Pielęgniarka została ukarana karą nagany. Odwołała się do sądu.

6 min czytania
AktualnościOrzecznictwo sądowePraktyka zawodowa
Pielęgniarka została ukarana karą nagany. Odwołała się do sądu.

Błędne jest twierdzenie Sądu Rejonowego przywołane za pielęgniarką, że nie może ona ponosić odpowiedzialności za spóźnienie się lekarza do pracy…

Sąd Okręgowy zauważył:

Apelacja zasługuje na uwzględnienie i skutkuje zmianą zaskarżonego wyroku.

Odnosząc się do stanu faktycznego sprawy i jego oceny przez pryzmat zastosowanej wobec pielęgniarki kary nagany z powołaniem się na art. 108 § 1 pkt .2 k.p., należy w pierwszej kolejności odnieść się do postawionego pielęgniarce zarzutu , tj. że pełniąc obowiązki pielęgniarki Nocnej Pomocy Lekarskiej i Izby Przyjęć nie dopełniła ciążących na niej obowiązków polegających na nieuzasadnionym zwlekaniu ponad 2,5 godziny z wezwaniem lekarza pediatry, w celu udzielenia porady lekarskiej 3 letniemu dziecku z objawami infekcji dolnych dróg oddechowych oraz wysoką temperaturą ciała.

Nie wystąpiły istotne uzasadnione przeszkody uniemożliwiające jednoczesną obsługę w Izbie Przyjęć pacjenta dorosłego przez lekarza internistę i dziecka przez lekarza pediatrę w izbie przyjęć pediatrycznej.

Stan zdrowia dziecka wskazywał na konieczność udzielenia mu niezwłocznej pomocy lekarskiej. W przypadku nieobecności lekarza w NPL należało bezwzględnie powiadomić bezpośredniego przełożonego, a ponadto w przypadku nagłego stanu dziecka bez zbędnej zwłoki wezwać lekarza dyżurnego pediatrii.

Niedopełnienie powyższych obowiązków nie tylko mogło narazić pacjenta na pogorszenie stanu zdrowia, ale również spowodowało złożenie uzasadnionej skargi przez matkę.

Sąd Rejonowy oceniając materiał dowodowy, nie uwzględnił istotnego faktu, mianowicie niepodjęcia przez pielęgniarkę żadnych działań po zgłoszeniu się matki z 3 letnim dzieckiem, z utrzymującym się od 24 godzin kaszlem i z wysoką gorączką ( 39 stopni Celsjusza), której mimo stosowanych środków przeciwgorączkowych nie dało się obniżyć.

Jak wynika z karty opisu stanowiska pracy powódki jako pielęgniarki – pielęgniarka wykonuje między innymi wstępną ocenę stanu zdrowia, przyjmuje pacjenta zgodnie z obowiązującą procedurą. Pielęgniarka odpowiedzialna jest między innymi za zapewnienie pacjentom opieki pielęgniarskiej wg. obowiązujących standardów , za wykonywanie pracy zgodnie z etyką zawodową, z prawami pacjenta. Wynika to także z art. 11 ust. 1 ustawy z dnia 15 lipca 2011 r. o zawodach pielęgniarki i położnej (Dz.U.2022.2702 t.j. z dnia 2022.12.21), zgodnie z którym pielęgniarka i położna wykonują zawód, z należytą starannością, zgodnie z zasadami etyki zawodowej, poszanowaniem praw pacjenta, dbałością o jego bezpieczeństwo, wykorzystując wskazania aktualnej wiedzy medycznej oraz pośrednictwo systemów teleinformatycznych lub systemów łączności. Natomiast art.. 12 ust. 1 cyt. ustawy stanowi , że pielęgniarka i położna są obowiązane, zgodnie z posiadanymi kwalifikacjami zawodowymi, do udzielenia pomocy w każdym przypadku, gdy zwłoka w jej udzieleniu mogłaby spowodować stan nagłego zagrożenia zdrowotnego.

W sprawie niesporne jest, że wstępna ocena stanu zdrowia pacjenta przez pielęgniarkę obejmuje zmierzenie temperatury i wykonania saturacji u pacjenta, czego powódka ewidentnie zaniechała, dysponując przy tym informacją od matki o wysokiej gorączce u 3 letniego dziecka, o braku poprawy mimo stosowanych leków przeciwgorączkowych oraz o utrzymującym się od 24 godzin kaszlu.

