie mówią . Soboty niedziele święta ferie i 2 miesiące wakacji płatne to niezły kontrakt to co tu się dużo chwalić a kasa niezła 2 krajowe.

#58 ~a Data: 2010-03-03 20:47:58

Przestańmy sobie zaglądać w portfele.Widzimy tylko to co chcemy zobaczyć, czyli np.wolne a nie widzimy lub nie znamy dokładnie pracy pielęgniarek "szkolnych"

#59 ~a Data: 2010-03-03 20:56:48

Powrócę jeszcze do wypowiedzi Hesi.Takie praktyki jak ona opisała mogą doprowadzić do zlikwidowania również opieki długoterminowej.Bo przecież można pacjentom zapewnić opiekę opiekunek i będzie to tańsze.Przeraża mnie fakt, że powstają NZOZ pielęgniarskie kontraktujące wcześniej zadaniówkę a teraz długoterminówkę tylko po to aby dodatkowo zarobić. Kosztem pacjenta ale również koleżanek pielęgniarek,które zatrudnia się trochę fikcyjnie

#60 ~xyz Data: 2010-03-03 21:39:38

A ja jestem wściekła na ,,długoterminówkę,,decyzją zarządu zostałam przesunięta z POZ do firmy ,,córki,,-prezesami są bracia,dorzucają mi 1/2 etatu na umowę o pracę w POZ .Nie mam ochoty na pracę w terenie bo nie mam samochodu (czyt. prawa jazdy) -a jest to wieś i znalezienie 6 pacjentów z 40 pkt. Barthel nie jest łatwo.Nie wiem jak się wymiksować - może mi coś doradzicie?Przez 15latpracowałam w POZ+higiena szkolna+szczepienia dzieci.Mam kilka kierunkowych kursów +specjalizację z geriatrii.

#61 ~a Data: 2010-03-03 22:04:06

Jak to wszystko działa???Czuli to nie tak,że są pacjenci, którzy potrzebują opieki. Są kontrakty na długoterminówkę, sa pielęgniarki i one mają wyszukać sobie pacjentów?Do czego to wszystko doprowadzi?Mój wniosek, tu nie chodzi o dodro osób potrzebujących tylko o kasę, kasę właścicieli nzoz kontraktujących długoterminówkę.Chodź mocno wierzę w to, że są podmioty, które działają i dbają o dobro pacjenta.

#62 ulka1 Data: 2010-03-03 23:24:38

Myślicie,że tylko pielęgniarki się kłócą?a co dopiero lekarze w NZOZ,wydzierają sobie każdą deklarację na pacjenta.Ale potrafią zachować pozory.Liczy się każdy grosz,oszczędza się kosztem pacjenta, najczęściej na badaniach laboratoryjnych.Chorzy pacjenci są zbyt kosztowni.My nie jesteśmy takie najgorsze mamy wrażliwe serca na cierpienie ludzkie,nie raz kiedy odchodzi nasz pacjent zakręci się łza w oku.Kiedy stoicie nad łóżkiem umierającego pacjenta na chor.nowotworową nie możecie już wiele zrobić,rodzina szuka u was pomocy i wsparcia nie jesteście złe,że niewiele już możecie.Bo ja to czuję i jest takich pielęgniarek naprawdę wiele.

#63 ~gość 12 Data: 2010-03-04 03:41:29

zorganizujcie dyżury w dni wolne- proste rozwiązanie pozdrawiam

#64 ~JOLA Data: 2010-03-04 18:46:17

gosciu nie popisuj sie chamstwem i nikogo nie wyganiaj z portalu AJEDNAK PRAWDA ZABOLALA [A KTO CI KAZAL TYLE DZIECI ROZIDZIC?

