Pielęgniarki: nie dla bezwzględnej kary więzienia, zamiast kary w zawieszeniu.

Odpowiedzialność zawodowa pielęgniarek i położnych.

PIELĘGNIARKI: NIE DLA BEZWZGLĘDNEJ KARY WIĘZIENIA,

ZAMIAST KARY Z ZAWIESZENIU. 

Zobacz także: Zaostrzenie kar dla pielęgniarek. Kary więzienia bez zawieszenia!

Naczelny Rzecznik Odpowiedzialności Zawodowej Pielęgniarek i Położnych oraz Naczelna Rada Pielęgniarek i Położnych wyraża zdecydowanie negatywne stanowisko wobec Rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy – Kodeks karny oraz niektórych innych ustaw (druk sejmowy Nr 3451).

Projekt nowelizacji Kodeksu karnego zawarty w Rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy – Kodeks karny oraz niektórych innych ustaw (druk sejmowy nr 3451) zakłada wprowadzenie istotnych zmian w zakresie polityki karania poprzez zaostrzenie jej represyjności.. Dotychczas obowiązujący przepis art. 155 kodeksu karnego przewidywał odpowiedzialność sprawcy nieumyślnego spowodowania śmierci w granicach od 3 miesięcy do lat 5. Projekt zmienia granice odpowiedzialności karnej sprawcy takiego czynu podwyższając dolną granicę do 1 roku zaś górną do lat 10. Poza tym wskazana zmiana art. 155 k.k. polegająca na wprowadzeniu odpowiedzialności karnej za nieumyślne spowodowanie śmierci dwóch osób i zagrożenie z tego tytułu karą w wymiarze od 2 do 15 lat niesie szczególne ryzyko związane z wykonywanym zawodem dla położnych sprawujących opiekę nad ciężarna kobietą i jej dzieckiem.

W ocenie NRzOZ oraz NRPiP zaostrzenie prawa, które jak to deklarują projektodawcy ma służyć m.in. ochronie najistotniejszych dóbr, jakimi są zdrowie i życie człowieka, w sposób paradoksalny w swoich skutkach w przypadku pacjentów przyniesie najprawdopodobniej odwrotny efekt, powodując obniżenie poziomu ich bezpieczeństwa. Radykalny wzrost proponowanej represji karnej – mający w założeniu powodować zwiększenie stopnia staranności podejmowanych działań zawodowych przez m.in. pielęgniarki i położne, a tym samym prowadzić do minimalizacji ilości popełnianych błędów i występowania tzw. zdarzeń niepożądanych nie wywoła skutku zamierzonego, natomiast najprawdopodobniej spowodowuje dalsze zmniejszenie ilości osób zdecydowanych na wykonywanie zawodu pielęgniarki albo położnej poprzez odejście od zawodu.

Tym samym NRzOZPiP oraz NRPiP wyraża sprzeciw wobec zmiany prawa karnego, którego kierunek w negatywny sposób dotknie przedstawicieli naszej grupy zawodowej.

Zobacz: Stanowisko NRzOZPiP i NRPiP wobec Rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy – Kodeks karny oraz niektórych innych ustaw (druk sejmowy Nr 3451).

źródło: NIPIP


Zobacz także:


Branżowy miesięcznik pielęgniarek i położnych

Komentarze użytkowników

#1  2019.06.09 08:26:21 ~gość

Po co więzienie? Na szafot, albo w dyby zakuć.

#2  2019.06.09 08:38:19 ~Bibi

No brawo, normy zatrudnienia wstrzymane, teraz opiekuj się 40 pacjentami w nocy a jak coś się stanie to idziesz siedzieć. Na oddziale to i tak jest super, bo jest w razie czego oiom i anestezjolog gdzieś w szpitalu. Weźcie teraz pod uwagę przychodnie gdzie nie ma oiomu i anestezjologa? Zanim karetka dojedzie to może być już po wszystkim, a rodzina pacjenta oskarży o nieumyślne spowodowanie śmierci. Szok, trzeba się zatrudnić najlepiej w izbach tam nic nie grozi.