Po drugie, w tym stanie zdrowia dziecka, powódka zaniechała powiadomienia lekarza dyżurującego na oddziale pediatrii o stanie zdrowia pacjenta. Zaakcentować trzeba, iż dla pacjenta przychodzącego po pomoc lekarską bez znaczenia jest czy będzie ona udzielana na Izbie Przyjęć, czy w ramach Nocnej Pomocy Lekarskiej. Ważne jest aby taką pomoc pacjent uzyskał. Powódka nie zapewniła 3 letniemu dziecku udzielenia pomocy lekarskiej.

Błędne jest twierdzenie Sądu Rejonowego przywołane za pielęgniarką, że nie może ona ponosić odpowiedzialności za spóźnienie się lekarza do pracy.

Sąd Okręgowy uznaje za naganne 3 godzinne spóźnienie się lekarza na dyżur w Nocnej Pomocy Lekarskiej, to jednak podkreślenia wymaga – wbrew błędnemu twierdzeniu powódki, jak i sądu meriti – pielęgniarka nie została obarczona winą za niestawiennictwo lekarza, lecz za nieuzasadnione zwlekanie ( ponad 2,5 godziny) z wezwaniem lekarza pediatry, w celu udzielenia porady lekarskiej dziecku, które tego wymagało.

Takiego zachowania pielęgniarki nie usprawiedliwia powoływanie się przez pielęgniarkę w ślad za nią przez sąd meriti, iż powódka zajmowała się dwojgiem pacjentów, co miało uzasadniać brak odpowiedzialności powódki za zaniechanie i przyjęcie przez Sąd wypełniania obowiązków zgodnie z procedurą.

Wykonywanie przez powódkę obowiązków pielęgniarki na Izbie Przyjęć, w ocenie Sądu Okręgowego nie zwalniało powódki z udzielenia właściwej pomocy dziecku, w sytuacji gdy stan jego zdrowia ewidentnie wskazywał na konieczność udzielenia mu niezwłocznej pomocy lekarskiej. Z ustaleń sądu meriti nie wynika , aby stan zdrowia pierwszego pacjenta przywiezionego na Izbę Przyjęć zagrażał jego życiu lub zdrowiu. Pielęgniarka wykonywała przy pacjencie standardowe czynności w celu przyjęcia go do szpitala , tj. zmierzenie ciśnienia , saturację , EKG. Podobnie było z pacjentką przywiezioną w celu przyjęcia do hospicjum. Nie zwalnia pielęgniarki z odpowiedzialności za zapewnienie dziecku właściwej pomocy lekarskiej, wykonywanie pracy zgodnie z przyjętą organizacją pracy na Izbie Przyjęć od godz. 18.00 do godz. 20.00 i na Nocnej Pomocy Lekarskiej od godz. 18.00 do 8.00 rano dnia następnego. Błędne jest wnioskowanie Sądu Rejonowego wywiedzione z zeznań matki dziecka – co zasadnie podnosi apelacja – iż lekarz dyżurujący na oddziale pediatrii po otrzymaniu telefonicznej informacji, nie zeszła z oddziału zbadać dziecko, lecz zaproponowała przyjęcie do szpitala. Z zeznań wynika bowiem, że w rozmowie telefonicznej z lekarzem i przedstawieniu sytuacji zdrowotnej syna, lekarz zaproponowała przyjście na oddział z dzieckiem, na co nie wyraziła zgody, co wynikało z niezrozumienia – ,,rozumiem , że doktor chciała na oddziale zbadać dziecko, ale trudno mi było ocenić czego oczekuje ode mnie lekarz, może to był mój błąd, że nie poszłam, bo ja zrozumiałam, że doktor chce żebyśmy się położyli już na oddziale a to chodziło o to , żeby dziecko zbadać”.