#65 ~sigismunt Data: 2010-03-04 19:14:07

CHYBA RACZEJ NIE ZA BARDZO JEST SIE CZYM CHWALIC -J TO JEST PRZYKRE TY JESTES mgr pielegniarstwa? ty podpisujaca sie gosc" ty nawet niepotrafisz rozmawiac ty zaraz opluwasz ito ty jetes ta tragiczna polska pielegniara kupe kocmolucha pozdrawiam

#66 ~dd Data: 2010-03-05 14:51:32

Najprościej zrobić rozpiskę z dyżurami na soboty i niedziele. Jak jest Was dużo wówczas trafi wam się po 1 wekeendzie raz na 3 miesiące ;) Rozumiem, ze problem dotyczy tego, że nie mozecie liczyć na inne koleżanki z długoterminówki, aby wzieła zastępstwa. Mozna dogadać się z pielegniarkami POZ, że one od czasu do czasu kogoś poślą do zastrzyku. Tak u nas jest. Ps. To prawda, że musimy być dostępne 24 godziny na dobę? Przecież to nie opieka paliatywna! W jednym miejscu wyczytałam, że mamy być dostępne do 20.00 a w pracy nam 2 dni temu powiedzieli, że 24h/dobę. Jestem w szoku! Ilu pacjentów trzeba mieć na etacie w długoterminówce? Jedne żródła podają 5 osób a ze 6 osoba jak coś pilnego ( jest w agoni itp ) w pracy nam mówią 6 to minimum. Ktos może rozwiać moje wątpliwości, jak to na etatowej długoterminówce wygląda? Dziękuję serdecznie.

#67 ~anna1200 Data: 2010-03-05 16:22:16

do ~gościa ,może mi dasz namiary na te dwie krajowe ,bo ja mam tą gwarantowaną najniższą,Który oddział wojewódzki NFZ płaci taką stawkę?mam kontrakt do czerwca ,to skłonna jestem zmienić nawet miejsce zamieszkania.A co do wakacji, to też urlop możesz szanowny gościu zaplanować sobie na wakacje.

#68 ~dd Data: 2010-03-05 16:28:52

aha i jeszcze jedno ile płaci się za osobodzień? Niczego nie mozemy się dowiedzieć od pracodawcy, czuję, że pracodawca próbuje nas oszukać z tymi 6 pacjentami i dostępnością 24godz. na dobę jak nawet na stronach NFZ pisze, że od 8.00-20.00 i No chyba, że nie zaaktualizowali danych po 1.03 i stąd te niejasności. Dlatego bedę wdzięczna za odpwiedź koleżanek, które też na etatch pracują w domowej opiece długoterminowej.

#69 ~~~mmg Data: 2010-03-05 19:26:35

~dd w lubelskim NFZ stawka wynosi za osobodzien 28 zł. Pozdrawiam.

#70 ~do gościa Data: 2010-03-05 20:59:18

Gdybyś była w pobliżu, to po prostu wyrżnęła bym cię idiotko w twój idiotyczny łeb! Za pisanie takich bredni i oszczerstw. Idź i pracuj w szkole! Uciekniesz po jednym dniu z tymi twoimi dwiema średnimi krajowymi. Wszyscy wiedzą, że szkolne mają ochłapy, których nikt nie chce. Nie pisz więcej, bo jesteś ignorantką.

#71 ~! ! ! Data: 2010-03-05 22:19:02

Szanowne Panie. Poradzę krótko; Panie z długoterminówki muszą między sobą ustalić; jeden tydzień jedna pracuje za koleżankę i za siebie, ta co miała wolne ,odrabia za koleżankę w drugim tygodniu.Sprawa prosta ! Piel.POZ to nie długoterminówka !