#3  2019.06.09 09:05:06 ~Piel

Florence Nightingale -" w wieku 24 lat ogłosiła, że pragnie zostać pielęgniarką. W opinii rodziny żadna szanująca się dama nie mogłaby wykonywać tak haniebnego zajęcia. " - i od tych czasów nic się nie zmieniło. To nadal haniebny zawód !

#4  2019.06.09 10:17:33 ~4

Aha, pozycję lepszą w pracy uzyskała tylko dzięki zorganizowaniu kasy na szpital, a w konsekwencji na miejsce pracy dla lekarzy ( podobnie Bakunina, czy Szlenkierówna), resztę opiekunek miało przechlapane.

#5  2019.06.09 11:10:14 ~Dolores

Dlaczego w Ustawie z 1996 r. za rozumienie zawodu pielęgniarki wprowadzono zadania nie związane z praktyką pielęgniarską, jak: zarządzanie pielęgniarkami, nauczanie zawodu itd.( ustawa z 2011 r. poszerza wachlarz tych propozycji)?

#6  2019.06.09 11:24:43 ~do 5

Najstarsi górale tego nie wiedzą.

#7  2019.06.09 12:18:21 ~do3

To coraz bardziej haniebny zawód.

#8  2019.06.09 13:47:09 ~aga

Proszę zatrudnić stosowną ilość personelu, zapewnić im potrzebny sprzęt i wytłumaczyć lekarzom że zlecenia nie wydaje się ustnie przez telefon tylko czytelnie wpisuje w kartę. Wtedy żadne kary nie będą potrzebne. Czy to takie trudne?

#9  2019.06.09 14:31:14 ~Dolores

Górale może nie. Ale Ci co wnieśli taki projekt do ustawy i jego przyjęli?

#10  2019.06.09 15:24:26 ~Beata

A kiedy wogole kary dla lekarzy pokażcie mi choć jednego lekarza który poniusl słuszna karę za przewinienie ja nie słyszałam o żadnym a wręcz przeciwnie.Po krotce znam takiego co zabronili być pediatra to zrobił medycynę pracy i dalej pracuje

#11  2019.06.09 16:25:41 ~P

Lekarze się trzymają razem i kryją wzajemnie, poza tym to zawód szanowany. Natomiast jak pielęgniarka popełni drobny błąd, nieistotny (np. pobierze badanie w złą probówkę) to cały oddział o tym wie, łącznie z wpisem w dokumentacji. Zawód pielęgniarki nie jest szanowany i nie szanują się wzajemnie. Znam przypadek, że lekarz pijany przyjmował na izbie przyjęć- zgłosiła pacjentka - przyjechała policja na miejscu był już inny lekarz i twierdził że pacjentka źle pamiętała, bo on jest tu od rana. Policja nie wnikała, odjechali.

#12  2019.06.09 16:32:15 ~kate

U nas np. lekarze sprawdzają z kim mają dyżur bo niektóre pielęgniarki są "tak wykwalifikowane" że same sobie ze wszystkim radzą i nie budzą w nocy lekarzy. Inne są złe bo cały czas dzwonią żeby się konsultować w różnych sprawach i wtedy dyżur mają zbyt ciężki. I gdzie jedność - czy wszystkie gramy do tej samej bramki? Czy niektóre nie próbują złagodzić ciężkiej pracy lekarzy własnym kosztem? To samo dotyczy pacjentów.

#13  2019.06.09 19:22:24 ~Ech

A może ktoś z Czytelników wyliczy ile podległości służbowych ma taka odcinkowa? I kogo tu się słuchać?

#14  2019.06.10 22:03:42 ~aaa

Za kilka lat będzie nas tak mało ze nawet ukarać nie będzie kogo. No cóż pacjenci jak i ich rodziny szacunku dla zawodu pielęgniarki nie mają. Dziś o 18.50 podczas zdawania raportu dyżurowi nocnemu wszedł 24 letni wnuczek i mowi ze dziadkowi to na.noc chyba trzeba zmienić opatrunek. Pielęgniarki poinformowały ze po raporcie rozpoczną toalety wieczorne i opatrunek zostanie zmieniony ale uzyskaly odpowiedz NATYCHMIAST ! To jest ten szacunek

Dodaj komentarz