Pielęgniarce płacić za samo posiadanie specjalizacji?

5 min czytania
AktualnościNowa siatka płacOdszkodowania dla pielęgniarek LMWynagrodzenia pielęgniarek
Pielęgniarce płacić za samo posiadanie specjalizacji?

Absurdalne zapisy w projekcie ustawy autorstwa związku pielęgniarek…

Redakcja Ogólnopolskiego Portalu Pielęgniarek i Położnych publikuje wypowiedź przedstawiciela strony pracodawców w podmiotach leczniczych. Wypowiedź bardzo merytoryczną. Składającą się w logiczną całość.

Niestety swoje słowa kieruje między innymi do strony związkowej, której przedstawicielka pani Krystyna Ptok, forsuje rozwiązanie ustawowe, które zawiera „automatyczne uznawanie” kwalifikacji pielęgniarek np. specjalistek. Czyli według związku pielęgniarek instrumentariuszka ze specjalizacją w dziedzinie pielęgniarstwa psychiatrycznego musi zostać zaszeregowana przez pracodawcę do grupy 5? Przecież to absurd! I nie przykład wymyślony, tylko autentyk jednego z procesów o odszkodowanie za nierówne traktowanie w zatrudnieniu.

Może zatem pani Ptok wypowie się dlaczego forsuje zapisy prawne, zgodnie z którymi pielęgniarka ze specjalizacją pracująca w punkcie pobrań krwi ma zarabiać więcej od pielęgniarki bez specjalizacji pracującej na tym samym stanowisku pracy? Przecież to absurd do kwadratu… Zachęcamy użytkowników pielegniarki.info.pl do lektury artykułu redakcyjnego pt. Pielęgniarki – za jaką specjalizację płacić na danym oddziale? Pod artykułem zapraszamy do wzięcia udziału w sondzie pt. Czy zgadzasz się z tezami wypowiedzi przedstawiciela pracodawców ochrony zdrowia?

Zatem cytujmy wypowiedź przedstawiciela strony pracodawców ochrony zdrowia na posiedzeniu specjalnej podkomisji sejmowej w dniu 11 kwietnia 2024 roku.

Członek Zarządu Ogólnopolskiego Związku Pracodawców Szpitali Powiatowych Mariusz Trojanowski:

Szanowni państwo, jako pracodawcy staramy się zrozumieć te wszystkie postulaty związków zawodowych, interesariuszy, którzy występują w sprawach pracowniczych, ale również chcielibyśmy, aby państwo zauważyli, że to nikt inny jak pracodawca będzie musiał wdrażać ten system w życie, który zostanie uchwalony w procesie legislacyjnym.

Wydaje się zresztą słuszne, żeby się dzisiaj zastanowić nad tym, aby uchwalone prawo, po pierwsze, było kompatybilne z podstawowymi aktami prawnymi, jak Kodeks pracy.

Rozmawiamy o wynagrodzeniach, szanowni państwo, i musimy sobie odpowiedzieć na jedno pytanie, co to jest wynagrodzenie za pracę. Kodeks pracy kształtuje to na takiej podstawie, że mówi, iż wynagrodzenie należy się za pracę, mało tego, za pracę wykonaną. Jeżeli zatem tę ustawę mamy traktować jako lex specialis, które ma kształtować inaczej pojęcie wynagrodzenia za pracę, to powinno być to jasno i precyzyjnie określone, dlatego że to później pracownik i pracodawca znajdują się w sądach pracy, a mamy dużo tego w tej chwili.

Powstają takie właśnie niuanse i zagadnienia, jak należy to traktować, oczywiście w odniesieniu do tych kwalifikacji, bo, proszę państwa, czy my będziemy płacili za posiadane kwalifikacje, czy będziemy płacili za drugą sferę, o jakiej tutaj mówimy i o czym mówią również związki zawodowe, czyli za takie, które pracodawcy są potrzebne i o czym stara się przekonać minister, a z czym oczywiście my się zgadzamy jako pracodawcy, to jest kluczowe dla nas wszystkich. I niezależnie od tego, jak się potoczy to rozwiązanie, to jednak my musimy prosić i domagać się jednocześnie, aby właśnie w procesie legislacji zostało to jasno wyjaśnione.

Ustawa jest nieszczęsna dlatego, że ona od początku, kiedy wchodziła, między innymi nie przewidywała tego, o czym mówię. Musimy więc się zastanowić, proszę państwa, czy my w podmiotach leczniczych mamy to wynagrodzenie kształtować tak jak mówi kodeks, czy mamy tę ustawę stosować jako lex specialis. To musi być jasno określone, bo my też, proszę państwa jako szefowie jednostek, jako pracodawcy, musimy wiedzieć, co mamy z danym pracownikiem zrobić w systemie, kiedy on przychodzi i domaga się swojego wynagrodzenia.

Teraz jeszcze jedna uwaga. Nie ma się co oburzać i tu kieruję do wszystkich kolegów i koleżanek ze związków zawodowych taką prośbę: na słowa ministra, który rzeczywiście zupełnie słusznie podchodzi do tematu, jeżeli chodzi o kwalifikacje. Proszę państwa, może podam taki trywialny przykład. No co z tego, że będziemy mieli doskonale wykształconego, nie wiem, nurka czy przykładowo lotnika? On będzie miał super kwalifikacje, ale do czego on ma być dyrektorowi w szpitalu potrzebny?