#72 ~gość 12 Data: 2010-03-05 22:40:42

Drogie koleżanki, od 10 lat pracuję w otwartej opiece. Ze względu na charakter pracy oraz wymagania pacjentów jesteśmy dostępne 24 godziny na dobę. W soboty, niedziele i święta pełnimy dyżury. zespół pielęgniarek i lekarzy jest zgrany dostępny 24 godziny na dobę, niekiedy wystarczy tylko wsparcie, pomoc w postaci dokładnej informacji. Postawiłyśmy na edukację osób opiekujących się osobą chorą , nie wyręczamy a wspieramy, prosimy o czynne uczestnictwo w toalecie, zmianie opatrunku. gwarantuję ,że po miesiącu zaobserwujecie iż mniej będziecie miały pracy, opiekun będzie szczęśliwy że umie zmienić pampersa, umie zmienić opatrunek itd.. Idzie niestety zagrożenie a tamta pani robiła i uczyła nas tak..... .

#73 ~gość 12 Data: 2010-03-05 22:44:20

Zespół musi być solidarny, zżyty, i nie może kopać dołków pod sobą. Czytając wasze wypowiedzi mam wrażenie, "iż nikt tak nie zrobi danej czynności jak ja sama". Apeluję do wszystkich koleżanek pielęgniarek nie plujmy do siebie jadem, starajmy się w koleżance dostrzec koleżankę- osobę która nie zawsze umie zrobić wszystko idealnie- pokażmy jak powinno być poprawnie , natomiast nie krzyczmy na nią że jest nic nie warta i jest debilem. Pracując z rodzinami poświęcam dużo czasu na rozmowę nie tylko rozwiązuję problemy związane z pacjentem, nieraz rozwiązujemy częściowo problemy poszczególnych członków rodzin. Przez taką postawę poprawiamy jakość życia pacjenta i jego rodziny. Proszę mi wierzyć jest to bardzo trudne. A propo pamiętajcie , że nie ma ludzi niezastąpionych, "a więc nie jesteś taka dobra może ktoś jest lepszy od ciebie"- myślę , że tego właśnie boimy się wszyscy.

#74 ~dd Data: 2010-03-05 23:25:52

gość12 mało takich zgranych zespołów. U mnie wszystkie nagle wyjeżdżają jak prosi się o zastępstwo na sobotę czy niedzielę ... Jak dla mnie to wina szefa, bo rzeczywiście mógłby zrobić rozpiskę dyżurów i byłoby ok. To nie fer, że jedne pielegniarki etatowe mają zawsze wolne wekeendy, a drugie od pół roku zapierdzielają co dzień. Ja nie chce tej dodatkowej kasy, ja chcę chwilę odpoczynku to dla mnie ważniejsze i jakże potrzebne ... wysiadam psychicznie, jestem zmęczona fizycznie i nawet nie mam kiedy poszukać innej pracy. Z formy zadaniowej przekwalifikowali nas na długoterminówki, a to zdecydowanie nie dla mnie i jeszcze pensje obnizyli za większą ilość pracy ...

#75 ~dd Data: 2010-03-05 23:36:14

Coraz częściej myślę o rzuceniu tego zawodu. Bo więcej czasu poswiecam pacjentom niz rodzinie :( A rodzina dla mnie wazniejsza. Wogóle ... nie wiem jak u innych, ale u nas zrobiła się taka nerwówka w NZOZ, dziewczyny podkładają sobie kłody pod nogi, aby utrzymać pracę. Jest bardzo niezdrowo. Aż się nie chce pracować ... te co starciły pracę piszą skargi typu, że jedna ma same lekkie stany, a druga same "roślinki" ... chore to wszystko. Zlikwidowali zadaniówkę i rozpetało się piekło wśród niektórych pielęgniarek. Szkoda ... lepiej by było gdybyśmy trzymały się razem.

