Poseł (lekarz) pyta ministra zdrowia: czy zlecenia na wypisanie recepty przez pielęgniarkę "będziemy musieli wydawać na piśmie, tak jak zlecenie na badania"?

Rząd dzieli pielęgniarki na lepsze i gorsze!

.................................................

 

Zobacz także: List redakcji Portalu Pielęgniarek i Położnych do posłów, członków Sejmowej Komisji Zdrowia.

 

W nocnych godzinach, pomiędzy godziną 22.53 a 23.10 posłowie sejmowej komisji zdrowia zatwierdzili nowelizację ustawy o zawodach pielęgniarki i położnej, która wprowadza "recepty pielęgniarek". Tak, polskiemu pielęgniarstwu posłowie poświecili 17 minut.

.

Podczas dyskusji nad zapisami ustawy o "receptach pielęgniarek" jeden z posłów zgłosił poprawkę, aby w ustawie przyznać kompetencje w zakresie wypisywania recept i ordynowania leków także pielęgniarkom posiadającym specjalizację w dziedzinie pielęgniarstwa. Poprawka została odrzucona. Szczegóły znajdziesz w artykule - Poseł: "Panie ministrze, nie przyjęcie tej poprawki wprowadzi pewne zamieszanie wśród pielęgniarek, i może ich poróżnić!"

Natomiast kolejna zgłoszona poprawka dotyczyła zabrania kompetencji pielęgniarkom posiadającym tytuł zawodowy licencjata pielęgniarstwa lub położnictwa, które zostały przyznane w projekcie ustawy o "receptach pielęgniarek". Szczegóły znajdziesz w artykule - Władze izby pip: jest to dawanie uprawnień pielęgniarkom, które nie są przygotowane!

Następna zgłoszona poprawka dotyczyła zabrania kompetencji pielęgniarkom posiadającym tytuł zawodowy licencjata pielęgniarstwa lub położnictwa, które zostały przyznane w projekcie ustawy o "receptach pielęgniarek". Szczegóły znajdziesz w artykule - Władze izby pip: jest to dawanie uprawnień pielęgniarkom, które nie są przygotowane!

Kolejna poprawka dotyczyła przyznania wszystkim pielęgniarkom poz kompetencji w zakresie wystawianie skierowań na badania diagnostyczne. Szczegóły znajdziesz w artykule - Posłowie: NIE dla skierowań na badania diagnostyczne w poz, wystawianych przez absolwentki Liceum Medycznego i Studium Medycznego.

Podczas dyskusji jeden z posłów zadał pytanie ministrowi zdrowia:

Poseł:

Mam pytanie ... (...) dla mnie to jest taki dylemat .... (...) jaka jest odpowiedzialność i kogo w tym wypadku? Lekarza, który zleca? Jak mam wystawić zlecenie na receptę, żeby pielęgniarka wystawiła. Kto weźmie odpowiedzialność za ewentualne objawy uboczne po leku, kwestia uczulenia. Proszę mi to wytłumaczyć. Bo to jest dosyć istotne pod względem prawnym.

Minister zdrowia:

Każdy ponosi odpowiedzialność za swoją część działania. Lekarz za wydanie zlecenia, pielęgniarka za wypisanie recepty na zlecenie.

Poseł:

Mam pytanie czy to zlecenie będziemy musieli wydawać na piśmie tak jak zlecenia na badania?

Minister zdrowia:

Wszystko musi być w dokumentacji medycznej.

Zobacz komentarze na facebooku

Mariusz Mielcarek

 

Zobacz także:

 

Intelektualny koszmarek! Ministerstwo zdrowia sprowadza pielęgniarkę z tytułem licencjata do roli "sekretarki lekarza", która będzie musiała odbyć "specjalistyczny kurs" za 450 zł z własnej kieszeni, aby mieć uprawnienia do "wypisania" recepty na leki "zaordynowane przez lekarza"!

.

Komentarze użytkowników

#1  2014.07.10 20:32:55 ~mn

To jakiś koszmar! Nie dajmy się wmanipulować w recepty i nabijanie kasy pseudo ośrodkom szkoleniowym .Olejmy te kursy !

#2  2014.07.11 07:00:21 ~anna

Mam studia (mgr), kursy kwalifikacyjne i specjalizację, ale ani mi w głowie odwalanie kolejnej roboty za lekarzy. Jeszcze trochę a będziemy musiały robić kursy ze ścielenia łóżek, podawania leków itp. To faktycznie będzie nabijanie kasy ośrodkom szkoleniowym.

#3  2014.07.11 11:29:13 ~Gosieńka

Aja mam dość tej głupiej dyskusji,tych głupich pomysłow,chciałabym zając się spokojnie chorymi,którzy na mnie czekają i na mnie liczą.chciałabym mieć dla nich czas ,uśmiech ,otoczyć ich opieką,której w chorobie tak potrzebują.ja tak rozumiem pielęgniarstwo, kocham to co robię i niech wreszcie umożliwią mi w tym kraju spokojną prace, godziwe wynagrodzenie.dziewczyny błagam ,niech każdy robi swoje,ale róbmy dobrze to co do nas należy,mamy już wystarczająco dużo obowiązków,aby obarczać się następnymi,oczywiście za friko.

#4  2014.07.11 12:33:24 ~siostra

Jest niepowtarzalna okazja ,aby nasze srodowisko skonsolidowało się i postawiło veto propozycji ministra Arłukowicza w sprawie wystawiania recept przez pielęgniarki.W projekcie ustawy jest zapis, ze możemy a nie musimy nabywać nowe "kompetencje ".W sytuacji,gdy zadna z nas nie przystapi do owego specjalistycznego kursu,damy prztyczka w nos i osrodkom szkoleniowym i ministerstwu. Jesli Minister chce skrócic kolejki do lekarzy ,niech prosi nas o wsparcie.opłacajac kursy i podnoszac uposazenie za zwiekszenie kompetencji i obowiazkow .

#5  2014.07.11 13:44:53 ~irena

Mam nadzieję że żadna pielęgniarka z wyższym wykształceniem nie podejmie się tego( nawet na środki antykoncepcyjne! )-nie wolno ich wypisywać nie badając pacjentki i nie zbierając odp. wywiadu! Nie dajcie się zmanipulować! z innej beczki: W szpitalach jest Ustawa, która mówi o tzw. dyżurach medycznych - ilu z WAM -dziewczynom z wyższym wykształceniem pozwolono mieć takie dyżury? hm?

#6  2014.07.11 17:16:59 ~do~siostra

Brawo! Powyższe wypowiedzi są bardzo merytoryczne i warto się nad nimi zastanowić. Całkowicie zgadzam się z koleżanką ~siostra

Dodaj komentarz