Strona główna
Mapa strony
Pielęgniarki i Położne
Fakty Komentarze Codziennie
  Prawie 1 000 KOMENTARZY zamieszczono na Portalu w styczniu 2012 roku. Portal odwiedziło prawie 60 tysięcy osób.

Pedagogika a pielęgniarstwo.

Data ostatniej aktualizacji: 2006-11-06 11:47      Ten artykuł czytano już: 9500 razy !

Witam. Ukończyłam studia magisterskie z pedagogiki, na wydziale; pedagogika pozaszkolna. Pracuję jako pielęgniarka od 15 lat w oddziale Anestezjologii i Intensywnej Terapii. Chciałabym sie dowiedzieć czy moje ukończone studia można uznać jako podniesienie kwalifikacji zawodowych. Czy istnieją przepisy ,że po 2010 roku mogę nadal pracować jako pielęgniarka i czy powinnam skończyć licencjat z pielęgniarstwa. Pozdrawiam


Odpowiedź redakcji Portalu Pielęgniarek i Położnych

Zdecydowanie należy uznać, że studia które Pani ukończyła nie są doskonaleniem zawodowym w rozumienu ustawy o zawodach pielęgniarki i położnej i nie można uznać ich ukończenia jako podniesienia kwalifikacji zawodowych pielęgniarki i położnej.

Ustawa ta reguluje, że pielęgniarka, położna ma obowiązek stałego aktualizowania swojej wiedzy i umiejętności zawodowych oraz prawo do doskonalenia zawodowego w różnych rodzajach kształcenia podyplomowego. Kształcenie podyplomowe może być prowadzone w trybie dziennym, wieczorowym, zaocznym lub mieszanym.
Ustawa o zawodach pielęgniarki i położnej ustanawia następujące rodzaje kształcenia podyplomowego:
1)szkolenie specjalizacyjne, zwane "specjalizacją",
2)kursy kwalifikacyjne,
3)kursy specjalistyczne,
4)kursy dokształcające.

Podniesienie kwalifikacji zawodowych można uzyskać także między innymi poprzez:

  • studia licencjackie
  • magisterskie
  • oraz zawodowe tzw. pomostowe.

Należy jednak traktować sprawy w tym zakresie bardzo indywidualnie. Jeśli naczelna pielęgniarka ukończy studia na kierunku zarządzanie i marketing w zakładach opieki zdrowotnej to jej pracodawca uznałby to zapewne jako podniesienie kwalifikacji zawodowych. Są to sprawy nieraz bardzo dyskusyjne. Ich niejednoznaczność wychodzi z całą siłą w trakcie postępowania konkursowego na kierownicze stanowiska w zakładach opieki zdrowotnej. Ale to już inny temat.

Odpowiadając na drugą część pytania "Czy istnieją przepisy ,że po 2010 roku mogę nadal pracować jako pielęgniarka i czy powinnam skończyć licencjat z pielęgniarstwa", zachęcam Panią do informacji zawartych w poniżej umieszczonych linkach.

Pozdrawiam

Mariusz Mielcarek

Zobacz też:

W związku z licznymi informacjami w prasie i mediach o tym, że absolwentki liceum medycznego i studium w 2010 roku stracą uprawnienia zawodowe i zostaną asystentkami pielęgniarek przedstawiamy odpowiedź ministerstwa zdrowia na interpelację w tej sprawie!!.

Uczelnie wyższe prowadzące studia pomostowe w ogłoszeniach o rekrutacji piszą wprost lub sugerują, że nie ukończenie studiów pomostowych spowoduje w przyszłości utratę prawa wykonywania zawodu i degradację do roli pomocy pielegniarskiej.

 

Książki w Sklepie Pielęgniarek i Położnych
  • Small_Top
  • Small_modele_opieki_pielegniarskiej_nad_chorym_doroslym
  • Small_Top-1
  • Small_ksi____ka_001-1
  • Small_problemy_wielokulturowosci
  • Small_yyy
  • Small_ksi____ka_002
  • Small_wstrzykniecia_domiesniowe

Komentarze użytkowników

#1 Data: 2008-09-01 22:43:22

Jeżeli przyjąć zasadę, że mężczyzn cewnikują tylko mężczyźni, to kobiety przestają chodzić do ginekologów - mężczyzn.Argument, by cewnikował urolog, to obciążony wywiad urologiczny pacjenta, stany pourazowe w obrębie cewki moczowej.Trzeba też znać anatomię ukł.moczowego mężczyzny, by nie działać "w ciemno"szczególnie u starszych pacjentów.Pielęgniarka i pielęgniarz są na tym samym poziomie kompetencji.Na 20 lat pracy w Oddziale Urologii były to zawsze zlecenia, a nie nakazy czy przymus.Jednocześnie, gdy kobieta była po zabiegu w obrębie cewki moczowej, cewnikował urolog, który wykonywał zabieg.A co do tej fajności , to chyba nie tutaj.