#76 ~dd Data: 2010-03-05 23:44:10

chyba "walnęłam się" z powołaniem ;) i z pewnością "po godzinach" będę "rozkrecać" swój jakiś mały biznes nie związany z pielęgniarstwem i będę wkońcu szczęśliwa. Tyle czasu dla najbliższych ile chce i kiedy chcę, bez stresu, że zadzwoni telefon i nici z zaplanowanego weekendu itd itp Nic kochane koleżanki. Życzę i sobie i Wam wszystkiego najlepszego. Pielęgniarka to piękny zawód, ale coraz częściej przekonuję się, że to nie dla mnie. Kocham pomagać, ale nie za wszelką cenę i kosztem zycia rodzinnego. Tak więc z pewnością już wkrótce pożegnam się z Wami, pacjentami i pielegniarstwem. Będę jednak zawsze dobrze mówić o pielęgniarkach, bo zawód cięzki i nie doceniany i wszystkie jesteśmy WIELKIE bo mamy serce dla innych.

#77 ~gość Data: 2010-03-06 09:18:10

Szkolne pielęgniarki ale was zabolała prawda ,wiem co mówię bo mam koleżankę na kontrakcie.Nikomu nie zazdroszczę ale dlaczego jak się mówi prawdę to się tak denerwujecie,same potraficie zabierać głos na temat innych a jak napisać prawdę o was to boli OJ JAK BARDZO WAS BOLI.Ale nie ma co się denerwować stawki na ucznia nie są tajne i każdy może sobie policzyć.Żeby was jeszcze bardziej nie denerwować nie podam tu stawek.A TERAZ DZIEWCZYNY DO BOJU ULŻYJCIE SOBIE W SWOICH KOMENTARZACH JA UPRZEDZAM ZE JUŻ SIĘ TUTAJ NIE BĘDĘ WYPOWIADAŁA BO JUŻ WIDZĘ TE CHAMSKIE WYPOWIEDZI .ZACZYNAMY :):):)

#78 ~a Data: 2010-03-06 17:40:42

Do gościa.Nie jestem pielęgniarką szkolną ale nie lubię jeżeli ktoś pisze kłamliwie.Oczywiście stawki są jawne, każdy kto chce możeje poznać. Ale nie będę utrudniać i podaję na jednego ucznia 38,40.Proszę sobie pomnożyć przez liczbę uczniów.Gdzie tu 2 krajowe.Chyba że krajowe sprzed 10 lat.I to jest kontrakt, własna działalność, czyli z tych pieniędzy należy opłacić wszystko co jest związane z działalnością.

#79 ~prośba Data: 2010-03-07 11:44:37

Bardzo proszę o niepodawanie stawek. Kto chce i wie jak, to łatwo może sprawdzić. Innych nie "uświadamiajmy". Jeszcze jedno: nie reagujmy na takie posty jak"gościa".

#80 ~elama Data: 2010-03-07 13:42:19

Tyle jadu w tych komentarzach, że nawet na sali sejmowej nie ma.... A od 1go marca jestem bezrobotna bo nie dostałam kontraktu. Pozdrawiam gorąco wszystkie żmije i węże

#81 ~aka13 Data: 2010-03-07 18:43:09

~do gościa ta twoja koleżanka musi mieć drugi kontrakt gdzie indziej,a może to położna i pomyliło ci się, bo tu się z tobą zgodzę .Położna poz na kontrakcie obecnie brutto możne dostać z NFZ trzy średnie krajowe .Szkolna nie 3,20x800=2560/ m-c od tego odjąć ok860 zł zus i opłaty za ok 2-3 gabinety, podatek,i inne koszty wynikające z kontraktu to jakby nie liczyć gwarantowana najniższa krajowa ,którą szkolna może otrzymać .A ty gościu to chyba z funduszu lub z Kolegium bo tylko tam szkolnym liczą to czego nie mają.

#82 ~Iwona Data: 2010-03-08 08:44:31

Jestem także pielęgniarką, czasem czytam to co tu wypisujecie - jest mi wstyd! Mamy taki zawód a nie inny, jeżeli wiecie co to takiego "wypalenie zawodowe,flustracja itp" to pora coś zmienić w swoim życiu. NIKT NIE OBIECYWAŁ NAM ŻE BĘDZIE ŁATWO. Z pozdrowieniami dla nieszczęsliwych - koleżanka pielęgniarka.

