„Z drugiej strony jest dużo pielęgniarek, które chętnie by korzystały i z dwóch, z trzech form szkolenia ale nie ma takiej możliwości”.
Publikujemy kolejny fragment wywiadu z byłym skarbnikiem naczelnej izby pielęgniarek i położnych. Wywiad pochodzi z czerwca 2023 roku. Cytowany fragment wywiadu odnosi się do projektu unijnego, na realizację, którego izba pielęgniarek wydatkowała 112 milionów złotych. Jednocześnie przypominamy, że redakcja Ogólnopolskiego Portalu Pielęgniarek i Położnych wystąpiła do prezesa izby o informację w sprawie środków finansowych, które zostały wypłacone działaczom izbowym w związku z przedmiotowym projektem. Szczegóły w artykule pt. Pielęgniarki – jakie środki finansowe wypłacono działaczom izby pielęgniarek z dotacji unijnej?
Danuta Adamek: Uzyskaliśmy pomocy od pana ministra, ale też również od pracowników, którzy zajmują się właśnie nami pod względem finansowym, jeżeli chodzi o projekt. Te środki pojawiły się w styczniu i w tej chwili jesteśmy zupełnie na bieżąco, więc tutaj jakby finansowo nie mamy żadnego, żadnego zagrożenia.
Natomiast co budzi nasz niepokój, to że jednak nasi organizatorzy mają problemy z naborami, chociaż zdarza się, że dużo osób dzwoni właśnie do izby, bo chce uczestniczyć w kursach, ale jednak na terenie swojej izby z jakiegoś powodu tych kursów, tej organizacji kursów nie ma.
Jest problem dotyczący właśnie tego, że nie wszyscy organizują z różnych powodów i również tam gdzie organizują też jest problem, bo jesteśmy w takim trudnym dla nas roku.
Projekt jest trudny też z tego powodu, że jest krótki czas realizacji. My do końca grudnia musimy projekt rozliczyć i to nie ma już tutaj żadnych po prostu jakby ulg w tym zakresie ani możliwości przeniesienia tego na kolejne lata i to jest ten problem. Ten problem tej presji czasowej, że trzeba szybko. Oczywiście jest dużo osób, które chętnie by korzystały i z dwóch, z trzech form, ale nie ma takiej możliwości. No i po prostu to nam pewne rzeczy blokuje.