Pielęgniarz: pestiżu zawodu nie buduje tytuł przed nazwiskiem.

2 min czytania
AktualnościKompetencje pielęgniarek 2026
Pielęgniarz: pestiżu zawodu nie buduje tytuł przed nazwiskiem.

Potrzebny jest rzeczywisty egzamin kompetencji pielęgniarskich.

Środowisko pielęgniarskie przez lata walczyło o akademizację zawodu, większą samodzielność, specjalizacje, kompetencje i odpowiednie wynagrodzenia.

Była to potrzebna droga. Musimy jednak pamiętać, że sam tytuł magistra nie czyni nikogo dobrym pielęgniarzem. Tak samo jak ukończenie specjalizacji nie zastąpi doświadczenia klinicznego, a wysoka pensja nie jest automatycznym potwierdzeniem wysokich kompetencji.

Możemy być dumni z tytułów naukowych i zawodowych. Możemy domagać się wynagrodzenia odpowiadającego naszej odpowiedzialności. Ale wraz z każdym kolejnym uprawnieniem powinniśmy być gotowi przyjąć również większe wymagania.

Prestiżu pielęgniarstwa nie buduje liczba magistrów. Buduje go poziom magistrów.

Potrzebny jest rzeczywisty egzamin kompetencji

Być może nadszedł czas na poważną debatę o jednolitym, zewnętrznym systemie potwierdzania kompetencji absolwentów pielęgniarstwa.

Nie powinno mieć znaczenia, czy ktoś ukończył dużą uczelnię publiczną, czy niewielką szkołę w mniejszym mieście. Dyplom pielęgniarki powinien wszędzie oznaczać określony minimalny poziom wiedzy i umiejętności.

Egzamin końcowy powinien więc sprawdzać nie tylko pamięć. Powinien sprawdzać kompetencje.

Absolwent powinien potrafić ocenić stan pacjenta, rozpoznać podstawowe zagrożenia, prawidłowo przygotować i podać leki, wykonać procedury pielęgniarskie, prowadzić dokumentację, zinterpretować podstawowe parametry oraz odpowiednio zareagować w sytuacji nagłego pogorszenia stanu chorego.

Nie tylko zaznaczyć prawidłową odpowiedź w teście. Powinien umieć to zrobić przy pacjencie lub w realistycznych warunkach symulacji.

Nie potrzebujemy mniej pielęgniarek

Nie postuluję zamykania kierunków pielęgniarskich. Nie postuluję również powrotu do czasów, w których możliwość studiowania była dostępne jedynie dla młodej osoby mogącej poświęcić pięć dni w tygodniu wyłącznie uczelni.

Świat się zmienił i szkolnictwo również musi się zmieniać. Potrzebujemy nowych pielęgniarek. Potrzebujemy ich bardzo wielu.

Ale potrzebujemy przede wszystkim dobrych pielęgniarek.

Możemy zmieniać sposób prowadzenia wykładów. Możemy wykorzystywać symulację medyczną, nowoczesne technologie i edukację cyfrową. Możemy organizować studia w sposób bardziej dostępny dla osób dorosłych.

Są jednak rzeczy, których nie wolno nam zgubić: pacjent, praktyka, nauczyciel, wymagania, odpowiedzialność i rzeczywista weryfikacja umiejętności.

Czy powierzylibyśmy tej osobie własne dziecko?

Być może właśnie to powinno być ostatnie pytanie zadawane przed dopuszczeniem absolwenta zawodu medycznego do samodzielnej pracy.

Nie: „Czy odbył wymaganą liczbę godzin?”. Nie: „Czy posiada wszystkie podpisy i pieczątki?”. Nawet nie: „Czy zdał wszystkie egzaminy?”.
Ale: „Czy powierzylibyśmy temu człowiekowi własnego ojca, matkę albo
dziecko?”.
Jeżeli odpowiedź brzmi „tak” — system kształcenia wykonał swoją pracę.
Jeżeli odpowiedź brzmi „nie” — kolejny wydany dyplom nie rozwiązuje problemu braku pielęgniarek. Jedynie go odracza.

A konsekwencje mogą pojawić się wiele lat później, przy łóżku człowieka, dla którego nie będzie już miało znaczenia, ile osób ukończyło w danym roku studia.

Będzie dla niego ważne tylko jedno: czy pielęgniarka stojąca obok wie, co
robi.

Dawid Czajka mgr pielęgniarstwa, specjalista pielęgniarstwa anestezjologicznego i intensywnej opieki oraz pielęgniarstwa rodzinnego, ratownik medyczny

Powyższy artykuł pochodzi z październikowego wydania Ogólnopolskiej Gazety Pielęgniarek i Położnych.

Komentarze

Oceń artykuł

Średnia ocen: 5 / 5. Ilość głosów: 1

Bądź pierwszym, który oceni wpis

9 artykułów

O autorze

mgr pielęgniarstwa, redaktor, specjalista w dziedzinie pielęgniarstwa anestezjologicznego i intensywnej opieki, specjalista w dziedzinie pielęgniarstwa rodzinnego, ratownik medyczny
Artykuły
Zobacz także
Aktualności

Izba i związek pielęgniarek a obostrzenia w zatrudnianiu.

3 min czytania
Bardzo wiele pielęgniarek i położnych zadaje sobie pytanie, jak na propozycje zmian w sposobie zatrudniania zareagowała izba? To ona ma ustawowe zadanie…
Aktualności

Fotel zabiegowy w sytuacji awaryjnej – pozycja Trendelenburga jednym przyciskiem

4 min czytania
Wkłucie, pobranie krwi czy wlew kroplowy to codzienność gabinetu zabiegowego – aż do chwili, gdy pacjent nagle blednie i osuwa się w…
AktualnościZasady zatrudniania pielęgniarek

Pielęgniarka – ekwiwalent pieniężny za pracę w jednym miejscu.

3 min czytania
Propozycja ekwiwalentu idealnie wpisuje się w argumentację ministerstwa zdrowia w zakresie dbania o jakość świadczeń pielęgniarskich. Sprawa maksymalnego wymiaru czasu pracy pielęgniarek…
Komentarze