#2 ~Zgoda Data: 2009-11-03 21:07:24

Dla wielu pielęgniarzy i pielęgniarek to oczywista oczywistość. Są jednak tacy którzy nie znają nawet nazw i rodzajów cewników, nie mają pojęcia który do czego służy. Samo cewnikowanie no cóż, niektóre koleżanki uczyniły z tego zabiegu coś na wzór relikwii.

#3 ~basia Data: 2010-01-25 09:21:53

TO skandal!Pedagogika nie jest przydatna w pielegniarstwie?To po co na wyzszych uczelniach pielegniarskich zajecia z dydaktyki,przeciez to dzial pedagogiki.Chyba to jakies nieporozumienie.Wklada nam sie do glowy rozne rzeczy,przypisuje sie mnostwo zadan,a potem okazuje sie ze to niepotrzebne.Czy aby ktos tu nie robi jakiegos wlasnego nieczystego interesu?Gdzie sa Izby Pelegniarskie,gdzie Zwiazki Zawodowe?Czemu o nas nie walczycie?

#4 ~micia Data: 2010-08-12 09:30:39

pedagogika jest przydatna w szkole,a w pracy piel. przydatne jest pielegniarstwo. Jak mozna pytac ciagle o to samo. czy pielegniarka moze uczyc biologii,no chociazby w szkole podstawowej.Przeciez tyle wie. Bzdury.Czy lekarz moze uczyc w szkole?NIE NIE LUDZIE JAKIE GŁUPIE te p...........

#5 ~micia cd Data: 2010-08-12 09:35:51

Na pielegniarstwie jest pedagogika,ale na pedagogice nie ma pielegniarstwa.Taka jest RÓznica!Niby niewielka a jednak tak wielka

#6 ~Gość Data: 2010-09-27 14:29:10

Helena Radlińska(wybitny pedagogo + ukończone kursy pielęgniarskie) widziała potrzebę uczenia pielęgniarkę podstaw pedagogiki, ponieważ w jej pracy dostrzegała relacje obu nauk(medycyny i pedagogiki, tak przydatne w opiece nad pacjentem. Współcześni decydenci tylko mówią, że pedagogika odgrywa niebagatelną rolę w naszej pracy, ale nie uznają studiowania jej, za pogłębianie wiedzy..... Chyba są głupsi niż to przewiduje ustawa

#7 ~micia Data: 2010-10-15 23:14:16

dlatego te podstawy pedagogiki,ktore sa na pielegniarstwie wystarczą:)

#8 ~do Gość Data: 2011-04-06 21:44:32

może i widziała, ale jaką pedagogikę?Teoretyczną- to bzdura dla zawodu praktycznego!!!!

#9 ~goga Data: 2011-07-18 00:10:52

Jestem pielęgniarką. Chcąc poszerzyć swoje kwalifikacje zawodowe, rozpoczęłam studia jednolite magisterskie pięcioletnie na kierunku Opieka Paliatywna, przeznaczone tylko i wyłącznie dla pielęgniarek mających aktualne prawo wykonywania zawodu. Praktyki w wielu różnych oddziałach szpitalnych i DPS. Pedagogika liźnięta po tzw. łebkach. Na trzecim roku puszczono nas w maliny, bo nagle okazało się, że nasz kierunek to Pedagogika Medyczna ze specjalnością Opieka Paliatywna i "dzięki" takiemu oszustwu nie uznano nam (tylko w tym szpitalu, w którym pracuje nas po tych studiach kilka) tytułu zawodowego "mgr Pedagogiki Medycznej ze specjalnością Opieka Medyczna. Na I-szej str. indeksu jest inna nazwa kierunku a na ostatniej inna. Czy to jest zgodne z prawem? Zostałyśmy w trakcie studiów postawione przed faktem dokonanym, tylko że wszystkim koleżankom uznano tytuł, a nasz dyrektor (nota bene wykładowca na naszym kierunku) nie uznaje go.

#10 ~oooo Data: 2011-08-12 23:23:53

Do 9 Coś podobnego???Jakbyś chciała poszerzyc swoje wiadomosci poszłabys na PIELEGNIARSTWO a nie na opieke paliatywną!!!Ale sie zagapiłas!!!Ha ha ha !!!!...HA ha ha!!!!Ale sie usmiałam!!!!

#11 ~goga Data: 2011-09-09 14:20:39

Do 10. Ja się nie zagapiłam. Czytaj ze zrozumieniem! Kiedy zaczynałam studia nie było nawet słychać o pomostówkach a pielęgniarstwo (licencjat) utworzono aby uczyć nowy narybek. A zaczynałam studia na Opiece Paliatywnej nie Pedagogice po 13-stu latach pracy w 2001r. Więc skup się i przeczytaj pooowoooli jeszcze raz to co napisałam wyżej. A swoją drogą Pedagogika Medyczna to nie szkoła i nauczyciel, to pielęgniarka- pacjent i jego rodzina. Tym bardziej, że szanse na pracę w szkolnictwie mam mniej niż zerowe, bo nie miałyśmy z pedagogiką szkolną nic wspólnego.

Praca za granicą

Praca w Polsce

Zadaj pytanie

Portal na nasza-klasa.pl