Nowy podział pielęgniarek - propozycje (2).


Portal Pielęgniarek i Położnych rozpoczął dyskusję w sprawie nowego podziału pielęgniarek i położnych. Obowiązujący podział w ustawie o najniższych wynagrodzeniach pielęgniarek, który dzieli pielęgniarki na trzy grupy, wzbudza ogromne emocje. Zapraszamy do dyskusji w przedmiotowej sprawie. W kolejnych artykułach będziemy publikować propozycje podziału personelu pielęgniarskiego na grupy, które pojawiły się dotychczas a ich autorami były: ministerstwo zdrowia, związki i izby pielęgniarskie. 

W pierwszej części dyskusji w sprawie nowego podziału pielęgniarek i położnych zaprezentowaliśmy propozycję podziału pielęgniarek i położnych, której autorem było ministerstwo zdrowia a pochodziła z 2016 roku. Szczegóły tej propozycji można zobaczyć w artykule z dnia 28 sierpnia br., pt.: Nowy podział pielęgniarek na grupy - propozycje. 

Poniżej cytuję niektóre z komentarzy:

Za mgr i spec dodatek, ale należy docenić także doświadczenie. Niepubliczne placówki nie płaca wysługi lat, wiec pielęgniarki z obecnej gr.9 a pracujące w NZOZ, mają zasuwać po 30 latach pracy za podstawę 2.700 brutto? Przypomnę że do tego nic więcej! Chyba kogoś tu nieźle pogięło! Wg mnie widełki powinny być równe dla wszystkich plus dodatki za mgr ,spec, wysługę lat !

Podział powinien uwzględniać licencjat pielęgniarstwa, jest to wykształcenie wyższe, pielęgniarki oprócz 5 lat liceum uczyły się kolejne 3 lata, razem 8 lat nauki a do tego średnio 15-20 lat pracy w zawodzie. Warto docenić. Nie równa się to absolutnie z dzisiejszymi pielęgniarkami, które zrobiły licencjat bo innej drogi nie ma, czyli tylko 3 lata nauki i dopiero zaczynają pracę w zawodzie. To należy wziaść pod uwagę uzgadniając siatkę płac. Polecam

W innych zawodach nie ma takich podziałów, bo i po co. Wiadomo-za wykształcenie powinny być dodatki, za pełnione funkcje również.Natomiast chory jest pomysł robienia różnic na dzień dobry w podstawie.Jest jeszcze sporo pielęgniarek po LM-była to trudna 5-letnia szkoła.Obecnie system produkuje pielęgniarki z wyższym wykształceniem bo innej możliwości nie ma.To co się teraz wyrabia że specjalizacjami-horror, każda chce być specjalistką dla kasy. Kiedyś wystarczyło mieć wiedzę, chęci i kochać swoją pracę.Teraz jest inny system kształcenia-każe młodym się cenić A system zrobił z nich roboty.Pomyślmy.

Lepszy podział od obecnego, ponieważ wzmianka jest o starych pielęgniarkach z mgr w dziedzinie pokrewnej.One też kształciły się i poświęciły swój czas i pieniądze. Są nazywane przez młodsze koleżanki nieukami. W całości lepiej są wykształcone od młodych mgr pielęgniarstwa. Bo oprócz przygotowania plg mają studia, po kilka kursów kwalifikacyjnych i specjalistycznych, mnóstwo szkoleń i bagaż doświadczeń. Oczywiście są najniżej usytuowane i nazywane nieukami. To boli. Szybciej dzielcie, bo niedługo nie będzie kogo dzielić. Pielęgniarka 4 lata przed emeryturą. Grupa 9.

Czytaj więcej komentarzy poniżej...


1200 do podstawy pielęgniarek - informacja naczelnej izby. 


Ten podział byłby sprawiedliwszy.Oczywiście najniższa grupa z wyższym czynnikiem niż obecny.Różnice w poborach mniejsze.Bo to, co jest na dzień dzisiejszy ,nazywa się kosmosem.Przyjemnie,że wcześniej zauważono pielęgniarki z wyższym pokrewnym.Kiedyś im wymyślono te studia.Niedługo one odejdą.

Każde podniesienie kwalifikacji powinno być uwzględnione w siatce. Pominięcie licencjatu jest rażąco niesprawiedliwe, to stopień do zrobienia mgr, przecież od razu po LM, SM, nie można go zrobić. To zamiatanie pod dywan błędu , że pomostowe to tylko jak ktoś za granicę chce wyjechać do pracy, a niby dlaczego ?

A gdzie są studia podyplomowe "Zarządzanie i Organizacja w placówkach ochrony zdrowia ". Zrobione po uzyskaniu tytułu mgr pielęgniarstwa?