Zgodzić należy się z Sądem Rejonowym, że przesłankami odpowiedzialności porządkowej z art. 108 k.p. jest bezprawność zachowania i wina pracownika. Zastosowanie wobec pracownika kary nagany może nastąpić w wypadku bezprawnego i nagannego zachowania pracownika, niezgodnego z ustalonym porządkiem i regulaminem pracy lub przepisami bhp. Wina pracownika przejawia się natomiast w świadomym wyborze zachowania niezgodnego z ustalonym regulaminem i porządkiem pracy, bądź z zasadami współżycia społecznego. Jednakże w stanie faktycznym sprawy Sąd Rejonowy niezasadnie uznał, że powódka postępowała zgodnie z regulaminem i porządkiem pracy. W ocenie Sądu Okręgowego zachowanie pielęgniarki należy uznać za zawinione , niezgodne z przede wszystkim z obowiązkami pielęgniarki, tj. zapewnienie pacjentowi opieki pielęgniarskiej wg. obowiązujących standardów, zgodnie z etyką zawodową i z poszanowaniem praw pacjenta, a tym samym z porządkiem pracy, o czym mowa w § 30 regulaminu (k.35) . Pielęgniarka nie dokonała nie tylko wstępnej oceny stanu zdrowia 3 letniego pacjenta poprzez zmierzenie temperatury, wykonanie saturacji, to dysponując także informacją od matki o wysoko gorączkującym dziecku i braku poprawy po zastosowaniu środków przeciwgorączkowych i utrzymującym się od 24 godzin kaszlem, nie podjęła przez przeszło 2 godziny żadnych czynności zmierzających do zawiadomienia lekarza z oddziału pediatrii, podczas gdy stan zdrowia dziecka ewidentnie wskazywał na konieczność udzielenia mu niezwłocznej pomocy lekarskiej. Pielęgniarka w sposób nieuprawniony tłumaczyła brak podejmowanych czynności spóźnieniem się lekarza. Nie znajdują jakiegokolwiek usprawiedliwienia dla takiego postępowania zeznania powódki ,,nie dzwoniłam od razu na oddział pediatryczny, bo nie mamy w zwyczaju i wiemy z wieloletniego doświadczenia, że przed 18.00 lekarze z oddziału nie przychodzą do NPL, chyba że jest to sytuacja zagrażająca życiu. Cały czas czekałam za lekarzem, bo mają w zwyczaju się spóźniać, nikt mnie nie informował, że lekarza nie będzie, że się spóźni”.

W ocenie Sądu Okręgowego, zachowanie pielęgniarki wyczerpuje także dyspozycję art.100 § 1 k.p. ( pracownik jest obowiązany wykonywać pracę sumiennie i starannie) oraz jego § 2 pkt. 2 (przestrzeganie regulaminu pracy i ustalonego w zakładzie porządku). Nie usprawiedliwia zachowania pielęgniarki dotychczasowa niekaralność karami porządkowymi. Błędne jest także twierdzenie Sądu Rejonowego powtórzone za pielęgniarką , że skarga matki dziecka była podstawą udzielenia powódce kary nagany.

Reasumując, uwzględniając całokształt okoliczności faktycznych rozpoznawanej sprawy, w tym w szczególności rodzaj naruszenia obowiązków pracowniczych, stopień winy pracownika ( art. 111 k.p.), zastosowana wobec pielęgniarki kara nagany, z powołaniem się na art. 108§ 1 pkt. 2 k.p. i będący jego powtórzeniem § 30 regulaminu jest zasadna.

źródło: orzeczenia.ms.gov.pl

Komentarze

Oceń artykuł

Średnia ocen: 3.4 / 5. Ilość głosów: 36

Bądź pierwszym, który oceni wpis

8232 artykułów

O autorze

Czynny zawodowo specjalista w dziedzinie pielęgniarstwa anestezjologicznego i intensywnej terapii. Były członek Okręgowej i Naczelnej Izby oraz delegat na Zjazd Krajowy samorządu zawodowego. Założyciel Ogólnopolskiego Portalu oraz Gazety Pielęgniarek i Położnych.
Artykuły
Zobacz także
Aktualności

Suplementacja – co to jest, czy jest konieczna, co suplementować?

11 min czytania
Suplement diety to środek spożywczy stanowiący skoncentrowane źródło witamin, składników mineralnych lub innych substancji wykazujących efekt odżywczy lub tzw. inne działanie fizjologiczne….
AktualnościOrzecznictwo sądowePraktyka zawodowa

Sąd: na rękach pielęgniarek wyhodowano gronkowca.

4 min czytania
Sąd: w trakcie hospitalizacji pacjentki nastąpiło zakażenie odcewnikowe, w miejscu wkłucia kaniuli dożylnej typu venflon do żył powierzchownych okolicy prawego dołu łokciowego……
AktualnościOrzecznictwo sądowePraktyka zawodowa

Pielęgniarka i ratownik medyczny nie byli w stanie opanować zdarzenia masowego.

6 min czytania
Sąd ocenił działanie systemu ratownictwa medycznego wobec prośby o pomoc kierowanej przez pielęgniarkę i ratownika medycznego… Kontynuujemy publikację wyroku sądowego w sprawie…
Komentarze
×
AktualnościGazeta Pielęgniarek i PołożnychOrzecznictwo sądoweWynagrodzenia pielęgniarek

Pielęgniarki - cały wyrok, w którym sąd uznał, że szpital miał prawo zróżnicować płace ze względu na wykształcenie.