#83 ~PIEL Data: 2010-03-08 09:19:58

Ojoj Iwono chyba nie wiesz o czym dyskutujemy,narzekania wyrzucamy !!! IWONO NAM CHODZI O MERYTORYCZNE ARGUMENTY.NO CÓŻ NIE JESTEŚ W TEMACIE.POZDRAWIAM.

#84 ~ANIA K. Data: 2010-03-11 20:55:00

WYSTARCZY PRZECZYTAC ROZPORZĄDZENIA .PIELĘGNIARKA POZ MA OBOWIĄZEK WYKONAĆ ŚWIADCZENIE MEDYCZNE U PACJENTA W DOMU JEŚLI PIELĘGNIARKA OPIEKI DŁUGOTERMINOWEJ NIE JEST W STANIE W DANYM DNIU GO WYKONAĆ! PIELĘGNIARKA OPIEKI DŁUGOTERMINOWEJ WYKONUJE CONAJMNIEJ 4 WIZYTY W TYGODNIU .W WEEKENDY W MEDYCZNIE UZASADNIONYCH PRZYPADKACH .TAK WIĘC JEŚLI DŁUGOTERMINOWA MA WYKONAĆ ZASTRZYK W SOBOTĘ I NIEDZIELĘ TO NIECH W TYGODNIU SIOSTRZYCZKA Z POZ ZAPITALA I ROBI ZASTRZYK PRZEZ 3 DNI .I KONIEC KROPKA .A JAK JEJ SIĘ NIE PODOBA TO NIECH SE PRACĘ ZMIENI .PA

#85 ~ANIA K. Data: 2010-03-11 21:08:42

I JESZCZE JEDNO .DO KOLEŻANKI KTÓRA ZACZĘŁA TĄ DYSKUSJE .SZANUJ SIĘ DZIEWCZYNO !NIE LATAJ 7 DNI W TYGODNIU DO PACJENTÓW !NIE DOSTANIESZ ZA TO ANI MEDALU ANI DYPLOMU .ZRÓB SOBIE WOLNY WEEKEND .ZOBACZYSZ ŻĘ ŚWIAT SIE NIE ZAWALI .A LEKARZE KTÓRZY PISZĄ ZLECENIA NA ZABIEGI NA 7 DNI W TYGODNIU NP.OPATRUNKI I.T.P. TEŻ NIECH SIE ZASTANOWIĄ .KIEDYŚ W ZABIEGÓWKACH NIE ROBILI NAWET WSZYSTKICH INIEKCJI W WEEKENDY .TYLKO INSULINY .MOŻĘ OTWÓRZMY GABINETY REHABILITACJI TEŻ W NIEDZIELE .PRZECIEŻ JAK KOGOŚ BOLA PLECY I MA MASAŻE TEŻ W NIEDZIELĘ POWINIEN MIEĆ ZABIEGI .A LEKARZE?ZAPIERNICZAĆ DO PRzYCHODNI W WEEKENDY .PACJENCI CZEKAJA .

#86 ~dorota Data: 2010-07-26 21:32:29

przepraszam,że sie wtraceale uważam ,ze praca pielegniarek długoterminowych [ chwała im za to,że sa ]i piel. POZ, jest potrzeban i własciwie nawzajem powinnyście sie wspierać , mam pytanie ? czy pielęgniarce długoterminowej nalezy pomagać przy chorym ? mam takiego chorego i przez 3.5 roku borykam sie ze wszystkim sama teraz mam miec pielęgniarke długoterminowa czy musze jej pomagać ? czy może przez ta godz, bede mogła np. wyjść z domu ? wszystkim pielegniarka dziękuje .............

Praca za granicą

Praca w Polsce

Zadaj pytanie

Portal na nasza-klasa.pl