Pielęgniarstwo jest kobietą... Dlatego jesteśmy dyskryminowane?

Wynagrodzenia pielęgniarek i położnych.

PIELĘGNIARSTWO JEST KOBIETĄ...

DLATEGO JESTEŚMY DYSKRYMINOWANE?

Zobacz komentowany artykułPraca dla pielęgniarek. Stawka do 58 zł za godzinę. Zobacz oczekiwania pracodawcy.

Komentarz na pielegniarki.info.pl: 

58 zł to mało. Zawód pielęgniarki w Polsce jest bardzo sfeminizowany, na niskie stawki i małe pensje warto spojrzeć przez pryzmat dyskryminacji kobiet w naszym kraju, a pod tym względem jest u nas bardzo źle. Doceniani są tylko mężczyźni, ich praca, bo w dawnych czasach głównie to oni byli żywicielami rodziny, ten mit jest głęboko wrośnięty w naszą kulturę. Strażak, policjant, górnik itp. bez trudu załatwili sobie przywileje, bo to mężczyźni, ponadto więcej ich jest w Sejmie, Senacie, na wysokich stanowiskach urzędniczych - lepiej dbają o swoje. No bo o co tu chodzi? Zawód pielęgniarki w opinii społecznej cieszy się dużym uznaniem wg CBOS ,a pensje żadne. Myślę, że chodzi o zwykłą dyskryminacje, lekceważenie kobiety - pracownika, jej prawa do godnej pensji i emerytury. Warto pokazać pielęgniarkę jako profesjonalistę, bez której jakiś system może się zwalić, osobę silną, której praca jest tak samo warta jak górnika czy policjanta. No i skończyć z dyskryminacją kobiet w naszym kraju, obalić mit, że to mężczyźni utrzymują nas i nasze rodziny. Często to my jesteśmy jedynymi żywicielami naszych rodzin, wychowujemy samotnie po 2-3 dzieci, bez pomocy Państwa w postaci urlopów zdrowotnych rocznych, wcześniejszych emerytur, trzynastych pensji, nagród jubileuszowych. Często te cukiereczki i wysokie pensyjki należą się mężczyznom, którzy zostawiają swoje rodziny, i w dupie mają, dobrze sobie żyją jako 40 letni emeryci, dorabiają jeszcze niezłą kasę i alimentów nie płacą. Skończyć z tym wyzyskiem i dyskryminacją!

Zobacz także:


Komentarze użytkowników

#1  2019.06.29 13:09:02 ~piel

Ostre ale prawdziwe

#2  2019.06.29 15:44:29 ~#2

A mi się wydaje, że Panią piszącą ten komentarz zostawił jakiś strażak, czy policjant, czyniąc ja tym samym samotną matką wychowująca dziecko, dlatego też wylewa tutaj swoje żale.

#3  2019.06.29 17:05:26 ~1

19,90 zł za godzine nadgodzin jak wypłacą? to jest szał

#4  2019.06.29 20:54:50 ~do 2

A pan czy pani? Zgadzam się z autorką komentarza w 100% i nie jestem samotną matką!

#5  2019.06.29 22:24:58 ~Go

Tak,to prawda,że zawody sfeminizowane są w naszym kraju lekceważone ze względu na tradycyjny,kulturowy model społeczny,ukształtowany, niestety, w dużej mierze przez kościół katolicki- ma być Matka-Polka,czyli bezwolna baba do garów,a jak dla kaprysu chce trochę dorobić,to niech tam idzie do jakiejś mało wymagającej roboty/służby za kilka złotych.Dlatego w naszej cudnej krainie od lat podważa się profesjonalizm kobiet i stale udowadnia się im,że są gorsze we wszystkim od mężczyzn(zjawisko szklanego sufitu),czyli lekceważenie.Na to nakłada się efekt ostatnich 3 dziesięcioleci,gdzie było wysokie bezrobocie i zwykle to mężczyzna dostawal pracę,jeśli było kilka osob obu płci ( piszę tu ogólnie o rynku pracy - nie o naszej branży) . Obecne kłopotem jest też to,że wiele młodych kobiet jest lepiej wykształconych niż młodzi mężczyźni-skutek jest taki,że oni za wszelką cenę chcą utrzymać obowiązujący stan społeczny, a czasy i obyczaje bardzo szybko ulegają zmianom.I to dla nas wszystkich szansa,ponieważ od zawsze to kobiety cywilizowaly mężczyzn (przeczytajcie "Epos o Gilgameszu"-świetna lektura,w dodatku odstresowywuje).Ale będzie trudno ze zmianami,ponieważ KK neguje wiedzę socjologiczna i antropologiczną na temat kulturowego postrzegania płci.Co do naszego zawodu-dyskryminacja płciowa na pewno występuje, ale znacznie większym problemem jest fakt,że deprecjonuje się pielęgniarstwo jako profesję i stąd lekceważenie przez ludzi,bo przecież taka praca to żadna filozofia i "o co tym babom chodzi? "-znacie ten tekst doskonale .Nawet na tym forum padają takie słowa laików.

