Pielęgniarka: piszę do redakcji pielegniarki.info.pl o nagłośnienie sprawy…
Do redakcji Ogólnopolskiego Portalu Pielęgniarek i Położnych
Dzień dobry,
nie piszę konkretnie do osoby z redakcji, bo nie wiem, kto będzie czytał tego maila ale chciałam się podzielić moją frustracją z powodu przynależności do izb pielęgniarskich, którą niejako zakończyłam oddając prawo wydania zawodu.
Nóż się w kieszeni otwiera na to, co wyrabiają osoby w izbach które zamiast stać po stronie pielęgniarek ciągle wymyślają. Jakieś niedorzeczności, bo ciągle im mało kasy na imprezki i premie, którymi się obdarowują – pytam się za co?
Ale od początku. W lutym 2025 roku przeszłam na emeryturę po osiągnięciu ustawowego wieku emerytalnego – 60 lat. Natychmiast złożyłam papiery w ZUS-ie i wniosek o podarunek emerytalny w Izbach Pielęgniarskich, do których należałam. Przy składaniu wniosku pytałam się czy jeszcze jakiś formalności mam załatwić, ale otrzymałam odpowiedź, że to wszystko. Przelew 1000 zł otrzymałam, nie wspomnę żadnych życzeń podziękowań za lata współpracy, po prostu nic. Specjalnie na tym mi nie zależy, ale uważam, że świadczy to o kulturze osób, które powinny nas reprezentować i na które całe życie łożyłam składki.
We wrześniu otrzymałam telefon od koleżanki, że od 1 kwietnia emerytki muszą też płacić składki. Ponieważ nie pracowałam dalej wydało mi się to absurdem, więc się wybrałam do izb. Tam powiedziano mi, że muszę napisać oświadczenie, że nie pracuję ale muszę oddać prawo wykonywania zawodu i uregulować zaległości w składkach od 1 kwietnia po 87 zł miesięcznie tj ok. 500 zł.
Prawo oddałam ale napisałam do Pani przewodniczącej izby prośbę o umorzenie mi tych składek ponieważ nikt mnie o tym nie poinformował.
Mam trudną sytuację rodzinną ponieważ w styczniu 2025 przeszłam operację barku i nie byłam zdolna kontynuować pracy, a poza tym muszę opiekować się moim niepełnosprawnym mężem oraz starszymi rodzicami – mama 89 lat tata 93 lata. Dostałam niewielką emeryturę 2900 na rękę ponieważ wychowałam 4 dzieci i miałam kapitał początkowy niewielki, nie uznano mi też dodatku za pracę w warunkach szkodliwych 800 zł na bloku operacyjnym, gdyż nie łapałam się na lata w których on obowiązywał, tak jakby praca po tych latach już nie była szkodliwa. Składka wynosi 82 zł a mój jeden procent to niecałe 30 zł.
Oczywiście otrzymałam odpowiedź odmowną i propozycję rozłożenia tej kwoty na raty.
Zasięgnęłam rady prawnika, bo w końcu to moje 500 zł, może to dla kogoś śmieszna suma ale dla mnie nie jest. Czuję się zażenowana, odarta z godności, nie wiem czy w ogóle jest zgodne z konstytuują uzależnianie posiadania prawa wykonywania zawodu od płacenia składek.
Niestety dostałam informację, że nie mogę zaskarżyć izb z powództwa cywilnego. Tylko w gestii Ministra Zdrowia jest zaskarżenie tej uchwały.
Napisałam, więc do Ministra Zdrowia oczywiście otrzymałam odpowie, że Izby utrzymują się z składek pielęgniarek i nie w ich gestii jest ustalać jak będą ściągać składki.
Napisałam też do Rzecznika Praw Obywatelskich ale już nie spodziewam się, że ktoś podejmie ten temat i wstawi się za mną.
Zadzwoniłam po wszystkich pielęgniarkach emerytkach, które znałam żadna nie miała o tym pojęcia. Czy jest to w porządku? Adresy w izbach pielęgniarek posiadają, bo podanie ich jest obowiązkowe.
Wysłanie listów powiadamiających to zbyt wielki koszt, ale goszczenie się i imprezowanie to na to zawsze są pieniądze. Niech te Panie wezmą się do prawdziwej roboty na salach chorych, na blokach operacyjnych.
Tyle ich nie potrzeba do prowadzenia rejestru. Jest to chora instytucja i jest mi przykro utożsamiać się z zawodem pielęgniarki przez takie osoby jak one. Zresztą odebrano mi moją własność PRAWO WYKONYWANIA ZAWODU, które sama zdobyłam nikt mi je nie dał za free. Nawet nie mam co pokazać wnukom i tak naprawdę to wstyd mi że należałam do tak okropnej grupy zawodowej.
Dołączam w załączniku pisma, jakie zostały do tej pory napisane.
A piszę do Was o nagłośnienie sprawy, bo w tej chwili kwoty dalej urosły, a wiele pielęgniarek będących na zasłużonym odpoczynku czy na rentach, urlopach wychowawczych itp. nic o tym nie wie. Nie czarujmy się nikt o zdrowych zmysłach nie śledzi informacji na stronie izb, będąc na zasłużonym odpoczynku.
Powinna nastąpić wymiana całej kadry izb pielęgniarskich w całej Polsce, nie tylko zarządzającej, wszystkie Panie i Panowie do pracy to przestaniecie wymyślać jakieś bzdety, punkty edukacyjne itd. zobaczycie jak wygląda prawdziwe życie.
Pozdrawiam
Zachowano oryginalne brzmienie korespondencji.
Dane osobowe autorki korespondencji do wiadomości redakcji pielegniarki.ingo.pl











