Kilkadziesiąt metrów od szpitala upada człowiek. Ktoś biegnie do szpitala po pomoc. W szpitalu każą ... dzwonić na pogotowie. Zobacz co na to władze izby pip.

Działaność władz izby pip.

...................................................................

Szczegóły sytuacji opisano w serwisie lwowecki.info.pl poniżej za tym serwisem cytuję stanowisko władz izby pip:

„Udzielenie jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie bez znajomości okoliczności konkretnego stanu faktycznego jest w znacznym stopniu utrudnione, tym nie mniej odpowiedź powinna uwzględniać następujące uwarunkowania prawne. Art. 12 ust. 1 ustawy z dnia 15 lipca 2011 r. o zawodach pielęgniarki i położnej (Dz. U. Nr 174, poz. 1039 ze zm.) nakłada na pielęgniarkę oraz położną obowiązek udzielenia pomocy zgodnie z posiadanymi kwalifikacjami, w każdym przypadku gdy zwłoka w udzieleniu pomocy mogłaby spowodować stan nagłego zagrożenia zdrowa. Ustawa z dnia 8 września 2006 r. o Państwowym Ratownictwie Medycznym (Dz. U. z 2013 poz 757 ze zm.) definiuje stan nagłego zagrożenia zdrowotnego jako stan polegający na nagłym lub przewidywanym w krótkim czasie pojawieniu się objawów pogarszania stanu zdrowia, którego bezpośrednim następstwem może być poważne uszkodzenie funkcji organizmu lub uszkodzenie ciała lub utrata życia, wymagający podjęcia natychmiastowych medycznych czynności ratunkowych i leczenia. Jak wynika z cytowanego na wstępie  przepisu obowiązek udzielenia pomocy przez pielęgniarkę albo położną nie ma charakteru absolutnego lecz jest ograniczony do udzielenia pomocy w granicach posiadanych zawodowych kwalifikacji.

Jednocześnie odnosząc się do powyższej kwestii należy mieć także na uwadze to, że pielęgniarka oraz położna wykonują swój zawód w ramach określonych przepisami ustawy o działalności leczniczej i w formach zakreślonych przepisami ustawy o zawodach pielęgniarki i położnej. Powyższe unormowania nie dopuszczają możliwości pozostawienia przez pielęgniarkę albo położną pacjentów znajdujących się pod ich opieką. A zatem opuszczenie stanowiska pracy przez pielęgniarkę albo położną w celu udzielenia pomocy innej osobie znajdującej się poza szpitalem, ambulatorium lub przychodnią w określonych okolicznościach może zostać potraktowane jako naruszenie przepisów pracowniczych lub naruszenia warunków umowy na podstawie których sprawowana jest opieka a w skrajnych sytuacjach może stanowić podstawę sformułowania zarzutów w zakresie odpowiedzialności zawodowej lub karnej.

Reasumując ocena zachowania pielęgniarki poprzez pryzmat omawianych przepisów w przypadkach zdarzeń wymagających udzielenia pomocy przez pielęgniarkę albo położną w pobliżu miejsca wykonywania przez nią czynności zawodowych musi następować jak wskazano na wstępie przy uwzględnieniu wszystkich istotnych okoliczności stanu faktycznego, takich jak np. liczba pacjentów nad którymi pielęgniarka sprawuje opiekę, ich stan zdrowia, zakres realizowanych obowiązków, odległość miejsca w którym nastąpiło zdarzenie od miejsca w którym pielęgniarka świadczy pracę, obecność innych osób potencjalnie zdolnych do udzielenia pomocy i charakter zdarzenia, które rodzi konieczność udzielenia pomocy.”

Komentarze użytkowników

#1  2014.05.20 14:52:51 ~meel

Ciekawe, zakładają, że pielęgniarka powinna wybiec przed szpital, a dlaczego nie lekarz? Każdy myśli: powinni pomóc, ale znając realia pielęgniarka mogłaby się pozbyć zajęcia opuszczając stanowisko pracy nie zabezpieczając zastępstwa, zwłaszcza na SOR, .

#2  2014.05.20 16:56:18 Ellzbieta

To prawda zawsze widzi się pielęgniarki lub położne lecz nigdy lekarzy.To my mamy być wszędzie ale jak coś jest nie tak to zawsze my ponosimy konsekwencje.Jak to jest? Wszystko zrób za lekarza(bo jak nie to jesteś nie elastyczna i nie nadajesz się do pracy w zespole)Ale wynagrodzenie miej głodowe! Niech ktoś wreszcie przejrzy na oczy.Gdybym pracowała na SORze też bym nie opuściła stanowiska pracy.Od zdarzeń tzw."ulicznych"jest Pogotowie!

#3  2014.05.20 20:09:49 ~Pielęgn.

To jest nie do pomyślenia ,żeby opuścić stanowisko pracy. Nas się rzuca wszędzie po oddziałach dziś na SOR jutro na OIOM pojutrze gdzie indziej.Jakoś lekarze pracują tylko w swoich oddziałach zgodnie z ich specjalizacją.Kiedy my pielęgniarki będziemy na tyle prężne i zjednoczone żeby powiedzieć Stop zaniżaniu wartości naszej pracy.

#4  2014.05.21 05:39:58 ~gosc

Dziewczyny nie licytujcie sie. Dobrze postopiono. Nikt nie ma obowiozku ani prawa opuszczenia stanowiska pracy. W kraju w ktorym pracuje obowiozujo podobne przepisy. Wzywa sie karetke pogotowia.Nawet jesli ktos kto odwiedza pacjeta w szpitalu i poczuje sie zle I prosi o pomoc to wysyla sie go do emergency department lub wzywa karetke. Ma to sens.

Dodaj komentarz