No właśnie - gdzie tutaj jest mowa o studiach podyplomowych ? - jest to też kształcenie podyplomowe, bardzo merytoryczne - kończy się egzaminem i kolejną obroną pracy ?

Studia podyplomowe powinny być zrównane ze specjalizacją. To są studia, które może zrobić osoba z wyższym wykształceniem.

POWINNO BYĆ: 1.tytuł magistra na kierunku pielęgniarstwo i tytuł specjalisty w dziedzinie pielęgniarstwa lub promocji zdrowia i edukacji zdrowotnej, lub organizacji i zarządzania, LUB STUDIA PODYPLOMOWE w dziedzinie pielęgniarstwa lub promocji zdrowia i edukacji zdrowotnej, lub organizacji i zarządzania lub w innej dziedzinie mającej zastosowanie w ochronie zdrowia i 2 lata pracy w zawodzie,

Taki podział jak dzisiaj można wprowadzić za 15 lat ,kiedy zostaną tylko licencjaty plg, mgr plg i mgr ze specjalizacją.Bo na dzień dzisiejszy mamy różne wykształcenia.Takie było kiedyś kształcenie.Nie można odebrać tego co się już zdobyło.Oczywiście z mniejszą różnicą w poborach.No i wtedy można wprowadzić zakresy obowiązków.Do specjalizacji powinno dopuszczać się po II st.nie po licencjacie.Wtedy byłoby przejrzyście i jasność.

Za jednakowy zakres obowiązków powinna być jednakową podstawa. Powinny być ewentualne dodatki za poziom wykształcenia. Bo za doświadczenie jest płacona wysługa lat. Różnice nie powinny być aż tak olbrzymie. maksymalnie 300-500 złotych. Specjalizacje winny być finansowane przez państwo. Obowiązkowy urlop szkoleniowy, a nie kwestia widzimisię przełożonych. To samo tyczy się studiów magisterskich

Po co znowu robić zamieszanie. Jesteśmy wszystkie pielęgniarkami a opluwamy się nie szanujemy. Jak ktoś czyta te komentarze z zew to wstyd. Ja mam 25 lat pracy skończyłam liceum 5 letnie 5 letnie studia magisterskie i jestem w trakcie specjalizacji. Ka, dy może iść się dokształcać w każdym wieku. I jak któraś z Pan pisze ze w tym czasie pracuje za osoby które się uczą to niestety bo godz musimy mieć te same wypracowane. Nikt za nikogo nie robi. U mnie na oddziale wszystkie mają specjalizację nawet osoby przed emerytura robią to we własnym czasie zmieniamy się na dyżury. Wszystko jest do ogarnięcia tylko trzeba mieć chęci. Nikt nikogo nie powinien na portalu obrażać. A różnice w wynagrodzeniu powinny być za c, as poświęcony na naukę. Wszędzie tak jest.

Zgadzam się w stu procentach. Też mam 25 lat pracy, ukończyłam LM, potem licencjat, magisterium i dwie specjalizacje. Między czasie różnorakie kursy. Wszystko w swoim wolnym czasie, za własne pieniądze. Nikt za mnie nie pracował, jak tu niektórzy plotą trzy po trzy. Każdy pracuje na siebie, nie na kogoś, ja też musiałam swoje godziny wyrobić. Większość pielęgniarek, z którymi pracuję ma magistra i specjalizację. Część nadal się kształci, nawet po 50 roku życia. Dlaczego nie miałybyśmy lepiej zarabiać? Dlatego, że nadal istnieje część osób, która wszystko ma za przeproszeniem w czterech literach z pracą włącznie, bo ciągnie kilka etatów i nie ma czasu na naukę, dlatego najgłośniej stęka nad rzekomą niesprawiedliwością obecnej siatki płac? Każdy jest kowalem własnego losu, każdy ma wybór, a szkoły nadal są otwarte.

Więcej komentarzy w sprawie

Mam nadzieję, że rozpoczęta dyskusja będzie inspiracją do określenia nowego racjonalnego podziału personelu pielęgniarskiego.

Zapraszam do dyskusji oraz składania własnych propozycji podziału na grupy. 

Najciekawsze propozycje oraz opinie w dyskusji opublikujemy w październikowym numerze Ogólnopolskiej Gazety Pielęgniarek i Położnych pielegniarki.info.pl 

Jednocześnie przypominam o możliwości prenumeraty gazety pielegniarki.info.pl

Najbliższe wydanie w dniu 5 września 2019 roku

Marusz Mielcarek 


1200 do podstawy pielęgniarek - informacja naczelnej izby. 

Pielęgniarki: Przecież już tak było, już to przerabialiśmy.

1 200 PLN do podstawy pielęgniarek tylko od jednego pracodawcy? 

1 200 PLN do podstawy pielęgniarek - komunikat NFZ.