Pielęgniarka: czuję niemoc, zmęczenie
Jedna z pielęgniarek napisała do nas poniższą wiadomość.
„Mam 51 lat. Myślałam, że tylko ja tak mam: zmęczenie, niemoc, nerwowość. Kiedyś góry mogłam przenosić. Wszystko mnie irytuje. Jestem wypalona. Gdybym miała wybór na pewno odeszłabym na emeryturę. Moją frustrację odczuwają wszyscy – rodzina, znajomi, pacjenci. Najgorsze że trudno nad tym zapanować.”
pielęgniarka
Opublikowaliśmy ją na naszym profilu na Facebooku. W odpowiedzi pojawiło się wiele komentarzy. Poniżej przedstawiamy kilka z nich.
- Mam 50 lat i to samo czuję, ostatnio poczyniłam zmiany i dalej zobaczę
- Nie zależnie od wykonywanego zawody po trzydziestu latach pracy człowiek może się czuć wypalony zawodowo. Trzeba znaleźć sposób na odreagowanie.
- Im więcej lat pracy tym zmęczenie większe i to normalnie. Po latach praca czy kierowca czy sprzątaczka czy ekspedientka itd.. odczuwa zmęczenie. Trzeba poszukać pozytywów w naszej pracy. Ja też czasami mam dość, bo chorzy ludzie to ciężki temat. Ale kocham to co robię i tyle.
- Jestem od 2 miesięcy na pielęgniarskiej emeryturze. To najlepsza rzecz ( po wnusiach) jaka mogła mi się trafić. O szczęście niepojęte.
- Po 30 latach pracy w szpitalu ma się prawo do „wypalenia zawodowego”.
- Każdy z nas pracujący w takim pędzie i stresie bez względu na profesję powinien po 3 miesiącach udać się na tygodniowy urlop i naprawdę odpocząć, zamiast ogarniać bałagan w domu czy uzupełniać żywność w lodówce… Tak dla zdrowotności fizycznej i psychicznej…
- Też tak miałam. Teraz już jestem na emeryturze, nie pracuję i uważam że jest to najlepszy okres w życiu gdzie nic nie muszę a wszystko mogę.
- Mam 51 lat i na chwilę obecną dokładnie tak się czuję. Denerwują mnie koleżanki, pacjenci czy ogólnie wychodzenie do pracy. Jestem sfrustrowana jak musze wyjść z domu. Choć pracuje w Niemczech, w klinice i tu jest troszkę lepiej bo inny klimat pracy itp., ale po 30 latach czuję się wypalona. Dobrze wiedzieć ze nie jestem jedyna. Wychowałam 3 dzieci. Dom, praca, a od zawsze byłam w tej klinice po tym jak urodziłam córki i tak pchałam ten wózek. Nie wiem czy to moje uczucie teraz jest przejściowe czy tak zostanie do emerytury.
źródło: pielegniarki.info.pl