Myślę, że w interesie pielęgniarek również leży to, aby określić dokładnie – dokładnie – na czym te kwalifikacje mają polegać i do czego one mają służyć.

Jeżeli bowiem, proszę państwa, mamy na przykład pielęgniarkę, która ma specjalizację w zakresie psychiatrii i ona jest kierowana czy chce pracować na oddziale chirurgii, to co my mamy zrobić jako pracodawcy. W sądzie pracy jest wiele sytuacji takich, że również to jest w tej chwili rozpatrywane i sąd musi nad tym się pokłonić i spróbować z tych norm, które są dzisiaj, wyinterpretować takie ich znaczenie, żeby móc wydać wyrok. Jest to trudne nawet dla sądów, a tym bardziej dla dyrektorów.

Wydaje się jednak, że logiczne by było, żeby myśleć o tych kwalifikacjach w taki sposób, że ten zapis, który mówi: „wymaganym na danym stanowisku”, to chyba jednak jest słuszny postulat. Czy tak? No bo szanowni państwo, każdy z nas ma prawo do kształcenia się. Każdy może swoje wykorzystać i całe życie może się uczyć. Ten obowiązek nałożony na przykład na pielęgniarki my też rozumiemy jako pracodawcy, ale właśnie tutaj jest ten punkt. No przecież mamy taką sytuację. Ja państwu powiem kuriozum.

Jedna z pielęgniarek domaga się wynagrodzenia – to nie jest tylko jedna, ale podaję przykład – bo ona ma specjalizację. Ale ona ma specjalizację w zarządzaniu. I co z tym ma zrobić dyrektor…? No, ale momencik. Jak wykorzystać?

Proszę państwa, no nie dochodzimy do absurdów. Ja bardzo państwa proszę, no nie dochodzimy do absurdów. Szanowni państwo, dyrektorzy szpitali są odpowiedzialni za pracę w całym szpitalu. Dojdziemy do absurdu, że ona ma specjalizację z zarządzania, pracuje na oddziale chirurgii, a tam jest potrzebna osoba, która ma mieć specjalizację przykładowo… Na przykład, pielęgniarka anestezjologiczna.

Ja wiem, że my będziemy mieli tutaj pewien spór i będzie się on toczył, ale będzie się toczył tak naprawdę w dwóch kwestiach. Po pierwsze, co my rozumiemy poprzez wynagrodzenie za pracę i odniesienie do Kodeksu pracy. A po drugie, odnośnie do kwalifikacji. Czy mamy płacić tylko dlatego, że ktoś ma kwalifikacje, czy również dlatego, że te kwalifikacje mogą w jakikolwiek sposób być wykorzystane, proszę państwa, bo przecież do absurdów chyba nie będziemy dochodzić?

A już na koniec, mój apel. Obojętnie jak prawodawca uzna, czy tak ma być to określone, czy inaczej, to żeby zrobił to tak precyzyjnie, żebyśmy my jako dyrektorzy wiedzieli, co mamy z tym robić, bo mamy naprawdę wielką trudność w tej chwili. Dziękuję bardzo.

źródło: sejm.gov.pl

Czy zgadzasz się z tezami wypowiedzi przedstawiciela pracodawców ochrony zdrowia?
Komentarze

Oceń artykuł

Średnia ocen: 4 / 5. Ilość głosów: 31

Bądź pierwszym, który oceni wpis

8236 artykułów

O autorze

Czynny zawodowo specjalista w dziedzinie pielęgniarstwa anestezjologicznego i intensywnej terapii. Były członek Okręgowej i Naczelnej Izby oraz delegat na Zjazd Krajowy samorządu zawodowego. Założyciel Ogólnopolskiego Portalu oraz Gazety Pielęgniarek i Położnych.
Artykuły
Zobacz także
AktualnościGazeta Pielęgniarek i Położnych

Ministerstwo obiecuje pielęgniarkom z grupy 6 podstawę w wysokości ponad 9 tys. złotych. Od kiedy?

1 min czytania
Szacunkowe dane w sprawie płac W artykule opublikowanym w majowym wydaniu Gazety Pielęgniarek i Położnych przytaczamy dalszy ciąg wypowiedzi wiceministra zdrowia, która…
Aktualności

Pielęgniarki - to żenujące i przykre zarazem.

3 min czytania
Pielęgniarka – czy jakaś władza może skontrolować te zarobki? Nie milkną echa artykułów redakcyjnych pielegniarki.info.pl o zarobkach działaczy w izbach pielęgniarskich. W…
Aktualności

Pielęgniarka naczelna zwolniona w trybie natychmiastowym.

2 min czytania
Dyrektor w piśmie do pielęgniarki naczelnej o zwolnieniu nie podał żadnej informacji o jego przyczynach… Portal slu24.pl informuje, że dyrektor lublinieckiego szpitala,…
Komentarze