Podwyżki pielęgniarek - analiza obecnej sytuacji.


Od 2015 roku widać jakiej jakości ustawy i rozporządzenia aprobuje OZZPiP oraz izby pielęgniarskie. Każdy zapis pracodawcy mogą interpretować na tysiące sposób. Z tzw. dodatku Zembali niektórzy robili siatki płac, inni wypłacali 230 zł „na rękę”, a jeszcze inni 180 zł, bo tak im wychodziło. Ustawa Radziwiłła daje niby 20% różnicy między obecnym wynagrodzeniem a docelowym (w zależności do której z 3 grup należy dana pielęgniarka), jednak pracodawcy mieli ułatwione zadanie, bo ustawa dawała im prawo przesuwania środków z dodatku Zembali (jako jedynej grupie zawodowej).

Pochodne od 1200 PLN do podstawy 

W założeniu aktualnie obowiązującego jeszcze rozporządzenia Ministra Zdrowia, od 1 września 2018 r. wzrost wynagrodzeń zasadniczych miał nastąpić o kwotę nie niższą niż 1100 zł brutto, a od 1 lipca 2019 r. o nie niższą niż 100 zł brutto.

Należy pamiętać, że na każdą pielęgniarkę i położną (etat) pracodawcy otrzymali 1600 zł brutto brutto oraz wartości na pokrycie pochodnych związanych z podwyższeniem wynagrodzenia zasadniczego (1100 zł + 100 zł) w wysokości aż do 431, 28 zł (od 1 września 2018 r.) i do 615,94 zł (od 1 lipca 2019 r.).

Przekazanymi kwotami – szczególnie tymi, przeznaczonymi na pochodne (aktualnie maksymalnie 615,94 zł) – pracodawcy gospodarowali wedle uznania. NFZ przekazał w tym zakresie, jeszcze w 2018 r., czytelny komunikat, że środki te nie podlegają zwrotowi do NFZ. Tak więc Dyrektorzy pokrywali z nich wszystkie pochodne, łącznie z premiami nagrodami i dodatkami funkcyjnymi.

Więcej w powyższej sprawie czytaj w artykule pt:. Podwyżki pielęgniarek - od lipca na pochodne 615,94 zł na etat.

1200 do podstawy. Co od 1 września? 

Inną sprawą jest zagwarantowanie środków na podwyżki wynagrodzeń pielęgniarek i położnych po 31 sierpnia 2019 r. Po stronie NFZ podmioty lecznicze mają zapewnione środki jedynie do 31 sierpnia 2019 r. (tak są podpisane aneksy do umów na kwoty 1600 zł brutto brutto wraz z pochodnymi). Od 1 września 2019 r. Szpitale nie mają zawartych umów na dalsze finansowanie wzrostu wynagrodzeń pielęgniarek i położnych. Pomimo zapewnień Ministerstwa Zdrowia (a nawet publikacji prasowych – Serwis Gazeta Prawna z 20 sierpnia 2019 r.) od 1 września 2019 r. nie obowiązują żadne regulacje wydłużające przekazywanie środków na wzrost wynagrodzeń pielęgniarek i położnych w dotychczasowy sposób.

Na stronie RCL (Rządowego Centrum Legislacji) zostały zamieszczone dwa projekty zmiany rozporządzeń, które mają na celu wydłużenie dotychczasowej procedury przekazywania środków na podwyżki do 30 marca 2019 r.

Aktualnie nie są to jeszcze przepisy obowiązujące. 19 sierpnia 2019 r. upłynął dopiero termin na zgłaszania uwag do projektów. Zatem jeszcze należy czekać na ostateczne rozwiązania prawne w tym zakresie.

Stąd też na dzień 25 sierpnia 2019 r. nie istnieją sprawne mechanizmy kontroli wydatkowania środków publicznych na wzrost wynagrodzeń pielęgniarek i położnych oraz nie jest zagwarantowane dalsze ich finansowanie w dotychczasowy sposób po 31 sierpnia 2019 r.

Związek pielęgniarek pisma pisze...

Mając na uwadze powyższe, ze zdziwieniem należy przyjąć postawę związków zawodowych, reprezentujących pielęgniarki i położne w zakresie zabezpieczenia środków dla pielęgniarek i położnych na stałe jako wyodrębnionych z puli świadczeń, wypłacanych dla pracodawców przez NFZ. Pani Krystyna Ptok (Przewodnicząca OZZPiP) podnosi teraz w piśmie do Ministra Zdrowia z dnia 6 czerwca 2019 roku kwestię nierównych kwot przeznaczanych na wzrost wynagrodzeń pielęgniarek i położnych w zależności od miejsca ich pracy. Jednak czy już w porozumieniu, zawartym nocną porą w lipcu 2018 roku m.in. z Ministrem Zdrowia i Prezesem NFZ Pani Przewodnicząca nie powinna zapewnić równego finansowania dla wszystkich pielęgniarek i położnych? Dlaczego dopiero teraz na niecałe 3 miesiące przed końcem okresu na jaki zapewnione jest finansowanie dla środków na podwyżki 1100+100 zł (czyli do 31 sierpnia 2019 r.) OZZPiP podejmuje się wysłania pisma do Ministra Zdrowia?

Przedmiotowe pismo przeczytaj w artykule pt:. Związek pielęgniarek o likwidacji 1 200 PLN do podstawy.

Interpretacje dowolne!

Od 2015 roku widać jakiej jakości ustawy i rozporządzenia aprobuje OZZPiP oraz izby pielęgniarskie. Każdy zapis pracodawcy mogą interpretować na tysiące sposób. Z tzw. dodatku Zembali niektórzy robili siatki płac, inni wypłacali 230 zł „na rękę”, a jeszcze inni 180 zł, bo tak im wychodziło. Ustawa Radziwiłła daje niby 20% różnicy między obecnym wynagrodzeniem a docelowym (w zależności do której z 3 grup należy dana pielęgniarka), jednak pracodawcy mieli ułatwione zadanie, bo ustawa dawała im prawo przesuwania środków z dodatku Zembali (jako jedynej grupie zawodowej). Aż wreszcie przyszła regulacja Ministra Szumowskiego, która te 2 wcześniejsze prawne dokumenty „zjadła” i dalej pracodawcy robią co chcą. A kto na to zgodził się?

Zembalowe, pakiet Szumowskiego

Widać niestety nieodpartą różnicę między 2015 rokiem a czasem obecnym, wówczas Minister Zembala pod presją naszego środowiska zgodził się na dodatek 4 x 400 zł (niezależnie od jego ocen), a obecnie związek wysyła pisma, licząc chyba w naiwności, że przed wyborami rząd zgodzi się na dalsze zadłużanie państwa i zapewnienie środków na czas nieokreślony. Władza może się jedynie cieszyć, że są takie związki zawodowe, które rezygnują same z siebie ze strajków (które przecież mają zagwarantowane w prawie i Konstytucji), a tym samym pozbawiają się możliwości wywierania presji na rządzących. Jednak oby nie okazało się, że jak dziesiątkom tysięcy pielęgniarkom, pielęgniarzom i położnym zaczną być odbierana kwota 1200 zł z ich wynagrodzeń to dojdzie do generalnego strajku, gdyż bez tego nikt nie będzie słuchał naszego środowiska.

 Mariusz Mielcarek

Pielęgniarki - 1200 do podstawy - pismo do związku 

Wyrok sądu: wina nieumyślna pielęgniarki.

Podwyżki pielęgniarek - od lipca na pochodne 615,94 zł na etat. 

Pielęgniarki dźwigały 100 kg pacjentkę!


 

Gazeta branżowa pielęgniarek i położnych