#6  2019.06.30 00:32:59 ~dypl piel

Coś nie tak, w takim razie skąd na uczelniach katolickich się wzięły kobiety duchowne albo świeckie z tytułem profesora, czy doktora habilitowanego i na dodatek piastujące kierownicze stanowiska?

#7  2019.06.30 00:43:10 ~piel dypl

'Co do naszego zawodu-dyskryminacja płciowa na pewno występuje'- zgoda i ma charakter wielostronny:1) kobieta dyskryminuje kobietę,2) kobieta dyskryminuje mężczyznę, 3) mężczyzna dyskryminuje kobietę, 40 mężczyzna dyskryminuje mężczyznę. Dlaczego się nie szanujemy?

#8  2019.06.30 06:24:32 ~Go

Skąd kobiety na stanowiskach kierowniczych i profesorki uczelni katolickich? Znak czasów (o czym wyżej) -a ile ich było np: w XV wieku? O proporcji nie wspomnę-ilu jest mężczyzn-profesorów na w/w uczelniach (o czym piszę wyżej - "szklany sufit").Itp,itd-może lepiej poczytać jak traktowane są zakonnice(większość) a nie profesorki(jednostki)w KK.Co do naszego zawodu-trudno mi wypowiadac się na temat braku szacunku wszystkich-moge tylko powiedzieć, że nie mam tego typu problemów. Jeśli są- warto dotrzeć do przyczyn (przewlekły stress,nadmiar pracy,faworyzowanie niektórych pracowników, praca z silnym,przewleklym bólem kręgosłupa, stawów? -ale nikomu na tym nie zależy, ani politykom,ani kierownictwu (managerowie w ochronie zdrowia sa b.słabi, jeśli chodzi o HR).Miłej niedzieli!

#9  2019.06.30 11:04:38 ~dypl piel

Na dworach i w klasztorach prowadzono kształcenie. Nauczycielami byli kobiety i mężczyźni. Jaki procent królów polskich było absolwentami uniwersytetu?

#10  2019.06.30 19:20:20 ~Go

Do 9-rzeczywiście,jeszcze we wczesnym średniowieczu dziewczęta ksztalcono do kopiowania ksiąg- wystarczająco znam historię powszechną, jak i kościoła katolickiego.Ja się pytam o odsetek kobiet,a nie o możliwość kształcenia wybranych kobiet (np. z rodow szlacheckich).A pytanie o królów nie ma nic wspólnego z tematem,bowiem i dziś wielu arystokratów/członków rodow królewskich nie jest wykształconych formalnie-np:w Anglii książę William jest pierwszym pretendentem do tronu posiadajacym stopien magistra.Co do współczesności -dziewczynki od małego są kierunkowane do sprzątania,pomocy w domu,a chłopcy w tym czasie:grają w piłkę, grają na kompie-slowem:rozwijają swoje zainteresowania,a wytresowane wczesniej Matki-Polki sprzątają za nich pokoje i usuwają kurz spod stóp.To samo dotyczy mężow zmęczonych po pracy,ponieważ jest oczywiste,ze praca zawodowa kobiet w ogóle nie męczy. I tym sposobem wiele Pań (hmmm-po dyżurze nocnym-pewien odsetek też) lata prawie calodobowo koło swoich rodzinek na paluszkach i.do głowy nie przyjdzie im,by tupnąć nogą i powiedzieć STOP! (poczytajcie ostatnie badania CBOS na temat rozdziału pracy w domu-wlos się jeży! ).Bezkrytyczne mamcie hodują "cudnych"mężow dla swoich synowych,ktorzy myślą, ze ich żona to MAMUSIA! Na szczęście młode dziewczyny nie poddają się już tak łatwo tresurze spolecznej-w tym nadzieja na przyszłość. Dlatego wierzę, że również w naszym zawodzie młode osoby (obu płci) wiele zmienią na plus w najblizszych 10-15 latach.

#11  2019.07.02 17:19:58 ~Do # 9

Tak wykształcony człowiek, koniecznie powinien poddać krytyce swoje badania statystyczne na temat kobiet w sredniowmieczu.

#12  2019.07.02 18:15:49 ~do 11

DOBRE!

Dodaj komentarz